CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Nemanja Vidić w 2006 roku zrobił wielki krok naprzód w swojej karierze, kiedy zdecydował dołączyć... ROZWIĄŻ QUIZ

+ 0 - Oceny pomeczowe: Arsenal 1:2 Man United

Premier League Miłosz @23.11.2014, 12:44 | Przeczytano 2259 razy

Oceny pomeczowe: Arsenal 1:2 Man United
Źródło: ManUtd.com

Arsenal przez pierwsze pół godziny totalnie zdominował przyjezdnych z Manchesteru, ale ci mieli na bramce kogoś takiego jak David de Gea i to pozwoliło przetrwać gorszy czas i powalczyć w drugiej połowie o zwycięstwo. 

 Poniżej przedstawiamy oceny naszego serwisu oraz Manchester Evening News
 
Arsenal 1:2 Manchester United -> manusite.pl / MEN 
 
  • David de Gea - 9 / 8 -  Gracze United wyjechali z Emirates z trzema punktami, ale równie dobrze mogli wyjechać stamtąd z niezłym laniem, gdyby nie kilka świetnych interwencji de Gei podczas pierwszych 35 minut. W drugiej połowie nadal był pewnym punktem zespołu, choć nie miał już tak groźnych strzałów do obrony. 
  • Antonio Valencia -  6,5 / 6 - Wszyscy wiemy, że krycie nie jest jego najlepszą stroną, ale pomógł mu fakt, że było trzech środkowych obrońców i mogli go asekurować. Wygrał kilka istotnych pojedynków fizycznych oraz nie zapominajmy o asyście przy pierwszym golu.
  • Paddy McNair - 6 / 7 -  Jeszcze jest za słaby oraz za mało doświadczony na spotkania na takim poziomie. Jakoś sobie radził, lecz zbyt często rywale byli dla niego zbyt szybcy.
  • Chris Smalling - 8 / 7 -  Wobec zagubionych kolegów w pierwszej połowie, on również miał problemy. Po zmianie stron koledzy się poprawili, a Smalling był sercem defensywy rozbijając większość ataków gospodarzy. 
  • Tyler Blackett - 5,5 / 7 - Na początku wyglądał jak debiutant. Owszem, jest młody, ale we wcześniejszych spotkaniach ligowych potrafił prezentować się pewniej. Poprawił się pod koniec meczu, kiedy Arsenal szukał wyrównującego trafienia. 
  • Luke Shaw - 5 / 5 -  Oxlade-Chamberlain mocno dał mu się we znaki podczas pierwszego kwadransa. Pechowo musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. 
  • Michael Carrick  - 7 / 7 - Brakowało momentami szybkości. Mimo wszystko trudno nie docenić jego pracy przy asekuracji obrońców. 
  • Marouane Fellaini - 6,5 / 7 - Pierwsze 45 minut szokująco słabe, dał się zdominować. Po przerwie się poprawił i był trudny do przejścia dla rywala. Poza tym dobrze wyprowadzał kontry.
  • Ángel Di María - 7 / 5 -  Napędzał większość ataków United. Czasami brakowało dokładności. Zmarnował idealną szansę na zdobycie bramki na 3:0. 
  • Wayne Rooney - 7,5 / 6 - Bezradny na początku, ale z czasem jego ciężka praca dawała coraz większe efekty. Wyprowadzał w ostatnich 30 minutach groźne kontry, aż w końcu jedna z nich zakończyła się jego trafieniem.
  • Robin van Persie - 4 / 4 -  Gdzieś uleciała z niego dynamika. Wystarczy napisać, że James Wilson, który wszedł za niego na boisko na ostatni kwadrans, miał więcej kontaktów z piłką od niego. 

Zmiany:

  • Ashley Young (od 16. minuty za Shawa) - 7 / 7 -  Zaskakująco dobrze w defensywie. Potrafił także wyprowadzić piłkę z własnej połowy i zaatakować ze skrzydła. 
  • James Wilson (od 74. minuty za van Persiego)  - 6 / 6 -  Zyskał trochę czasu indywidualnymi akcjami. 
  • Darren Fletcher (od 89. minuty za Younga) - - / 6 - Grał za krótko, aby go ocenić.

