CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Zapraszamy do Quizu o legendzie Manchesteru United, Ryanie Giggsie. ROZWIĄŻ QUIZ

+ 0 - 5 wniosków po meczu: Liverpool

5 wniosków xmilkaax @15.12.2014, 19:13 | Przeczytano 1821 razy

5 wniosków po meczu: Liverpool

Nic tak nie cieszy, jak triumf nad Liverpoolem. Dlatego też wygrana 3:0 i trzy punkty to coś więcej niż zwycięstwo, zarówno dla piłkarzy, jak i kibiców. Cały team Louisa van Gaala spisał się dobrze, choć bezsprzecznie bohaterami tego spektaklu byli strzelcy bramek i David de Gea. Mecz ten nasunął nam kilka wniosków, dlatego zapraszamy do lektury!

1. Wielki Mur Chiński jest dopiero drugim na świecie murem z cegieł.

Największym na świecie murem z ciegieł jest David de Gea, który po raz kolejny zaliczył fenomenalny występ dla Manchesteru United. Jego parady naprawiły błędy trójki obrońców, która grała przed Hiszpanem w linii defensywy. Mając tak wartościowego golkipera pewność siebie wpływa na całą drużynę a Simonowi Mignoletowi, siedzącemu na ławce Liverpoolu, ciężko było zapewne oglądać poczynania rywala między słupkami.

 

2. Pewność siebie.

Zaledwie 5 minut potrzebował Antonio Valencia, by spróbować w tym meczu swojego pierwszego "ole", które założył Adamowi Lallanie zawstydzając go przed tłumem kibiców zgromadzonych na Old Trafford. Kilka chwil później kolejne "ole", tym razem ofiarą został Joe Allen, doprowadziło do przepięknej asysty, którą z kolei na bramkę zamienił Wayne Rooney.

Podczas gdy Rooneyowi z łatwością przyszło zdobyć tę bramkę, to zapewne nie jest łatwo w taki sposób wyłożyć piłkę na tacy. To była asysta z nóg pewnego siebie skrzydłowego i wykończenie pewnego siebie napastnika. I choć może to nie był najsilniejszy zespół United w ostatnich latach, ekipa Diabłów wyglądała jakby wierzyła w to, że jest najlepszą w ostatnich sezonach. Ale wygrywając 6 meczów z rzędu można mieć prawo, prawda?

 

3. Technicznie... Liverpool był do kitu.

Brendan Rodgers powiedział tuż przed meczem, że zmiany których dokonał na pojedynek z United, zrobił po to, by jego team mógł grać bardziej techniczną piłkę. Cóż, coś mu nie wyszło. Problemem Liverpoolu w tym sezonie jest to, że nie potrafią sobie poradzić z podstawami piłki nożnej. W defenswyie wstyd, ale w drużynie to właśnie obrona musi być skałą nie do przejścia, by przód miał wsparcie.

To nie wróży zbyt dobrze menedżerowi, który wygląda na sfrustrowanego i któremu wyczerpują się pomysły, zwłaszcza że to nie pierwszy już raz w tym sezonie, gdy Rodgers poddaje mecz z wielkim rywalem.

 

4. Manchester United musi znaleźć klona Wayne'a Rooneya.

Tak wyglądała jedenastka w meczu z Liverpoolem:

Kapitan United włożył w ten mecz ogromny kawał pracy i wysiłku, będąc niemalże na każdej pozycji. Przy pierwszej bramce Wazza był głęboko cofnięty, by pokryć Coutinho, zanim zapędził się w pole karne "The Reds" i wykończył crossa Valencii. Często cofał się w tym spotkaniu do obrony, by wspomóc swoich trzech kolegów i może nie robił tego, bo po prostu chciał, jednak ktoś musiał zastąpić w tej roli Marouane'a Fellainiego, który nie rozegrał jakichś super świetnych zawodów.

Jego praca, gdy Liverpool miał przy nodze piłkę, była ogromna, ale mimo upływu minut on wciąż miał pełno energii. Dni takie jak ten przypominają nam dlaczego Rooney jest tak wysoko ceniony...

 

5. Sterling nie jest tak wysoki, jakby chcieli tego jego koledzy.

Kiedy ma się przed sobą niepewną trójkę obrońców i potrafi się dobrze kontrolowac piłkę czy strzelać bramki z każdego podania, głupotą jest to, że będąc najniższym na boisku trzeba radzić sobie z długimi podaniami kolegów. Raheem Sterling próbował, próbował i próbował, ale to nie był jego dzień.

