CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Rozwiąż krótki quiz związany z Newcastle United i spotkaniami Czerwonych Diabłów z tym klubem. ROZWIĄŻ QUIZ

+ +2 - Sroga lekcja na Goodison Park

Wypowiedzi pomeczowe Wazza @26.04.2015, 22:58 | Przeczytano 1345 razy

Sroga lekcja na Goodison Park

Manchester grał, Everton strzelał i to niezwykle skutecznie. Diabły po raz kolejny mogły pochwalić się dużą przewagą w posiadaniu piłki, lecz niestety po raz drugi z rzędu nie udało się zamienić statystyk na bramki. Nic więc dziwnego, że gospodarze po meczu byli w świetnych humorach.

James McCarthy, strzelec pierwszej bramki:

Często angażuję się w akcje takie, jak przy pierwszym golu, takie mam zadania. Ogólnie ta kampania była dla nas frustrująca i chcemy zakończyć ją możliwie jak najwyżej. Nie możemy dać się ponieść dzisiejszym emocjom, choć to wielkie zwycięstwo.

 

Wiedzieliśmy, że United rzuszy na nas i udało się nam skarcić ich dwa razy przed przerwą. Byliśmy wspaniali na każdej pozycji.

 

John Stones, strzelec drugiego gola, który był zarazem jego pierwszym w PL w barwach Evertonu:

Musiałem naprawdę długo czekać na moją pierwszą bramkę, czekali na nią również moi koledzy oraz sztab trenerski, bym [jako obrońca] również zaczął strzelać. Mecze jak ten dzisiejszy są z gatunku tych, na które specjalnie się czeka. Jestem dziś z siebie bardzo zadowolony. Wiemy, że nie graliśmy dobrze w tym sezonie, ale teraz wróciła nam pewność siebie, gramy to co naprawdę potrafimy.

Roberto MartÍnez, trener Evertonu:

Manchester United bardzo dobrze potrafi pracować na boisku, dobrze się ustawiają. Cieszę się, że pozwoliliśmy im grać swój futbol w niewielu miejscach, pokazaliśmy duży dynamizm w przejściach z obrony do ataku. Myślę, że Aaron Lennon, Ross Barkley i Romelu Lukaku byli największym zagrożeniem dla United, w tego typu akcjach.

 

Sądzę, że zasłużyliśmy na trzybramkową przewagę, tak to brzmi. Nasza koncentracja przez 90 minut oraz zachowanie czystego konta były dziś wspaniałe. To pokazało naszą silną mentalność, to również jedna z rzeczy, których nauczyliśmy się w tym trudnym dla nas sezonie.

 

Udział w europejskich rozgrywkach oraz krajowym czempionacie były dla nas wyzwaniem i tak myślę, że to odbiło się na naszym zmęczeniu psychicznym. Ale obecny na meczu były prezes Evertonu Sir Philip Carter, mogł dziś rozkoszować się naszą dyspozycją.

 

Gole to zawsze najważniejsza część gry.

 

Chris Smalling:

Ta porażka musi być dla nas pobudką.

 

To dla nas duże rozczarowanie. Myślę, że to pierwszy taki mecz w sezonie, w którym nie prezentowaliśmy należytego tempa w grze. Od pierwszego gwizdka aż do ostatniego byliśmy gorszą drużyną. Brakowało nam agresji, to był główny problem, który trener podkreslił nam po meczu. To wyglądało jakby oni bardziej chcieli tego zwycięstwa od nas. Everton był bardzo elastyczny, nie mogliśmy znaleść wolnej przestrzeni, by złamać ich. Oraliśmy cały czas, by znaleść jakąś dziurę w ich obronie, co było niezwykle trudne.

 

Nasza wcześniejsza świetna seria spowodowała, że drużyny wychodzące do meczu z nami grają cofnięte. Czujemy, że nasza gra była dobra, często gościliśmy pod ich polem karnym, wymienialiśmy tam wiele podań.

 

W dwóch ostatnich meczach mieliśmy dobre posiadanie piłki i stwarzaliśmy sobie wiele okazji strzeleckich, jak dzisiaj w pierwszej połowie. Ale to był mecz, w którym powinniśmy coś strzelić. Niestety jeśli chodzi o agresję oraz pojedynki "jeden na jeden" - nie byliśmy wystarczająco szybcy.