Źródło: MEN / własne

Tagi: Arsenal, David de Gea, Oceny pomeczowe, Sondy

Ankieta - wypowiedz się!

Najlepszym piłkarzem United w meczu z Arsenalem był:

Komentarze (20) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 871

Napisz PW
dodano: 24.11.2014, 15:40, #20 Zwiń/Pokaż komentarz 4-Michael (2/3)
---------------------------------------------- De Gea 8 -------------------------------------------------

--------------- Mc Nair 6 ---------------- Smalling 8 ----------------- Blackett 6 ---------------

Valencia 6,5 --------------- Fellaini 7 -------------------- Carrick 7 --------------- Shaw b/n

---------------------------------------------- Di Maria 6,5 --------------------------------------------------

----------------------------- v. Persie 5 ------------------ Rooney 7 ---------------------------------

Zmiany: Young 7 - Wilson 6 - Fletcher b/n
Postów: 4400

Napisz PW
dodano: 23.11.2014, 14:05, #19 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
De Gea - 8,5 - Efektowny, zdecydowany. Popełnił jednak kilka prostych błędów - sytuację sam na sam z Wilsherem sam sprokurował niecelnie podając. Przy piętce Welbza dziwacznie wybijał piłkę po rożnym. Ten strzał Giroud chyba też mógł wyjąć, ale nie można mieć do niego pretensji.

Valencia - 7 - Znakomicie zabezpieczał swoją strefę, był niezwykle skupiony. Inteligentnie podłączał się do akcji ofensywnych, po jego zamknięciu akcji padł gol na 1-0.

McNair - 5 - Sporo bardzo prostych błędów. Mecze w których rywal ma tylu ofensywnie usposobionych zawodników nie są jeszcze najlepsze dla Paddy'ego. Problem w tym, że grać musi. W pamięci zapadła mi zwłaszcza sytuacja w której Welbeck odjechał mu na kilka dobrych metrów właściwie bez wysiłku, na szczęście De Gea odpowiednio skrócił mu kąt i obronił ów strzał.

Smalling - 8 - Profesor. Wybił niezliczoną ilość piłek z naszego pola karnego.

Blackett - 5 - Chodząca bomba zegarowa. Bez Chrisa obaj młodzieńcy wyglądaliby dziś jak rura od odkurzacza obok kałasznikowa.

Shaw - Przykro na to patrzeć.

Young - 7 - Bardzo dobre zawody. Za każdym razem robił właśnie to co powinien.

Carrick - 7 - Stary dobry Mike. Uwielbiam patrzeć na to, jak rywal sunie z atakiem, a ten gość robiąc dwa kroki w danym kierunku przerywa trzyosobowy szturm.

Fellaini - 7,5 - Odżywa pełną parą. Przed sezonem dałbym sobie głowę uciąć, że van Gaal go wypchnie ze składu, a tymczasem Afro posadził na ławie Herrerę - i naprawdę trudno się dziwić takiemu rozwojowi wypadków. Fizycznie nie sposób go zatrzymać, gasi 90% piłek które De Gea bardzo rozsądnie kieruje do niego, to on wyprowadził kontrę na 2-0. Dodatkowy plus za wyeliminowanie zagrożenia płynącego ze strony Mertesackera przy stałych fragmentach gry Arsenalu.

Di Maria - 7 - Gdyby nie zmarnowana niesamowita okazja miałby oczko wyżej. Szarpał, pokazywał się, szarżował. Był takim typowym Robbenem van Gaala z Mundialu. Świetne podanie w tempo do Wazzy. A - nie wiem czy kojarzycie okazję którą mieliśmy już przy stanie 0-1. Angel idealnie podał w tempo do Rooneya, bodaj Monreal nie trafił w piłkę i wychodziliśmy z kontrą Wayne-Robin na Mertesackera, tymczasem arbiter odgwizdał nieistniejącego spalonego. Szkoda.

