CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Quiz związany z napastnikiem Manchesteru United. ROZWIĄŻ QUIZ

+ 0 - Boss po meczu ze Swansea City: "Zapomnieliśmy trafić..."

Wypowiedzi pomeczowe Wazza @21.02.2015, 21:35 | Przeczytano 2044 razy

Boss po meczu ze Swansea City: "Zapomnieliśmy trafić..."

Swansea City pokonało Man Utd 2:1 w ramach 26. kolejki Premier League. Jak można się domyśleć, po meczu trener gospodarzy był w siódmym niebie. Na przeciwległym biegunie znalazł się niestety szkoleniowiec przyjezdnych.

Historyczny dzień dla Swansea City

Manchester United po raz pierwszy przegrał dwa mecze ligowe ze Swansea City w jednym sezonie. Gospodarzom udało się strzelić więcej niż jednego gola w meczu pierwszy raz od grudnia, kiedy to pokonali 2:0 Queens Park Rangers.

Garry Monk, trener walijskich "Łabędzi":

Nie jestem pewien, czy dzisiejsze zwycięstwo smakuje bardziej od tego na Old Trafford - jest zupełnie inne. To dla nas świetny rezultat, co za wspaniały dzień! Zespół wykonał fantastyczną robotę przeciw Manchesterowi United. Zgarnięcie sześciu punktów z United po raz pierwszy w historii klubu to wspaniałe osiągnięcie. Dla tego zespołu to coś fantastycznego - właśnie tworzą historię Swansea, będzie to na pewno pamiętane latami, to nie lada wyczyn!

Wyszliśmy na drugą połowę z myślą przeciwstawienia się naporowi przeciwnika, ponieważ United to klasowa drużyna. Sądzę, że broniliśmy się niezwykle rozsądnie, jak sięgam pamięcią to United miało może z jeden celny strzał w drugiej połowie.

Zapomnieliśmy trafić...

Louis van Gaal po meczu był wyraźnie przybity.

Bardzo ważną rzeczą była strata gola, tuż po tym jak my trafiliśmy. Swansea City wykonywało rzut z autu i zdecydowanie powinniśmy być lepiej zorganizowani [w tamtej sytuacji]. Tak czy inaczej, to była ładna akcja Swansea.

Zagraliśmy dziś dobry mecz, tylko zapomnieliśmy o strzeleniu [drugiego gola]... Musimy być bardziej efektywni.

Więcej dośrodkowań niż strzałów

Łukasz Fabiański w dzisiejszym meczu był najbardziej zapracowany na drugim piętrze, gdzie wyłapywał bez problemu większość dośrodkowań Czerwonych Diabłów.

Atmosfera w szatni jest świetna, wszyscy cieszą się wygraną, szczególnie jeśli spojrzymy na klasę rywala. To da nam dodatkowego kopa i doda pewności siebie przed zblizającymi się, kolejnymi meczami. Musiałem sobie dziś poradzić z wieloma dośrodkowaniami i myślę, że poszło mi całkiem nieżle. W zasadzie oczekiwałem większej ilości strzałów, niż dośrodkowań.

Wydaje mi się, że na Old Trafford częściej byliśmy przy piłce i czuliśmy się bardziej komfortowo, kierując grą. Dziś to United miało większe posiadanie, ale nie wykorzystali tego. Kilka razy zagrozili naszej bramce, ale to nie były czyste okazje.


Źródło: BBC Sport, Sky Sports

Tagi: Garry Monk, Louis van Gaal, Premier League, Swansea City, Wypowiedzi pomeczowe, Łukasz Fabiański

Komentarze (16) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 6182

Napisz PW
dodano: 22.02.2015, 16:32, #16 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
Ja nie wiem, Monk się cieszy i naśmiewa z United, van Gaal pieprzy, że zapomnieliśmy strzelić drugiego gola, Fabiański podnieca się, że po raz kolejny zatrzymał naszych "super" mocnych piłkarzy(na papierze), gdzie są te czasy, gdy każdy uważał pokonanie United za powód do dumy, gdzie są czasy, gdy nazwa United budziła respekt?
Postów: 639

