CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Quiz związany z napastnikiem Manchesteru United. ROZWIĄŻ QUIZ

+ 0 - Serie A ruszy później, kluby kibica igrają z ogniem

kkoniczynk @17.07.2006, 16:26 | Przeczytano 749 razy

Serie A ruszy później, kluby kibica igrają z ogniem
Po piątkowym wyroku Trybunału Związku Futbolowego, degradującym Juventus, Lazio i Fiorentinę do Serie B i pozbawiającym Milan prawa występu w europejskich pucharach, wszyscy skazani zapowiadają odwołania.
Jak zwykle we Włoszech, nie ma winnych. Są tylko pokrzywdzeni. Ci obłudnie powiadają, że tak naprawdę ukarano kibiców. Z prawa do milczenia nie skorzystali Silvio Berlusconi, minister sprawiedliwości, burmistrzowie Florencji, Turynu, Mediolanu i Rzymu. Kluby kibiców zapowiadają gwałtowne protesty. To igranie z ogniem. Sam Juventus posiada w Italii 11 milionów fanów (choć i trzy razy tyle przysięgłych wrogów), sfrustrowani kibice Fiorentiny już trzy razy demolowali swoje piękne miasto, a wszyscy w Rzymie wiedzą, do czego zdolni są "ultrasi" Lazio.

Na razie Italia w napięciu czeka na wyrok trybunału apelacyjnego (24-26 lipca) i się śmieje. Już w sobotę można było sprawić sobie T-shirt z zebrą (barwy Juve) grającą na gitarze i śpiewającą: "Let it B!" (15 euro), albo z napisem: "Juve w B! Cóż za rozkosz!" (6 euro). Są i inne, np. z Giocondą upozowaną na Luciano Moggiego (były dyrektor generalny Juventusu, który kierował włoską futbolową mafią ustawiającą mecze, kontrolującą związek futbolowy, rynek transferowy i praw telewizyjnych) i podpisem: "Kod Da Moggi".
Ale skazanym nie jest do śmiechu. Wyroki trybunału oznaczają, że Juventus straci pół miliarda euro (prawa telewizyjne, sponsoring, nieobecność w europejskich pucharach). Tyle samo, tyle że razem, stracą pozostałe trzy kluby.

Żeby było jeszcze ciekawiej, trybunał związku prowadzi również dochodzenie w sprawie Regginy, Messiny, Empoli i Sieny. A bez zakończenia tych spraw nie ma mowy o ułożeniu kalendarza i rozpoczęciu sezonu.

W tej chwili przeważa opinia, że rozpoczęcie rozgrywek opóźni się co najmniej o trzy tygodnie. Ale są tacy, którzy prorokują, że Serie A i B ruszą w okolicach Bożego Narodzenia. Niedzielne gazety alarmują: "Chcą zatrzymać calcio!", a "Messagero" pisze, że tylko sam Pan Bóg wie, kiedy i czym cała afera się skończy.

Źródło: sport.onet.pl

Komentarze - bądź pierwszy Obserwuj Dodaj opinię

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.