Rooney - 7,5 - Podjął kilka marnych decyzji przy kontrach (mam wrażenie, że on zdecydowanie lepiej czuje się w ich końcowych niż początkowych fazach), ale ostatecznie zdobył bramkę i wyłożył nietrafioną patelnię Aniołowi, a przecież tego od niego oczekujemy.

Van Persie - 5 - Dramatu ciąg dalszy. Zanim jednak ktoś obwini LvG o wystawianie swojego rodaka (jak czytam "pupilka" to mnie trzęsie) niech się zastanowi czy aby na pewno ma rację. Już widzę bluzgi po Louisie gdyby w takim arcyważnym meczu postawił na Wilsona od pierwszej minuty. Nie daj Bóg gdybyśmy przegrali, bo znów by się zaczęło "...LvG jak zwykle stawia na nastolatków kosztem dobrego wyniku..." I tak dalej. Nie myślcie, że Van Gaal nie widzi słabej postawy Robina. Widzi. Ale autentycznie od czasu kontuzji Falcao brakuje w tej drużynie cyngla, snajpera z prawdziwego zdarzenia który będzie czatował na tę jedną okazję. W 3-4-1-2 gdzie każdy musi walczyć co sił nie ma teraz miejsca dla Januzaja czy Maty. Zauważcie, że Żelazny Tulipan przez te kilka miesięcy w Anglii nauczył się więcej niż Wenger przez 18 lat. Wenger, który nadal stawia na efekty specjalne. Van Gaal widzi tragiczną formę RvP, ale nie miał wczoraj innego wyjścia, musiał na niego postawić, nawet jeśli wiedział że nie zagra całego meczu.

Ponadto Robin to jest wciąż zawodnik który wykorzysta tzw. pół-okazje czego nie potrafi choćby taki Welbeck. Louis ewidentnie na to liczył, ustawiając zespół na grę z kontry, jednak widząc że jego rodak na boisku ewidentnie się męczy postanowił go zdjąć. Nie było jednak mowy o tym, że RvP nie zagra. Zespół posklejany tak a nie inaczej, z wszędobylskim Di Marią i cofniętym Roo musi mieć jakiegoś napastnika który mimo że nie zrobi różnicy jakimkolwiek zagraniem to przynajmniej zaabsorbuje uwagę obrońców dając miejsce partnerom.

Nie znaczy to jednak, że w spotkaniu z Hull znów powinien wyjść na boisko. Mam nadzieję, że Radamel będzie gotów na ten mecz.

Wilson - Kilka razy szarpnął i to tyle. Czy jest to natomiast zawodnik który na przestrzeni 90 minut da nam więcej pożytku niż będący bez formy RvP - nie wiem. Z pewnością rozrusza jednak skostniałą formację i chętniej pokaże się do gry.

Fletcher - Dobrze, że jest do dyspozycji trenera.
zobacz więcej
Postów: 346

Napisz PW
dodano: 23.11.2014, 18:27, #18 Zwiń/Pokaż komentarz Joshua002

Szemhazaj napisał:

Nie znaczy to jednak, że w spotkaniu z Hull znów powinien wyjść na boisko. Mam nadzieję, że Radamel będzie gotów na ten mecz.


Radamel podobno już zaczął trening, faktycznie od czasu jego kontuzji Persie to obowiązkowy wybór na szpicy pomimo słabej formy. Liczę jak chyba wszyscy, że Falcao wróci do formy a i RVP pooglądając go trochę z ławki przemyśli swoją dyspozycję.
Postów: 829

Napisz PW
dodano: 23.11.2014, 18:41, #17 Zwiń/Pokaż komentarz adam60
Falcao napisał, że trenuje już na 100%:)
https://www.faceb(...)&theater
Postów: 4400

Napisz PW
dodano: 23.11.2014, 18:51, #16 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Bardzo dobra wiadomość która cieszy wszystkich nie wyłączając Van Gaala.

