CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Sir Alex Ferguson wydał niedawno nową książkę pt. "Leading". Opisuje w niej wiele... ROZWIĄŻ QUIZ

+ 0 - Podsumowanie pierwszej części sezonu

Premier League xmilkaax @06.01.2015, 12:36 | Przeczytano 2316 razy

Podsumowanie pierwszej części sezonu

Nowy Rok zakończył nam pierwszą część sezonu i teraz każdą z drużyn Premier League czekają rewanże. Mimo nieciekawego startu team Louisa van Gaala okupuje trzecią lokatę w tabeli. Mogło być znacznie lepiej, gdyby nie szereg kontuzji. Podsumujmy zatem pierwsze 19 kolejek ligi angielskiej w wykonaniu Man Utd.

Pozycja Mecze W R P Bramki Punkty
3 20 10 7 3 +14 37

 

DOTYCHCZASOWA OCENA: 2,5/5

Moglibyśmy dać najwyższą ocenę, bo na taką zasługują kibice przychodzący na Old Trafford - za ich wsparcie, wierność i wiarę. Ale jeśli chodzi o samą grę MU, należy się połowa oceny, bo wiemy, że stać ich na jeszcze więcej.

Pozytywne aspekty:

Wayne Rooney jest do tej pory świetny. Był graczem, na którego koledzy z drużyny patrzyli i mówili do siebie "Podaj do Wazzy i zobacz co się stanie". Czuje się jak prawdziwy kapitan, gra jak kapitan, a pod jego przywództwem United się poprawia i wraz z kolejnym meczem sezonu gra lepiej.

Co klub musi poprawić na drugą część sezonu?

Wiemy, gdzie tkwi słabość United i jeśli klub miałby taką możliwość, na pewno chciałby wzmocnić swój środek obrony. Ale kto jest na rynku transferowym dostępny? Kto będzie chciał przyjść do Man United w tej ważnej chwili i grać przy tak ogromnej presji? Wielu obrońców już związało się z obecnymi prawcodawcami długoletnimi kontraktami, więc teraz Man Utd stoi przed trudnym zadaniem, by znaleźć odpowiednich graczy, którzy wpasują się do takiego zespołu. I oprócz tego nic im więcej do szczęścia nie trzeba. Mają wszystko. Może klub mógłby się rozejrzeć po innego napastnika, ale tylko w przypadku, gdyby Robin van Persie i Radamel Falcao zostaliby kontuzjowani, ale głównie uwagę skupilibyśmy na dwóch lub trzech defensywnie nastawionych graczy, a wtedy siła klubu z Old Trafford mogłaby przyprawiać o dreszcze.

Co musi zrobić trener?

Musi po prostu utrzymać swoich graczy na tym właściwym kursie. Zaszczepił swoją filozofię na początku sezonu i od tamtego czasu powoli gracze pną się w górę. Klub jest obecnie w pierwszej trójce i jeśli uda im się zakończyć rozgrywki na miejscu wyżej, wszystko to dzięki Louisowi van Gaalowi.

Najlepszy zawodnik do tej pory:

Wayne Rooney przejął pałeczkę lidera i kogoś, kto jest za to wszystko odpowiedzialny. Dużo rozmawia, dużo wskazuje, używa gestów, zwraca kolegom uwagę, co robią źle i co robią dobrze, sprawuje pieczę nad młodszymi. Teraz dokładnie widać, jak dojrzałym zawodnikiem Anglik się stał. Wydaje się, że jest gotów zrobić dla klubu wszystko i będzie tam, gdzie tylko klub wyrazi taką potrzebę.

Nie można też zapominać o Michaelu Carricku, który również ma w tym sezonie niewiarygodną formę. Rzadko widuje się go oddającego za darmo rywalowi piłkę, ale przy okazji docenienia Carricka trzeba też wspomnieć o niesamowitym Davidzie de Gei. Od młodego, chudego chłopaka do golkipera ze świetną psychiką, rządzącego w swym polu karnym. Dobre występy graczy, którzy powoli w teamie stają się już seniorami są naprawdę ważne dla Man Utd.

Powody do optymizmu na drugą część sezonu

Man United zmierza w odpowiednim kierunku. Zajmują trzecią lokatę w BPL i nie zamierzają już do końca sezonu wypaść poza najlepszą czwórkę. Sądzimy, że rozgrywki zakończą w najlepszej dwójce ligi, a kto wie, może uda im się ustabilizować wyniki i znaleźć się na szczycie. Ale wszelkie znaki na niebie pokazują, że jeśli dalej będą trzymać się razem, będą coraz lepsi w tej kluczowej, drugiej odsłonie sezonu.