 

Przed nami cztery bardzo ważne mecze, w których musimy pokazać, że jesteśmy lepsi niż wskazuje dzisiejszy rezultat.

 

Myślę, że z West Bromwich Albion zobaczycie inny Manchester United. Musimy być pewni, że wyciągniemy wnioski z tego meczu, fani zasługują na więcej, niż dziś zobaczyli.

 

Louis van Gaal:

Zawsze prezentowaliśmy walczącego ducha zespołu na placu, to był pierwszy mecz, w którym przeciwnicy zaprezentowali więcej agresji od nas. Stworzyliśmy w pierwszej połowie z pięć szans, Fellaini powinien to strzelić, było ich więcej niż po stronie Evertonu. W drugiej połowie trafili z kontry i zupełnie cofnęli się do obrony.

 

Pierwszy raz widziałem, żeby zespół rywala zaprezentował większą motywację i agresję niż my. To nie jest dobra informacja, ale jesteśmy tylko ludźmi. Powinniśmy to przewidzieć, że będą grać defensywnie, okopią się. Everton zasłużył na trzy punkty, gdy rezultat jest jak najbardziej sprawiedliwy, trzeba się z tym jak najszybciej pogodzić.


Źródło: BBC, Sky Sports, manutd.com

Tagi: Chris Smalling, Everton, James McCarthy, John Stones, Louis van Gaal, Porażka, Premier League, Roberto Martínez, Wypowiedzi pomeczowe, Wywiady

Komentarze (18) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 829

Napisz PW
dodano: 26.04.2015, 23:34, #18 Zwiń/Pokaż komentarz adam60
Niestety van Gaal ma rację, Everton był dzisiaj po prostu lepszy. Bywa. Teraz trzeba się obudzić po dwóch przegranych pod rząd i wygrać pozostałe 4 mecze licząc nad szczęście i powrót do pierwszej trójki.
Postów: 304

Napisz PW
dodano: 27.04.2015, 09:48, #17 Zwiń/Pokaż komentarz Ziyo2337 (3/3)
Van Gaal właśnie nie ma racji gdyż rzadko w tym sezonie mieliśmy większą motywacje i agresję. Samo posiadanie piłki nie ma tu zupełnie znaczenia. Najgorsze jest to,że jesteśmy coraz bardziej przewidywalni. On chyba z tej ławki to nic nie widzi. Wypadało by podnieść cztery litery i czasem pokrzyczeć na swoich pupilków
Postów: 6183

Napisz PW
dodano: 27.04.2015, 18:20, #16 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
A jak mamy być nie przewidywalni skoro wciąż grają Ci sami zawodnicy, nie ma nikogo kto by mógł wejść i zrobić różnicę, spowodować, że rywal nie będzie wiedzieć co zrobić, jak tego delikwenta powstrzymać, a co za tym idzie inni będą mieli łatwiejsze szanse na dojście do sytuacji podbramkowych i ich wykorzystanie. Moim zdaniem brakuje nam zawodników, dlatego liczę, że latem wzmocni nas paru ponadprzeciętnych piłkarzy.
Postów: 304

Napisz PW
dodano: 27.04.2015, 18:25, #15 Zwiń/Pokaż komentarz Ziyo2337 (3/3)
Mamy takich zawodników, że jakbyśmy mieli dobrego trenera gra zupełnie wyglądałaby inaczej a moim zdaniem on się nie nadaje taktycznie i mentalnie ale poczekamy, zobaczymy bo każdy ma prawo robić błędy.
Postów: 6183

Napisz PW
dodano: 27.04.2015, 18:33, #14 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
A ja właśnie sądzę na odwrót, trener jest dobry, tyle, że kadry, która by miała motywację i chęci brakuje. Jeden zawodnik jest wypompowany i co mógłby zostać zmieniony, ale co to da jak ten z ławki nic nie wniesie, gra takie same gówno, albo gorzej. Tu potrzeba ludzi z pasją i w ogóle zwiększyć konkurencje, by nikt nie mógł być pewny, że mimo wszystko ja zawsze zagram, jestem niezastąpiony.
Postów: 304