Sporo mówiło się o tym, że Jones, Rafael i Evans są bliscy powrotu. Miejmy nadzieję, że to prawda. Na mecz z Hull widziałbym więc coś takiego (w przypadku dłuższej absencji Shawa):

De Gea - Rafael, Smalling, Evans, Young/Blackett - Fellaini, Carrick, Herrera - Di Maria, Rooney, Falcao :)
Postów: 829

Napisz PW
dodano: 23.11.2014, 19:20, #15 Zwiń/Pokaż komentarz adam60
To byłby świetny skład:) Chociaż na obronie jakoś wolałbym niedoświadczonego Blacketta, niż ofensywnego Younga. Jeżeli udałoby się wyjść na Hull takim składem, byłoby wspaniale:)
Postów: 4400

Napisz PW
dodano: 23.11.2014, 19:58, #14 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Tyle, że Blackett sprawia wrażenie bardzo surowego, a niemal od samego początku swojej przygody z Old Trafford Young sprawia lepsze wrażenie na tyłach niż z przodu :)
Postów: 829

Napisz PW
dodano: 23.11.2014, 20:06, #13 Zwiń/Pokaż komentarz adam60
Tylerowi jak dla mnie brakuje jeszcze trochę pewności siebie. A nie ma innego sposobu, żeby ta u niego wzrosła, niż rozegranie kilku meczy.
Postów: 13624

Napisz PW
dodano: 23.11.2014, 18:24, #12 Zwiń/Pokaż komentarz ozgur
David jak zawsze David i jak zawsze po raz kolejny David!
Jak by nie ten facet to by nie było niczego. jakby nie on to by reszta nie miała znaczenia. Jakby nie wybronił to by przód swojego zrobić nie mógł. Jest fenomenalny i należy się nad nim spuszczać w wypowiedziach ze szczęścia.

Ogólnie to Smalling, Carrick i Rooney bardzo dobrze, a reszta albo średnio, albo wręcz źle! Trzeba nam stabilizacji formy i pewnej gry nie odpuszczając rywalowi! Jednak jest inaczej! Najpierw David, a jak David da radę wtedy reszta dopiero się zabiera za grę! to nie jest poprawne zachowanie!
Postów: 317

Napisz PW
dodano: 23.11.2014, 16:54, #11 Zwiń/Pokaż komentarz Razor1878
Za każdym razem jest to samo z ocenami skala jest od 1-10 a wy i tak generalnie posługujecie się ocenami od 5 do 7 jeżeli ktoś coś zawali to 4 a jeżeli coś pokaże to 8 i tak w kółko. De Gea śmiało 9 gdyby jeszcze zachował czyste konto to byłoby 10. Smalling 9 bo robił za trzech i to w dosłownym znaczeniu był jak Vidic i Rio z najlepszych lat po prostu nie do przejścia i to dowód na to że czasem wystarczy zaangażowanie. Blackett i McNair po 4 i nie kupuje takiego twierdzenia że są młodzi i niedoświadczeni wszystkich oceniamy tak samo, a nie że oni są młodzi to im więcej się wybacza a po Robinie od którego wymagamy króla strzelców jedziemy jak po łysej kobyle (on tez 4). Carrick i Fellaini po 8, Di Maria, Rooney po 7, Valencia i Young po 6.
Postów: 5923

Napisz PW
dodano: 23.11.2014, 16:39, #10 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
De Gea -9- bohater.

Valencia -7- odbębnił swoje i maczał prawice w zdobyciu gola.
McNair -6- najsłabszy mecz w barwach United, nie było widać jego inteligencji.
Smalling -8- lider defensywy, chyba czerwo mu posłużyło.
Blackett -6- najsłabszy mecz w barwach United.
Shaw -5- wygryw.