Źródło: premierleague.com / własne

Tagi: David de Gea, Forma, Louis van Gaal, Manchester United, Michael Carrick, Obrońcy, Podsumowania, Premier League, Transfery, Wayne Rooney

Komentarze (10) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 3720

Napisz PW
dodano: 10.01.2015, 13:14, #10 Zwiń/Pokaż komentarz Charly
Najbardziej denerwuje mnie tylko ta ilość remisów, bo jakby nie one, a zwycięstwa wywalczone to moglibyśmy być nawet i liderami teraz, a tak to wyjazdowe spotkania nadal nam nie leżą. Ale w sumie i tak jest bardzo dobrze niż zakładano przed początkiem sezonu, tylko żeby dotrwać z taką grą do końca, a będzie na prawdę wybornie.
Postów: 748

Napisz PW
dodano: 06.01.2015, 19:40, #9 Zwiń/Pokaż komentarz Sobi1m
redaktorzy MS patrza z usmiechem w gore tabeli, a ja sie boje o pierwsza czworke z taka gra, bo co jak co ale dwa mecze w [***]e i spadamy na 7 miejsce. Dla mnie ocena 2,5 jest adekwatna, ale zeby byc w top 4 na koniec sezonu musimy grac duzo lepiej. no i nie tracic punktow z potegami z Lester czy Barnlej
Postów: 6183

Napisz PW
dodano: 06.01.2015, 17:09, #8 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
No cóż, trudno nie zgodzić się z tym podsumowaniem. Może jedyna rzecz, ktorej tu trochę brakuje, to również trochę winy ataku, a nie tylko obrony. Owszem były spotkania świetne, ale też karastrofalne, gdzie nic nie potrafiliśmy zrobić, nic strzelić. Dlatego też po tej stronie ofensywnej jest coś do poprawy. Zresztą się w 100% zgadzam. :)
Postów: 196

Napisz PW
dodano: 06.01.2015, 16:50, #7 Zwiń/Pokaż komentarz banchoo
Półmetek sezonu to dobry moment na pierwsze podsumowania pracy van Gaala, choć to wciąż zbyt wcześnie by ferować wyroki co do przyszłości jego drużyny. Z całą pewnością można jednak otwarcie mówić o JEGO drużynie, o ile u Moyesa wciąż mieliśmy do czynienia z zespołem Fergusona - zespołem wymagającym przebudowy i udoskonalenia - o tyle van Gaal odciął się od swoich poprzedników i od początku zaczął budować swoją własną drużynę, co miało zarówno dobre, jak i złe skutki. Dobre jest to, że przejął kontrolę nad klubem i zawodnikami. Nikt nie ma wątpliwości kto w MU obecnie rządzi - z tym nie poradził sobie Moyes, którego obarczano winą za każdy zły wynik, a przy najmniejszych sukcesach doszukiwano się pomocy ze strony Fergusona, co postronnym obserwatorom dawało obraz starszego ze szkotów rządzącego zza zasłony. Do tego dochodziła samorządność starszych zawodników i ich sprzeciw wobec nowych porządków w klubie. U van Gaala tego nie doświadczamy i to jest największy sukces Holendra - tylko on jest odpowiedzialny za swoje ewentualne sukcesy i porażki, bo to wyłącznie jego autorski projekt. Minusem tej natychmiastowej przebudowy zespołu są nie do końca przemyślane transfery i nieznajomość sytuacji graczy pozostałych na Old Trafford. Nie jestem przekonany co do tego czy każdy z zakupionych latem zawodników był potrzebny temu klubowi i tak samo - wydaje mi się, że kilku sprzedanych wciąż przydałoby się w klubie. Natomiast zabrakło transferów do formacji defensywnej, bo po prostu van Gaal chyba nie spodziewał się, że każdy z trójki Jones-Evans-Smalling spędza po pół sezonu w szpitalu. Jednak ciężko obarczać Holendra winą za niedoinformowanie w tym względzie.

W obecnej sytuacji jestem daleki od hurraoptymizmu, ale też nie widzę powodów do załamywania rąk nad grą drużyny. To co powtarzałem wielokrotnie - zawsze potrzebny jest czas na zgranie i wzajemne zrozumienie zawodników, którego dziś nie widać, ale już w przyszłym roku może to wyglądać zdecydowanie lepiej. Na dzisiaj styl gry nie powala i nie różni się zbytnio od tego, co United prezentowało pod wodzą Moyesa czy w ostatnim roku Fergiego. Obrona dziurawa jak sito, asekuracja często spóźniona, koncentracji brak, nieumiejętność rozegrania ataku pozycyjnego - rozmontowania rywala szybką grą na małej przestrzeni, problemy z wychodzeniem spod pressingu i nieumiejętność sforsowania rywala, który przysłowiowo "muruje się w bramce". Czyli problemy te co zwykle, niezmienne od 3-4 sezonów.