Napisz PW
dodano: 22.02.2015, 12:50, #15 Zwiń/Pokaż komentarz karreem
Di Maria, Rooney, Mata, RVP, Falcao, na papierze takie ofensywne nazwiska powinny dać klubowi wór bramek, i miażdżącą przewagę w ofensywie, niestety u nas tak nie jest.
Postów: 6242

Napisz PW
dodano: 21.02.2015, 21:40, #14 Zwiń/Pokaż komentarz wielkifanMU (1/3)
Który liczący się w poważnej piłce klub gra systemem z dwoma napastnikami?
Nie przychodzi mi do głowy żaden taki. Van Gaal nie potrafi wyciągać wniosków z kolejnych niepowodzeń, dalej będziemy męczyć pewne żałosne schematy.
Nawet zwycięstwo w FA CUP go nie uratuje jak nie będzie top 4.
Niech [***] jak nie zmieni gry United na lepsze, bo zaufanie dla tego menadżera powoli spada, cierpliwość także.
Postów: 4400

Napisz PW
dodano: 21.02.2015, 21:59, #13 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
PSG - Cavani, Ibrahimovic
City - Aguero, Dzeko
Real - Cristiano, Benzema
Barcelona - Neymar, Messi, Suarez (trzech!!!!)

Problemem nie jest to, że na boisku jest dwóch napastników. Problem pojawia się dopiero wtedy gdy owi piłkarze nie wpływają na jakość konstruowania akcji. W Manchesterze często tak jest i to należy poprawić.
Postów: 6242

Napisz PW
dodano: 21.02.2015, 22:25, #12 Zwiń/Pokaż komentarz wielkifanMU (1/3)
Cavani operuje na pozycji prawego napastnika/skrzydłowego w PSG a do środka wchodzi tylko wtedy gdy Ibra cofa się rozegrać piłkę.
City gra różnie. Jak Aguero jest zdrowy to przeważnie Dżeko grzeje ławę jakby nie było chodź często mają w składzie dwójkę napastników.
Real przecież gra z jednym napastnikiem Benzemą, z Balem i Ronaldo na skrzydle, który ma dużą swobodę, więc nie można powiedzieć aby grali dwoma typowymi napastnikami, tak gra tylko United. Falcao i van Persie.
Barcelona przecież gra 4-3-3 jak to się ma do ustawienia United z dwójką z przodu, skoro w ich taktyce najczęściej dwóch z trzech najwyżej ustawianych zawodników operuje szeroko?

Każdy z naszych obecnych napastników w kadrze, najlepiej czuje się grając w ustawieniu, samemu na szpicy, kiedy reszta zespołu jest ustawiana pod niego. Myślę, że szczególnie Falcao jest takim typem zawodnika ale jak można tego nie widzieć ?

//Edytowano 2 razy, ostatni raz 21.02.2015, 22:28

Postów: 304

Napisz PW
dodano: 21.02.2015, 23:11, #11 Zwiń/Pokaż komentarz xGall
Real akurat bardzo czesto gra 4-4-2 z Benzema i Ronaldo na Ataku.
Postów: 552

Napisz PW
dodano: 22.02.2015, 00:37, #10 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza
jeśli to tej pory można było wytykać lvg to i tamto i siamto, to po dzisiejszym spotkaniu holender powinien wziąć dobra butelkę szkockiej, zaszyc się gdzieś w lasach chesire i zalac robaka. no bo jak inaczej zrozumie to co stało się na liberty Stadium ?

atakowali? tak. przeważali na wyjezdzie? tak. roo w ataku? tak. herrera i fella na boisku? tak. 4 obrońców? tak. falcao na lawce? tak. to co znowu poszło nie tak? przecież zrobił wszystko czego chcieli fani. czyste sytuacje? NIE.

coś co uderzylo mnie (nie tylko to) najbardziej : roo, mata, herrera czy blind mając piłkę na wysokości pola karnego grają 90% piłek do boku, tam już ktoś dorzuci ja w pole karne. pięknie wyszła im akcja bramkowa bo nie była to laga w pole karne tylko ładna wymiana piłki. a reszta czasu gry? do boku, na fellainiego, przecież to takie przejrzyste. wystarczylo dać dwóch gości do belga i ten już asysty nie zaliczył, valencia i young po bokach? jaki problem,ich dosrodkowania sa przejrzyste jak kibel dla hydraulika. monk odrobil lekcje.