Carrick -7- bardzo dobry mecz Michaela.
Fellaini -7- kolejny bardzo dobry mecz Belga, nieustępliwy.
Di Maria -7- gdyby nie zmarnowana setka, byłaby wyższa ocena.

Rooney -7- zagrał capitalnie.
RvP -3- trochę naciągana ocena, przegryw.

Young -7- zagrał jak nie on.
Wilson -6- odbębnił swoje.
Fletcher --- cóż, że ze Szkocji.
Postów: 2393

Napisz PW
dodano: 23.11.2014, 14:49, #9 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Moim zdaniem Fellaini trochę za słabo oceniony, a van Persie zbyt ostro. Holender nie pokazuje wiele ostatnio, ale 4 to jest poniżej krytyki.
Postów: 829

Napisz PW
dodano: 23.11.2014, 15:50, #8 Zwiń/Pokaż komentarz adam60
Fellainiemu należą się ostatnio słowa uznania. W ubiegłym sezonie krytykowałem słuszność ściągnięcia tego zawodnika, ale teraz pokazuje mi, że nie miałem racji. Szczególnie podoba mi się jego waleczność i zaangażowanie.
Co do Robina... Jestem przekonany, że w końcu się odblokuje i znowu zacznie zdobywać gola za golem, ale w chwili obecnej jego forma jest tragiczna. Może powinien trochę odpocząć, nie zagrać w jednym meczu? Zobacz sobie to http://www.fourf(...)r-anchor statystyki Robina z tego meczu: 2 niecelne podania, 1 celne, 2 dobre rożne i jeden spaprany, 0 strzałów. Trochę mało jak na tej klasy zawodnika.
Jak już powiedziałem, Robin zacznie jeszcze grać na swoim poziomie i da nam wiele powodów do radości, ale aktualnie jest po prostu słaby.
Postów: 3720

Napisz PW
dodano: 23.11.2014, 15:40, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Charly
David de Gea - 9
Antonio Valencia - 6
Paddy McNair - 6
Chris Smalling - 7
Tyler Blackett - 5,5
Luke Shaw - 5
Michael Carrick - 7
Marouane Fellaini - 6,5
Wayne Rooney - 7
Angel Di Maria - 6,5
Robin van Persie - 4,5

Ashley Young - 7
James Wilson - 6
Darren Fletcher - 6
Postów: 207

Napisz PW
dodano: 23.11.2014, 14:19, #6 Zwiń/Pokaż komentarz UNITED PANY
dobrze ocenieni tylko choć jestem wielkim fanem RVP to dla niego 3
Postów: 2051

Napisz PW
dodano: 23.11.2014, 13:15, #5 Zwiń/Pokaż komentarz kargiwOw
van Persie jak najszybciej na ławke!!! To co on ostatnimi czasami gra woła o pomstę do nieba. Niech przesiedzi sobie ze 2-3 mecze na ławce to może zrozumie, że nie jest żadnym pupilkiem van Gaala. Tylko czy tak nie jest ;d?
Postów: 566

Napisz PW
dodano: 23.11.2014, 13:27, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Vethro
Właśnie dlatego, że jest pupilkiem LVG, nie usiądzie na ławkę. Będzie grał i dalej pokazywał swój żałosny poziom zabierając miejsce Macie, bo Rooney mógłby grać za niego na szpicy. Ba, nawet Wilson grający za RVP od pierwszych minut każdego meczu dałby więcej, bo dzieciak jest ambitny, chce się pokazać i ma talent, na pewno będzie się ruszał do piłek i próbował wesprzeć kolegów, a nie tylko stać jak betonowy słupek na równi z linią defensywną przeciwnika, oczekując na cud, który nawet jak nadejdzie, to RVP go spieprzy.
Postów: 748

Napisz PW
dodano: 23.11.2014, 13:24, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Sobi1m
a ja musze napisac o grze obronnej Angela. Krew mnie zalewala, jak zawodnicy arsenalu wchodzili w drybling 1vs1 z obronca, a angel STAL doslownie 3 metry od akcji i nie chcialo mu sie tylka ruszyc zeby chociaz podwoic krycie, odpuszczal obrone w prawie kazdej akcji. ktos powinien mu to wytknac i nauczyc gry obronnej bo przez takie zachowanie mozemy stracic gola
Postów: 1497

Napisz PW
dodano: 23.11.2014, 13:12, #2 Zwiń/Pokaż komentarz kolekcjoner
Ludzie z MEN niezłym poczuciem humoru popisali się dając oceny linii defensywnej.

