CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

16 trofeów, 559 meczów, 253 gole, 128 asyst w koszulce Manchesteru United - tak można... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +5 - United pokonuje Everton i awanusje do finału Dallas Cup

ostman @07.04.2012, 10:39 | Przeczytano 2141 razy

United pokonuje Everton i awanusje do finału Dallas Cup
Zespół Manchesteru United U-19 wywalczył awans do finału XXXIII edycji Dallas Cup w kategorii Gordon Jago Super Groop, pokonując po twardym boju w półfinale inny angielski zespół Everton 2-0. Awans do decydującej rozrywki, w której Czerwone Diabły skrzyżują miecze z brazylijską drużyną FC Coritiba, zapewniły trafienia pomocników Michele Fornasiera i Jesse'iego Lingarda.

Ustawienie taktyczne


Przebieg spotkania

Drużyna trenera Warrena Joyce'a starała się od początku spotkania narzucić styl gry znany kibicom ze spotkań Ligi Rezerw, polegający na wymienności pozycji i grze na posiadanie. Właśnie tego typu akcja, już po kwadransie gry, dała United prowadzenie. Kombinacja w czworoboku Tom Thorpe-Ryan Tunnicliffe-Will Keane-Larnell Cole dośrodkowaniem w pole karne zakończył ten ostatni, a strzelajacy na raty Fornasier pokonał bramkarza "The Toffees" Russella Griffithsa.

Michele Fornasier strzela na 1-0


Diabły miały jeszcze kilka okazji na podwyższenie wyniku. Po podaniu od Luke'a Giverina Will Keane posłał futbolówkę obok bramki, a w innej akcji strzał Cole'a zatrzymał się na poprzeczce. Jeszcze przed przerwą ze względu na kontuzję boisko musiał opuścić szwajcarski obrońca Frederic Veseli, którego zastąpił Charni Ekangamene.

W drugiej odsłonie Manchester skupił się na zabezpieczeniu tyłów na czym trochę straciło widowisko. Everton miał przewagę w posiadaniu piłki, ale niewiele z tego wynikało, bo podopieczni trenera Kevina Sheedy'ego nie mogli znaleźć recepty na dobrze usposobionego Sama Johnstone'a. W sforsowaniu linii obrony nie pomógł im też fakt, że w 76 minucie za czerwoną kartkę wyleciał z boiska reprezentant Anglii U-18 Hallam Hope.

W ostatniej minucie to United strzelili za to drugiego gola po sprawnie wyprowadzonej kontrze. Strzał utalentowanego Johna Lundstrama zablokował w polu karnym Zeki Fryers, po czym W. Keane wypuścił w bój Lingarda, a ten po przebiegnięciu z piłką pół boiska spokojnie umieścił futbolówkę w siatce.

Jesse Lingard strzela na 2-0


6 kwietnia 2012 FC Dallas Park Stadium, Frisco
MANCHESTER UNITED - EVERTON 2-0 (Fornasier 33', Lingard 90')

United: (4-2-3-1) Johnstone - Veseli (33' Ekangamene), M. Keane, Fryers, Giverin - Thorpe, Fornasier - Cole (90' Hendrie), Tunnicliffe (85' Massacci), Lingard - W. Keane.
Zmiany niewykorzystane: Coll.
Żółte kartki: Tunnicliffe, Fryers


Spotkanie finałowe z Coritiba FC rozegrane zostanie w niedzielę 8 kwietnia lokalnego czasu (tj, o 1.00 w nocy w poniedziałek czasu polskiego). Brazylijczycy w drugim półfinale okazali się lepsi od Eintrachtu Frankfurt wygrywając 2-1 po golach Filipe Silvy i João Amarala.

Źródło: manutd.com, dallascup.com, własne

Tagi: Akademia United, Dallas Cup, Everton, Jesse Lingard, Michele Fornasier, Rezerwy

Komentarze (3) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 5032

Napisz PW
dodano: 08.04.2012, 10:59, #3 Zwiń/Pokaż komentarz solit
akcje bramkowe naprawdę spoko.
Postów: 1814

Napisz PW
dodano: 07.04.2012, 15:48, #2 Zwiń/Pokaż komentarz ostman
Całego meczu nie widziałem, więc wypowiem się tylko co do goli, a te najgorsze nie były. Przy pierwszym piłka nieźle chodziła w strefie ataku, a i podanie Keane'a do Lingarda przy kontrze było całkiem całkiem.

Thorpe znowu zagrał w pomocy i coraz bardziej wygląda na to, że Joyce chce z niego zrobić Carricka bis. Nie jest to taki najgłupszy pomysł. Ciekawe, czy gdy team wróci ze Stanów będzie grał regularniej w Rezerwach. Szkoda urazu Veseliego, bo jak okaże się poważny, to zostanie nam tylko dwóch rezerwowych z pola.
Postów: 3598

Napisz PW
dodano: 07.04.2012, 11:28, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: xmilkaax
No proszę, jak ładnie idzie naszym młodym zawodnikom. Idą jak burza, a przecież terminarz jest bardzo napięty. Dobra bramka Lingarda, chłopak zachował się jak profesjonalista na najwyższym poziomie i zachował zimną krew, a przede wszystkim dobry kontratak. Chyba nie boje się stwierdzić, że w poniedziałek Diabełki wrócą do kraju bogatsze o puchar :)
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.