zero ryzyka, to o czym ostatnio pisał scholes. zadnej kreatywnosci. mamy piłkarzy ale to wszystko siedzi w głowach albo w notesie lvg- panowie gramy tylko pewne pilki. oglądajac skróty z PL az ręce same skladaly się do oklaskow jak widziałem bramki city. united tez ma ludzi do kombinacyjnej gry ale możemy pisac epopeje o grze United i nie odpowiemy dlaczego znow nie wyszlo...bo rvp slabo, bo di maria cały czas spiewa w głowie hit el. gitar "i co ja robie tu...", bo obrona zaspala, fartowny strzal... jeśli swansea raz wychodzi w drugiej połowie i od razu wali bramke to tak jakby matka natura chciałaby przez to powiedzieć: lui, ogarnij się chlopie, bo mieszasz pan skladem, ludzmi, zmieniasz wszystko a i tak rezultat końcowy będzie ten sam : w czape...

mam cichą nadzieję ze to wszystko to wina braku zgrania, nowy trener, nowe twarze itp... i jesli Polska ma 40 milionów trenerów i lekarzy, to united trenerów moze i faktycznie ma ok 600 mln na całym swiecie. ale jesli znow okaze sie ze akurat z nich wszystkich united wybralo nie tego co trzeba, to marzenia o lidze mistrzów bedzie trzeba odłozyc o nastepne dwa-trzy lata. marzec-kwiecien to city, liverpool, arsenal, tottenham, fa cup.po tych meczach okaze sie czy jest swiatelko w tunelu, albo czy ktos na old trafford nie zapłacił rachunków, przyszedł dozorca i zgasił drugi rok z rzędu swiatło...

//Edytowano 3 razy, ostatni raz 22.02.2015, 01:30

zobacz więcej
Postów: 4400

Napisz PW
dodano: 22.02.2015, 10:10, #9 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Pytałeś o liczbę, nie o to jak są ustawieni :)

Cavaniemu też do końca nie odpowiada rola jaką pełni w PSG, City gra dwójką przeważnie w lidze - Pellegrini szuka złotego środka który będzie idealnym uzupełnieniem Aguero bez ubytku na jakości z tyłu (stąd transfer Bony'ego), o Ronaldo już dawno nie należy myśleć jako skrzydłowym, bowiem skrzydłowy ma również zadania defensywne, a Portugalczyk jest z nich zwolniony. Barcelońskie 4-3-3... pozycja Messiego na taktycznej planszy jest nieugruntowana, a Neymara można śmiało określić mianem lewego napastnika gdyż jego zaangażowanie w bronienie zespołu jest na poziomie Cristiano, albo jeszcze niżej bo CR7 przynajmniej pomaga przy stałych fragmentach dla rywali. Suarez to snajper co się zowie. Mamy więc trzech napastników którzy co prawda atakują z różnych sektorów boiska, ale o defensywie myślą tylko w skrajnych przypadkach.

Można grać dwójką, nawet i trójką napastników i pokazywać piękny, ofensywny futbol. To przecież nie jest wina ustawienia. Suarez ze Sturridgem stworzyli kosmiczny duet, jednak trzeba wziąć pod uwagę jak podobni są to do siebie gracze. Van Persie i Falcao też niby są podobni, więc co jest nie tak? Tylko to, że Zębaty i Stu to dynamit w nogach, błyskotliwość, szybkość, technika, chęć do gry z pierwszej piłki. Robin z El Tigre to (z wiekiem) coraz bardziej lisy pola karnego nastawione na dokładanie nogi (fakt - wachlarz uderzeń mają ogromny, ale jednak). Problemem nie jest więc ustawienie, bo MU z tak młodą, szybką obroną i niezłym środkiem pola mając do dyspozycji dwóch atakujących takich jak liverpoolski duet z ubiegłej kampanii miażdżyłoby wszystkich po kolei nawet w opluwanym zewsząd 3-5-2. Tymczasem my opieramy się na chimerycznym Di Marii, zagubionym Rooneyu i wzroście Fellainiego, przez co napad wygląda pokracznie.