David de Gea - 9 - Absolutny bohater spotkania.

Valencia - 6,5 - Raz na jakiś czas przerwał groźniejszy atak rywali. Na plus oczywiście strzał niecelny dający prowadzenia na 1:0.

McNair- 5 - Przez większość meczu nie ogarniał wydarzeń na boisku w ogóle. Strasznie nerwowy, nie potrafiący grać pod pressingiem rywali. Szczytem było zachowanie podczas bramki Girouda, gdzie zamiast cisnąć za francuzem i próbować przyblokować, dreptał sobie spokojnie patrząc czy może nie ma spalonego.

Smaling - Przez pierwsze 30 min równie pomocny co reszta kumpli z defensywy, potem było już tylko lepiej. Często stał gdzie miał stać i wyczyścił parę groźnych strzałów. Dobry mecz w dniu urodzin

Blackett - 4,5 - Gubił się w najprostszych sytuacjach. W pierwszej połowie mało nie zaliczył jakiejś asysty nerwowymi podaniami do de Gei.

Shaw - b.o - Tym razem sam się skontuzjował.

Carrick - 7 - Stary dobry Carras. Czwarty środkowy obrońca. Wyszło ogromne doświadczenie anglika. Spokój, opanowanie i chirurgiczna precyzja.

Fellaini - 7 - W kolejnym meczu nie zszedł poniżej pewnego poziomu. Przydatny w defensywie, nienaganny w ofensywie. Na plus spory udział w bramce na 2:0.

Angel di Maria - 6,5 - W końcu się ocknął. Ofensywnych akcji było niewiele, lecz kiedy się pojawiały, Argentyńczyk maczał w nich palce. Szkoda sytuacji z pierwszej połowy gdzie piłka minimalnie minęła bramkę. O sam na sam nawet nie wspomnę.

Rooney - 7 - Kapitan z krwi i kości. Na początku niewidoczny, lecz z biegiem czasu się rozkręcał. Sama jego obecność na boisku daje sporo piłkarzom. Nie wymiękł przy sam na sam.

Robin van Persie - 4 - Podobno był na boisku.

Young - 6,5. Zaskakująco dobrze jak na siebie. W defensywie nienaganny. W ofensywie robił co mógł, nie wkręcając w ziemię siebie samego. Potrafił wywalczyć żółtko dla przeciwnika. Spory udział przy pierwszej bramce.

Wilson - 6 - Gorzej od zawodnika którego zmieniał nie zagrał, bo się nie dało. Szarpnął parę razy. Wywalczył cenne sekundy gdzie trzeba było.

Fletcher - b.o - Jego gra raczej wprowadziła zamęt niż oczekiwany spokój w środku pola.

//Edytowano 2 razy, ostatni raz 23.11.2014, 13:15

zobacz więcej
Postów: 10373

Napisz PW
dodano: 23.11.2014, 12:56, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
No, myślę, że adekwatne oceny, choć De Geii chciałoby się dać 10. :) Bohater tego spotkania. Bardzo niewidoczny w tym spotkaniu van Persie, ale też trzeba przyznać, że mało otrzymywał podań. Cieszy poziom zaprezentowany przez obrońców. No i bramka Rooney'a, która jemu się należała jak nikomu innemu. :) Angel Di Maria jest chyba w kryzysie od jakiegoś czasu, a szkoda, bramka mogła by mu dodać skrzydeł, a chybienie chyba podcięło piórka.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.