Udało mu się oddać jeden strzał z głowy w tym meczu jeszcze w pierwszej połowie, gdzie lekko pogubili się Valencia i Jones. 


Źródło: mirror / własne

Tagi: 5 wniosków, Ciekawostki, David de Gea, Liverpool, Podsumowania, Premier League, Wayne Rooney, Zwycięstwo

Komentarze (14) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 13624

Napisz PW
dodano: 16.12.2014, 20:37, #14 Zwiń/Pokaż komentarz ozgur
Mur De Gea to najdłuższy mur w Hiszpanii, który zlokalizowany jest w angielskim mieście Manchester :)

Co się Rooneye mnożą? Jak elfy w fabryce zabawek:)
a Rooney miał trochę zabawy z piłkarzami LFC :)
Postów: 4248

Napisz PW
dodano: 16.12.2014, 09:18, #13 Zwiń/Pokaż komentarz Stevenson
'Tak wyglądała jedenastka w meczu z Liverpoolem, okiem fanatyka.'

punkt numer 4 nawet nie jest zabawny.
ja rozumiem, że na tej stronie zawsze panował fanatyzm, ale umniejszanie roli van Persiego i Maty w tym zwycięstwie jest wręcz niesmaczne. chłopaki grali cały mecz na tym samym poziomie, jeżeli nie na wyższym.

5 wniosków po meczu z looserpólem?

1. David de Gea to absolutny top i jak będzie trzeba to przekażę mu 1% mojego podatku, byleby został na Old Trafford.
2. van Persie odnalazł formę i coraz mocniej przypomina piłkarza, który wywalczył nam 20 tytuł.
3. Evans grał fatalnie i jeżeli się nie ogarnie, to trzeba pomyśleć nad jakimś ŚO jeszcze zimą. w cuda nie wierzę - Jones zaraz wróci na L4.
4. Valencia zagrał pierwszy świetny mecz od potyczki z Bayernem.
5. Manchester United LvG zaczyna przypominać ten sir Alexa. nie gramy porywająco, ale wygrywamy.
Postów: 551

Napisz PW
dodano: 16.12.2014, 10:06, #12 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Wazza
chyba nie do końca zostało wychwycone przez ciebie co autor obrazka miał na myśli. w żaden sposób rola ani maty ani rvp nie została pomniejszona, to jest luźna forma zaakcentowania gdzie rooney był widoczny w meczu z liverpoolem. a skoro o fanatyzm zahaczamy - to skąd u ciebie ''looserpool'' ?
Postów: 399

Napisz PW
dodano: 16.12.2014, 12:11, #11 Zwiń/Pokaż komentarz boober
Spójrz na ten punkt jeszcze raz (obrazek) i przeczytaj. Potem stań z boku, poluzuj co tam masz do poluzowania i zastanów się. Nikt nie umniejsza roli obu wymienionych przez ciebie. Rooney jest piłkarzem wszechobecnym i może grać wszędzie - to tak w uproszczeniu specjalnie dla Ciebie.
Co do Twojego punktu 4 - mpoim zdaniem Valencia w tym sezonie jest bardzo dobrym ogniwem, nie wiem czy to jest jego najlepszy mecz od potyczki z Bayernem, ale wydaje mi się, że ciężko będzie wyróżnić akurat ostatnie, mimo, że siata spowodowała mój głośny zaciesz :). W ostatnich meczach wykonuje zadania powierzone mu przez LVG.
Co do RVP, jeszcze daleko mu do tego pamiętnego sezonu, brakuje jednej istotnej sprawy - współpracy Roo-RVP, ale myślę że jeszcze to zobaczymy.

Evans - to jego zdaje się drugie spotkanie w wyjściowej 11, myślę, że się ogarnie.

Fanatyzm? Looserpool? Może jeszcze dołóż do tego $hity? Nie przesadzajmy, naprawdę...