Napisz PW
dodano: 27.04.2015, 18:37, #13 Zwiń/Pokaż komentarz Ziyo2337 (3/3)
Po pierwsze miał na to czas i pieniądze dobry trener to nawet z gówna potrafi coś ulepić a po drugie on nie żyje meczem tylko ciągle pisze notatki a z taką teraz technologią to może to robić po meczu. Krótko mówiąc nasza ławka jest martwa.
Postów: 304

Napisz PW
dodano: 27.04.2015, 18:40, #12 Zwiń/Pokaż komentarz Ziyo2337 (3/3)
A to że teraz mówi, że Everton był lepszy i bardziej zmotywowany to mnie rozśmiesza. To to wie nawet gościu po podstawówce nie obrażając ludzi z niższym wykształceniem
Postów: 6183

Napisz PW
dodano: 27.04.2015, 18:53, #11 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
A co ma odpowiedzieć jak taka jest prawda?

A jeśli chodzi o ilość zawodników to mamy ich tyle co mamy, owszem mógł kupić latem kogoś więcej tyle, że sądzę, że myślał po prostu iż takie gwiazdy jak Falcao, Angel dadzą coś tej drużynie, tyle, że się pomylił i stąd część tych problemów.

A notatki robi chyba po to by wiedzieć co mu się podoba w grze, a co nie, by móc przekazać zawodnikom co robią źle, co trzeba poprawić. A zresztą każdy trener ma swoje przyzwyczajenie. Jak dla mnie fakt, że stałby przy boisku i darł pysk i tak by nic nie dał.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 27.04.2015, 18:54

Postów: 4400

Napisz PW
dodano: 27.04.2015, 18:56, #10 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Ludzkie opinie są jak reklamówka z Tesco którą ktoś nieopatrznie cisnął na ogrodzenie przyszkolne podczas wichury. Raz w lewo, raz w prawo, to tu, to tam. Parę tygodni temu byliśmy nie do pokonania, Van Gaal był geniuszem który sprawił że zabieramy piłkę każdemu zespołowi PL i robimy swoje, strzelaliśmy bramkę za bramką, chwalono nawet defensywę, a Fellaini, Young i Valencia notowali powroty z krainy wiecznych łowów o jakich Charles Jacobs marzył w "Przebudzeniu".

Wystarczyła porażka na Stamford z najbardziej defensywnie nastawioną drużyną świata której niemalże nie sposób pokonać na jej śmieciach oraz klęska z Evertonem który ostatni raz przegrał na Goodison 26 grudnia 2014 r. i wykorzystał katastrofalną formę Rooneya oraz to, że mieliśmy dwóch nastolatków w obronie z czego jeden do niedawna był środkowym pomocnikiem, oraz skrzydłowym nieumiejącym kryć i bez absolutnie kluczowej postaci w środku pola. Martinez zarządził agresję i to na razie na United wystarczy bo Rooney i Fellaini po raz wtóry udowodnili że bez formy są duetem najbardziej drewnianych atakujących w PL.

I po tych oto dwóch upadkach LVG nagle się nie nadaje (gdy jeździliśmy po Spurs, LFC i City jak po łysych kobyłach to nikomu nie przeszkadzał siedzący tryb pracy Holendra)... On jest specyficznym menedżerem, jego drużyny zawsze potrafiły się brutalnie skompromitować, ale wielokrotnie dawały też kibicom powody do dumy i radości. Przecież my gramy o 180 stopni inny futbol niż zwykle. To musi się zazębić, zgrać, uformować. Wpadki zdarzają się nawet najlepszym, a przecież nam do najlepszych jeszcze trochę jednak brakuje. Zwłaszcza gdy piłkarzom z niewiadomych przyczyn znikają w pewnych momentach jądra.

Nie od razu potęgi budowano.
zobacz więcej
Postów: 304

Napisz PW
dodano: 27.04.2015, 19:21, #9 Zwiń/Pokaż komentarz Ziyo2337 (3/3)
Może ty jesteś jak reklamówka Tesco bo ja od początku jestem przeciwnikiem tego trenera.Przez cały sezon może rozegraliśmy z pięć dobrych spotkań wydając do tego kupę kasy. Jak przez ponad połowę sezonu nasi zawodnicy grali nie na swoich pozycjach to tego są efekty
Postów: 4400

Napisz PW
dodano: 27.04.2015, 19:40, #8 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Weź obojętnie jaką drużynę z nieznanej ci ligi, która jest zestarzała, wypalona psychicznie, w dodatku zmasakrowana przez nieudolnego trenera który w kilka miesięcy zburzył to co pewien człowiek-instytucja kreował przez 26 lat.