Traumą na psychice kibica United był początek sezonu, gdy dostawaliśmy po 4-5 goli od trzecioligowców i beniaminków Premier League. Równie przykre (ale i komiczne) były spotkania z Arsenalem i So'ton, gdzie dominacja rywala nad zespołem z Old Trafford była przygniatająca i przygnębiająca, jednak wszystko wynagradzał fakt, że Diabły miały jedną sytuację na mecz, z której zdobywały 2 bramki. I to jest następny duży plus drużyny van Gaala - przywrócił zawodnikom tę pewność siebie i zwycięską mentalność, przekonanie, że nawet gdy jest tragicznie można to wygrać. Styl gry jest martwy, ale punkty wpadają i tak już od listopada - dwa miesiące bez porażki. Chapeau bas.

Kolejny wielki plus dla van Gaala za przywrócenie do świata żywych Younga i Valencii, na których wielu kibiców już dawno postawiło krzyżyk, ale nagle okazało się, że wciąż są to zawodnicy potrafiący wiele zaoferować temu zespołowi. Szczególnie mocno zaskakuje Ash, który nawet u największych optymistów był pierwszym zawodnikiem do odstrzału, a tymczasem stał się jednym z 2-3 najważniejszych ogniw drużyny w ostatnich 3 miesiącach i żadne di Marie i Shawy po 30-60mln za sztukę mu nie straszne. Również Fellaini odbudował się pod rządami Holendra i stał się istotną postacią, szczególnie ze względu na słabe warunki fizyczne zdecydowanej większości naszych zawodników. Warte uwagi jest, że z tej trójki Valecia-Young-Fellaini, tylko ten pierwszy nie był zagrożony widmem sprzedaży zeszłego lata. Pozostali dwaj mieli być do odstrzału, nie pasować do filozofii itd. jednak Premier League zweryfikowała wszystko i tylko szkoda, że Welbz i Clev tak szybko zostali odstawieni, bo wobec uzdrawiającej mocy van Gaala i masy kontuzji w United - nagle obaj mogliby stać się wyjątkowo przydatni, tak jak hejtowany wcześniej wszem i wobec Young. Szczególnie Welbecka szkoda, bo zdecydowanie brakuje w tym zespole kogoś szybkiego, silnego i z dobrą techniką użytkową na przodzie - Anglik spełniał wszystkie te warunki - zamiast Danny'ego trzeba liczyć na coraz wolniejszego i słabszego van Persiego, oraz Falcao, którego niesamowita prędkość, jaką prezentował przed kontuzją, nagle gdzieś znikła.

Co mnie dziwi i zaskakuje w Louisie to niektóre jego decyzje personalne. Holender stawia na młodzież, co należy mu zaliczyć na plus, ale wybory, jakich dokonuje spośród najmłodszych graczy, mogą zaskakiwać. Uparcie stawia na Wilsona, mimo iż ten częstokroć nie pokazuje nic wielkiego w meczu nawet przez 60-70 minut gry. Jasne, niech się młody ogrywa, ale nieustanne stawianie na Jamesa, przy jednoczesnym odstawieniu na boczny tor Adnana może dziwić. Szczególnie, że były mecze, gdy Angel był kontuzjowany, że aż się prosiło o wprowadzenie kogoś zwinnego z niezłym dryblingiem, ale Januzaj szansy nie dostawał. Podobnie wygląda to z obrońcami, gdzie McNair i Blackett non-stop dostają kolejne szanse i mimo, że nie zawsze przekonują w pełni to van Gaal ani myśli wypróbować Toma Thorpe'a, który jest nieco starszy i od dawien dawna zbierał bardzo pozytywne recenzje. Natomiast równie niepokojące wśród starszych graczy jest wystawianie Rooneya coraz bliżej środka boiska (lub po lewej stronie jak z So'ton), uparte stawianie na van Persiego na szpicy (1 lub 2 mecze odpoczynku mogłyby pozytywnie wpłynąć na Holendra), czy wystawianie Fellainiego kosztem Herrery czy Maty, do tego dochodzi próba osadzenie Carricka w obronie i Rojo na lewym wahadle na początku sezonu. Rozumiem eksperymenty, próby itd. ale niektóre pomysły Holendra zdają się być przegięte. Jestem bardzo ciekaw jak będzie wyglądała pierwsza jedenastka, gdy większość drużyny będzie zdolna do gry. Jeśli kiedyś będzie...