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 16.12.2014, 12:13

Postów: 3720

Napisz PW
dodano: 15.12.2014, 21:20, #10 Zwiń/Pokaż komentarz Charly
Ten mur z cegieł od razu skojarzyłem z naszym Davidem, który w tym momencie jest nie do przejścia na bramce. :)

Rooney jest ważną częścią drużyny i wielką postacią na boisku. Prawdą jest, że dużo razy zmieniał wczoraj pozycje i chciał też zgubić rywala. Pomagał również defensywie, która zrobiła nieraz głupie błędy. Cieszę się, że ktoś taki jak Wayne gra w Man Utd. :)
Postów: 21

Napisz PW
dodano: 15.12.2014, 21:11, #9 Zwiń/Pokaż komentarz uzio
1. De Gea ratuje United z opresji juz nie pierwszy raz w tym sezonie. Ale trzeba też podkreślić że jeżeli przed takimi samymi okazjami jakie mieli gracze Liverpoolu stanęliby klasowi napastnicy to w wielu z nich De Gea nie miał by nic do powiedzenia i ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej.
2. Fella to piłkarz zagadka ten sezon zaczął całkiem przyzwoicie i później było co raz lepiej aż do poprzedniego meczu gdzie właściwie cała drużyna oprócz De Gei i RVP zagrała dno. natomiast z Liverpoolem Fella też zaczął grać tak samo jak w poprzednim meczu. Głupie straty w środku pola zbyt agresywne wejścia, złe wybory i nagle Valencia błysnął i zrobiło się 1:0 i nagle Fella przełączył magiczny przycisk i zaczął grać na prawdę przyzwoicie i pod koniec meczu znowu zaczął partolić.
3. Wiadomo najważniejsze są 3 pkt. i dobrze przepracowany sezon i najważniejsze żeby LVG wyciągnął wnioski z dotychczasowych doświadczeń. W końcu to jego pierwszy sezon w PL więc podczas przygotowania do sezonu mógł nie być w pełni świadomy wszystkich czynników jakie mają wpływ na zespół w PL.
Postów: 304

Napisz PW
dodano: 15.12.2014, 19:29, #8 Zwiń/Pokaż komentarz xGall
Macie moze informacje ile kilometrow pokonal w niedziele Rooney?
Postów: 3597

Napisz PW
dodano: 15.12.2014, 20:04, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: xmilkaax
znalazłam tylko statystyki 3 najwięcej biegających:
Manchester United total 114.6 km
Juan Mata 90 min / 12.4 km
Marouane Fellaini 90 min / 11.7 km
Jonny Evans 90 min / 11.6 km


Postów: 551

Napisz PW
dodano: 15.12.2014, 20:29, #6 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Wazza
rooney może nie być wysoko w tym rankingu bo nie został do końca na placu
Postów: 624

Napisz PW
dodano: 15.12.2014, 20:42, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Nani United Glory
Evans? Coś w tym jest, we wczorajszym meczu kilka razy zapuścił się nawet pod pole karne rywali. Widać, że Johnny potrzebuje złapać ten rytm meczowy, na razie gra bardzo niepewnie, ale myślę, że z każdym spotkaniem będzie coraz lepiej.
Postów: 292

Napisz PW
dodano: 15.12.2014, 20:35, #4 Zwiń/Pokaż komentarz kara466
Hahaha wchodzę w ten artykuł, patrzę a tam zdjęcie ściany, myślę o co chodzi?, co za reklama? a tu podsumowanie występu De Gei- haha genialne, "to zdjęcie wyraża więcej niż tysiąc słów" :D
Postów: 21

Napisz PW
dodano: 15.12.2014, 19:44, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Michał170
Bramka miesiąca Robina z Hull spośród piłkarzy United.
Wraca forma ;)
Postów: 10364

Napisz PW
dodano: 15.12.2014, 19:34, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Fajne porównania.

Mnie zainteresowało ostatnie, nie żebym nagle orientację zmienił, ale kto wie jakiego soczystego bąka musiał ustrzelić Sterling po takiej fasolce po bretońsku i to jeszcze na ostro? :D

Dobra, tak racjonalniej, to Mata też nie grzeszy wzrostem, a gdzieś tam się znalazł w odpowiednim momencie i czasie, kiedy liniowy musiał akurat mrugnąć oczami. :D Tak więc tutaj też 1:0 dla United.
Postów: 624

Napisz PW
dodano: 15.12.2014, 19:22, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Nani United Glory
Rooney jest bardzo ważnym ogniwem w naszym zespole. Anglik wykonuje niesamowitą pracę na boisku, jest po prostu wszędzie. Nasz kapitan coraz bardziej staję się pomocnikiem, ale chyba on do tego dojrzał. W tej chwili bliżej mu do Paula Scholesa, niż do Alana Shearera.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.