CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Nemanja Vidić w 2006 roku zrobił wielki krok naprzód w swojej karierze, kiedy zdecydował dołączyć... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +3 - Wspomnienia z Old Trafford: Ole Gunnar Solskjaer

DiaboLLo @20.02.2010, 00:00 | Przeczytano 3062 razy

Wspomnienia z Old Trafford: Ole Gunnar Solskjaer

Legenda Manchesteru United Ole Gunnar Solskjaer wspomina atmosferę na Old Trafford z meczu przeciwko Tottenhamowi Hotspur w maju 1999 roku. Norweg opowiada o wyjątkowych relacjach, jakie łączyły piłkarzy z kibicami w tamtym spotkaniu.

"W meczu z Tottenhamem atmosfera na trybunach była bardzo dziwna. Oczywiście nasi kibice dopingowali nasze zespół, ale myślę, że kibice Kogutów też chcieli naszego zwycięstwa, bo ze względu na swoją nienawiść do Arsenalu nie chcieli, aby Kanonierzy zdobyli mistrzostwo" - wspomina Ole Gunnar Solskjaer.

"Tottenham prowadził po bramce Lesa Ferdinanda, ale Becks strzelił piękną bramkę wyrównującą i widać było, że nawet kibice Tottenhamu cieszyli się z tego gola."

"Pamiętam odprawę bossa w przerwie meczu na drugą połowę. To jest jedno z moim najlepszych wspomnień, ponieważ powiedział: 'Nie panikujmy. Potrzebujemy tylko jednej bramki, a jeśli nie uda nam się jej strzelić szybko, to na ostatnie dziesięć minut wpuścimy Ole.'."

"Andy Cole strzelił gola po pięciu minutach drugiej połowy, wygraliśmy mecz i zdobyliśmy mistrzostwo. Co ciekawe cały stadion świętował - nawet kibice drużyny przyjezdnej. To był dziwny dzień."

"Kibice na Old Trafford zawsze byli wspaniali wobec mnie. W meczu z Panathinaikosem w 2003 roku czułem fantastyczne wsparcie z ich strony, kiedy wróciłem na boisko po tym jak nie mogłem grać ze względu na kontuzję kolana, której nabawiłem się we wcześniejszym meczu z Wolves."

"Mecz z Norwich City, gdy Alan Smith strzelił swojego pierwszego gola był moim pierwszym występem po operacji kolana. Zaprosiłem mojego tatę, a kibice śpiewali piosenki na moją cześć - nie mogłem doczekać się momentu aż wejdę na boisko i znów zagram przed tymi kibicami."

"Fani dodali mi bardzo dużo energii i determinacji, która pomogła mi w powrocie do gry. Moja kontuzja była bardzo skomplikowana i poważna, ale dążyłem do powrotu, aby móc ponownie zagrać dla tych kibiców. Chciałem strzelić bramkę i móc ponownie świętować wraz z nimi - w końcu mi się to udało w meczu z Celtikiem i to przed Stretford End - to było wspaniałe!" - zakończył Norweg.


Źródło: ManUtd.com

Tagi: Jubileusze i rocznice, Old Trafford, Ole Gunnar Solskjær, Wspomnienia z Old Trafford

Komentarze (5) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 3596

Napisz PW
dodano: 20.02.2010, 19:27, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Maxi06
Solskjaer był wspaniałym zawodnikiem United. Żywa legenda.
Teraz nasze rezerwy trenuje, które w tym sezonie grają na dobrym poziomie.
Oby tylko ze swoja kadrą daleko zaszedł.
Postów: 13624

Napisz PW
dodano: 20.02.2010, 07:50, #4 Zwiń/Pokaż komentarz ozgur
Solskjaer często był tylko zmiennikiem wchodzącym na końcowe minuty. Mimo tego faktu zawsze chciał grać na Old Trafford i reprezentować barwy United. To świetny piłkarz dla, którego zawsze najważniejsze było dobro drużyny nie swoje własne. Nawet, gdy miał okazję zagrania zaledwie 10min to po końcowym gwizdku cieszył się tak z zwycięstwa jakby rozegrał pełne spotkanie.

Cudowny piłkarz, z cudownego klubu, który grał na cudownym stadionie, a teraz szkoli cudowną młodzież ;)
Postów: 7601

Napisz PW
dodano: 20.02.2010, 00:54, #3 Zwiń/Pokaż komentarz MaGiK1990
Ciekaw jestem, czy Ole Gunnar Solskjaer grałby nadal w barwach United, gdyby nie ta kontuzja. Niestety jest to tylko gdybanie :( Pamiętam kilka jego bramek :) a najbardziej tą z finału LM z 1999 r.
Postów: 13042

Napisz PW
dodano: 20.02.2010, 00:29, #2 Zwiń/Pokaż komentarz kam17
"Potrzebujemy tylko jednej bramki, a jeśli nie uda nam się jej strzelić szybko, to na ostatnie dziesięć minut wpuścimy Ole."

Od tego był nasz niezawodny Norweg.

Również w spotkaniu w którym Ole kończył karierę na Old Trafford atmosfera była znakomita.Kibice wynagrodzili Norwegowi jego zasługi dla klubu.
Postów: 491

Napisz PW
dodano: 20.02.2010, 00:27, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Richard
"W meczu z Panathinaikosem w 2003 roku czułem fantastyczne wsparcie z ich strony, kiedy nie mogłem grać ze względu na kontuzję kolana, której nabawiłem się we wcześniejszym meczu z Wolves."

Jeśli dobrze pamiętam to Ole z Grekami zagrał i nawet strzelił jedynego gola w sezonie właśnie w starciu z Koniczynkami, także coś tu nie pasuje.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.