Potrzeba tu kogoś kto w pojedynkę zrobi różnicę nie tylko poprzez pięknego woleja, ale i indywidualną akcję. W Manchesterze nie ma gracza takiego jak Aguero, Sturridge, Suarez, więc przy tej naszej nieśmiałej linii pomocy nie ma w ataku osi na której drużyna mogłaby się wspierać w trudnych momentach.
zobacz więcej
Postów: 196

Napisz PW
dodano: 22.02.2015, 12:30, #8 Zwiń/Pokaż komentarz banchoo
"Potrzeba tu kogoś kto w pojedynkę zrobi różnicę nie tylko poprzez pięknego woleja, ale i indywidualną akcję. W Manchesterze nie ma gracza takiego jak Aguero, Sturridge, Suarez"

Pamiętam, że w podobnym tonie wypowiadałeś się przed sezonem, tylko wówczas pisałeś, że brakuje nam kogoś kto w pojedynkę zrobi różnicę na skrzydle. Że nie mamy alternatywy dla jednowymiarowych Younga i Valencii. Że potrzebujemy kogoś na miarę di Marii, Sancheza albo innego Hazarda.

Dlaczego o tym wspominam? Ano dlatego, że obecnie mamy tego di Marię, a różnicy nie widać. Mamy też Falcao, który może i jest lisem pola karnego, człowiekiem który dostawi nogę/głowę i zdobędzie bramkę, ale doskonale pamiętam go z czasów Atletico, gdy potrafił przebiec kilkadziesiąt metrów, minąć 2-3 obrońców, przymierzyć z dystansu itp.

Obecnie nie mamy niczego z dawnych walorów di Marii i Falcao, i jeśli w przypadku Kolumbijczyka można mówić o ciężkiej kontuzji, która wpłynęła na jego motorykę, o tyle w przypadku Argentyńczyka nie jestem w stanie pojąć jak najlepszy zawodnik ubiegłego sezonu (LM i MŚ) może grać jak nie przymierzając Ashley Young. Nie umniejszając Youngowi, bo Anglik w tym sezonie jest naszym najjaśniejszym punktem, spośród tych zawodników, którzy nie stoją na co dzień w bramce.

Zmierzam do tego, że w mojej opinii nie jest problemem to JAKIMI zawodnikami dysponujemy (bo przynajmniej teoretycznie różnica między obecnym, a ubiegłym sezonem to 2 zawodników klasy światowej i kilku kolejnych z potencjałem na grę na najwyższym poziomie - Herrera, Blind, Shaw + łącznie 150 wydanych milionów), a tym W JAKI SPOSÓB nimi dysponujemy. W mojej opinii po prostu nie wykorzystujemy potencjału tej drużyny, a takie manewry taktyczne jak:
-cofanie Rooneya na defensywnego pomocnika,
-ustawianie di Marii w ataku,
-gra lagą na Fellainiego w ataku,
-sadzanie Herrery i Maty na ławie,
tylko sprzyjają dalszemu zaprzepaszczaniu tego potencjału. Nie wierzę, że nie da się tak zestawić zespołu, by tyły były w miarę bezpieczne i jednocześnie żeby RvP, Roo, di Maria i Herrera/Mata mogli wspólnie poklepać i zdobywać bramki. To tylko 4 zawodników ofensywnych, balans powinien być zachowany.

Niestety w tej drużynie nie jest problemem to, że mamy słabą defensywę czy ofensywę, problemem jest to, że nie umiemy z tych formacji rozsądnie korzystać. Że wciąż nie potrafimy grać pressingiem (a jedyny zawodnik, który próbował go stale wywierać - Herrera - większość sezonu spędził na ławie^ ^). Że nie potrafimy się dobrze organizować na boisku. Że nie ma ruchu w strefie ataku, tylko wszyscy ładują się w pole karne rywala jak stado bezmyślnych gnu. Że napastnicy nie otrzymują prostopadłych podań, albo nie wychodzą na pozycję. Czyli ogólnie to co zwykle w ostatnich latach, ale spodziewałem się, że wielkie transfery i trener, którego uważa się za znakomitego taktyka, odcisną większe piętno na tej drużynie.