Ogólnie jak na prawie 200 milionów wydanych ostatniego lata - można by oczekiwać zdecydowanie więcej. Jednakże - jak na liczbę kontuzji, które nas dręczą w tym, jak i poprzednim, sezonie - mogło być zdecydowanie gorzej. Szkoda tego banalnego startu, gdzie w 4-5 meczach powinniśmy zdobyć komplet punktów, a zanotowaliśmy tylko jedną wygraną z QPR, które przyjechało na Old Trafford po najniższy wymiar kary. Gdyby Louis wtedy wiedział jak wygląda Premier League w praktyce - dziś bylibyśmy na czele tabeli wspólnie z Chelsea i City. Jednak nie jest źle i myślę, że w przyszłym sezonie będzie tylko lepiej.
zobacz więcej
Postów: 4400

Napisz PW
dodano: 06.01.2015, 14:19, #6 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Jak przed sezonem wyobrażaliśmy sobie, że będzie:

De Gea - Rafael, Jones, Rojo, Shaw - Blind, Herrera, Di Maria - Rooney - Falcao, Van Persie

Jak zazwyczaj, dzięki kontuzjom, było:

De Gea - Valencia, Smalling, McNair, Evans, Young - Carrick, Fellaini - Mata - Rooney, Van Persie

A hejterzy i tak będą twierdzić, że Van Gaal to leszcz bo "ma takom pake a ze Stołkami wygrać nie potrafiejom". Jakbyśmy zdrowotnie wyglądali tak jak Chelsea to pewnie dziś bylibyśmy nie tylko wyżej w tabeli, ale i dzięki zgraniu wszystkich elementów nasz styl mógłby zachwycić niejednego malkontenta. Jest jak jest, grunt że i tak dajemy radę. Nawet nasze łaki w obronie mają straconego tylko jednego gola więcej niż Terry i spółka XD
Postów: 228

Napisz PW
dodano: 06.01.2015, 14:35, #5 Zwiń/Pokaż komentarz bartek392
100% racji z tym że na chwilę obecną to Valencia jest o niebo lepszy od Rafaela. W ogóle to AV znalazł sobie chyba swoją pozycję na boisku. Brazylijczyk niestety zawsze mnie bardzo irytuje, zawsze jakieś głupie błędy. Ma chłop potencjał, ale co z tego jak ma gorącą głowę. Raz potrafi zachwycić kolejnym razem złapać głupią kartkę, czy zaliczyć stratę.
Natomiast Young t
Postów: 13

Napisz PW
dodano: 06.01.2015, 15:48, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Royber
Kontuzje nas rozwaliły, szpital u nas to szopka :) Co mecz moglibyśmy typować który z playerów się połamie...
Postów: 13

Napisz PW
dodano: 06.01.2015, 15:44, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Royber
Widać zdecydowany brak koncentracji i konsekwencji w naszej grze. Dlatego aż 7 remisów. Szkoda, bo 4 mniej i byłoby piękne. Wiadomo, ciągle budujemy zespół i szukamy trzonu, kręgosłupa zespołu. Trochę wody upłynie jeszcze zanim będziemy skuteczni w wykonywaniu wszelkich zaleceń Holendra. Martwi, że niektórzy, jako profesjonaliści, odpuszczają mecze, patrz Mata, Di Maria, RvP, czy popełniają błędy które na poziomie PL są nie przyjęcia.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 06.01.2015, 15:50

Postów: 10373

Napisz PW
dodano: 06.01.2015, 15:36, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Wszystko się zgadza. Również dobre podsumowanie z bardzo istotnym zdaniem: "wszystko idzie w dobrym kierunku". Też jestem tego zdania, że van Gaal zaczyna rozkminiać tę całą Premier League. Również bardzo dobrze sobie radzi w przypadku tylu kontuzji. To zaświadcza, że mamy do czynienia ze wspaniałym trenerem, pod którego pieczą można się spodziewać najwspanialszych wyników.
Postów: 932

Napisz PW
dodano: 06.01.2015, 15:17, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Zgley
Przy takiej liczbie kontuzji i to nie byle kogo, bo wypadali nasi najlepsi i co dopiero kupieni gracze, to i tak dajemy rade. Van Gaal się sprawdza póki co, a gdy dojdą mu odpowiednie zasoby, to wtedy ujrzymy jego potencjał.
Zauważmy, że praktycznie żaden z kupionych zawodników nie gra regularnie, bo ciągle łapią jakieś urazy. Herrera i Falcao dopiero zaczynają nabijać jakieś statystyki, Angel wyleciał na spory okres czasu, Shaw jest uzależniony od gabinetu lekarskiego, Blind umarł, a Rojo robi kolejny tatuaż.
Czyli można by rzecz, że gramy tak nie do końca wzmocnioną kadrą, na którą tak wiele dołożyliśmy ostatniego okienka.

Czas leczy rany, dlatego musimy czekać, bo to zadziała na naszą korzyść, w sposób znaczny. A źle i tak na razie nie jest.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.