PS Zgadzam się z Tobą w kwestii napastników - nie ważne czy gramy jednym, dwójką czy trójką atakujących, ważne żeby ich dobrze zestawić z resztą zespołu. Napisałem ten post tylko pod wpływem ostatniego akapitu, bo nie chciałbym widzieć kolejnego di Marii za rekordowe pieniądze, który nie spełni oczekiwań. Uważam, że obowiązkiem van Gaala na ten moment jest wykrzesanie z tych zawodników, których mamy, pełni ich umiejętności, a nie myślenie o kolejnych transferach, bo po prostu myślę, że każdy z trio di Maria-RvP-Rooney może i powinien grać lepiej, tylko trzeba skończyć z kombinowaniem, a skupić się na podstawach.
zobacz więcej
Postów: 6242

Napisz PW
dodano: 22.02.2015, 12:43, #7 Zwiń/Pokaż komentarz wielkifanMU (1/3)
Sturridge z Suarezem jak sam napisałeś to napastnicy o kompletnie innym profilu od van Persiego i Falcao. Napastnicy van Gaala czekają na podania i wtedy są najefektywniejsi. Sam wymieniłeś atuty, które sprawiały, iż byli napastnicy Rodżersa ustawiani często w jednej linii robili co chcieli z obrońcami przeciwnika, więc im praktycznie nic nie przeszkadzało.
Ale my obecnie nie mamy żadnego napastnika typu suareza, dlatego ustawianie dwóch lisów pola karnego w jednej linii jest niezrozumiałe.
Wolałbym już oglądać jednego z tych zawodników w parze z Rooneyem, który przynajmniej może grać tego cofniętego, pracującego na sytuację tego ,,ważniejszego" w napadzie.
Nie ma co płakać nad tym, że brakuje indywidualności, która sama jest w stanie wygrać mecz, tylko wykorzystać to co obecnie posiadamy jak najlepiej, ale z tym są problemy głównie przez van Gaala który sprawia wrażenie, jakby sam sobie celowo rzucał kłody pod nogi.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 22.02.2015, 12:44

Postów: 10373

Napisz PW
dodano: 22.02.2015, 12:18, #6 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Nie mogę, z jaką ironią wypowiada się i ma do tego pełne prawo Garry Monk. :(
A van Gaal tylko delikatnie, że za mało efektywni są... ha ha. Może i tam druga połowa jako tako wyglądała, ale to nie jest powód do radości. Przeciwko takim zespołom należy wygrywać, a nie pieprzyć o tym, że zawodnicy Man. Utd. stwarzali sobie szanse... :/ To mnie nie obchodzi. Obchodzi mnie końcowy rezultat!
dodano: 21.02.2015, 22:52, #5 Zwiń/Pokaż komentarz janusz97 [77.254.168.***]
Czemu nazywacie LvG \\\"bossem\\\"? Boss byl tylko jeden i odszedł w 2013 roku. Na taki nagłówek trzeba sobie zasłużyć, a tego na razie nie widać u LvG...
Postów: 475

Napisz PW
dodano: 22.02.2015, 08:13, #4 Zwiń/Pokaż komentarz AlwaysRed
Bo Fergie to Boss wszystkich Boss'ów.
Postów: 5923

Napisz PW
dodano: 22.02.2015, 06:24, #3 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Swansea zgarnęła dublet z United, a Monk sobie z nas kpi, które zwycięstwo smakowało najlepiej.
Do czego to doszło, nie jest dobrze.
Postów: 1064

Napisz PW
dodano: 22.02.2015, 01:21, #2 Zwiń/Pokaż komentarz KochamManchesterUnited
Najpierw to van Gaal powinien trafic ale do łbów piłkarzy , bo wszystkiego na trenera nie można ciągle zwalac.
Piłkarze jak i Holender zawalają sprawe , nikt nie jest bez winy.
Postów: 7689

Napisz PW
dodano: 21.02.2015, 21:56, #1 Zwiń/Pokaż komentarz czerwona strona mr.sayd
Większość trenerów to poprostu kombinatorzy i tyle. Naprawdę niech na mecze zabierają tablety i oglądają mecz z ekranu! Kibice widzą co jest grane a trener nie!
Mamy jak narazie chaos w drużynie i tyle, plus formacja na diament, cichy trener na ławie i kombinowanie, nic dodać nic ująć. Słuszna strata punktów i tyle.

Pozdrawiam.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.