Kup nowych graczy, wyrzuć podstarzałych i nienadających się, stwórz zupełnie nową linię obronną, kompletnie zmodyfikuj sposób rozgrywania piłki, daj szansę każdemu z suto opłacanych zawodników tak, aby po sezonie nikt nie powiedział "nie dostałem prawdziwej szansy", zmagaj się przez 3/4 sezonu z kuriozalną ilością kontuzji, z idiotycznymi zawieszeniami.

To co wielu osobom wydaje się być banałem na pstryknięcie palców okazuje się cholernie trudną misją niezwykle ciężką do zrealizowania z różnych powodów. Nie podołał temu gość który przeszło dekadę spędził w PL, problemy ma niezwykle utytułowany facet. Nikt nie jest gwarancją sukcesu, a na ów sukces trzeba zazwyczaj pracować bardzo ciężko. I naprawdę nie warto patrzeć przez pryzmat pieniędzy, bo jak wiemy nie one wychodzą na murawę. Filozofia Van Gaala jest trudna do zrozumienia, ale chłopaki jakoś zaczęli ogarniać. Wierzę, że będzie dobrze. Mimo tych dwóch klęsk przesłanki są ku temu większe niż kiedykolwiek wcześniej.

Pozdrawiam.
Postów: 552

Napisz PW
dodano: 27.04.2015, 19:44, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza

Szemhazaj napisał:

a Fellaini, Young i Valencia notowali powroty z krainy wiecznych łowów o jakich Charles Jacobs marzył w "Przebudzeniu".


mam nadzieję, że im się choroba nie cofnie... Louis van Robin Williams znalazł dobrą partię leków i Fellainiemu nawrót już raczej nie grozi, ale u valencii to takie leczenie doraźne. Masz pan aspiryne i jakoś to będzie, czytaj: pograsz trochę na obronie, bo na flankę jesteś za słaby, pozniej kogos dokupimy i może oddamy cię do stoke czy crystal palace (bez urazy)

trzeba przyznać ze valencję ciężko przejść, ma tez ekwadorczyk wrodzony dar do odbiorów piłki, ograc go w dryblingu graniczy z cudem. ale jak ten gosc się ustawia... ba, on pół meczu na rybach spędza, bo na pewno nie w obronie.

a no i Young. on bez dobrego napastnika nie funkcjonuje. z chelsea i z evertonem z 10 razy miał piłkę przy nodze na dosrodkowanie, ale zawachał się i do boku do shawa, badz na srodek do pomocników. ale komu miał podawac? falcao? rooneyowi? przecież ich nie było na boisku...
Postów: 304

Napisz PW
dodano: 27.04.2015, 20:15, #6 Zwiń/Pokaż komentarz Ziyo2337 (3/3)
ok. tylko jak ktoś kazałby grać lewą nogą a ty od urodzenia grałeś prawą to nigdy się nie nauczysz. Co do wdrażania nowej filozofii (jak dla mnie głupiej i mało efektywnej, która jest dobra ale na chyba holenderską ligę) to też nie chciałoby mi się grać. Myślisz, że nagle oni przestali umieć grać w piłkę. Rooneya, który ok jest w tym sezonie bez formy ale do końca nie jego wina bo jak ma mieć formę jak większość meczów z napastnika stał się pomocnikiem i to nie wiadomo czy defensywnym czy ofensywnym. Do tego cudowna taktyka 3 5 2, która spowodowała że pewnie wielu zawodników zadało sobie pytanie co ja tutaj robię (jedynie chyba Young wyszedł na tym dobrze). Mówisz że kontuzje a co miał powiedzieć Wenger. Miał jeszcze więcej kontuzji niż my. Van Gaal zniszczył Barcelone sprowadzając swoich rodaków. Teraz kupi może Depaya i on ma być lepszy od Januzaja a może od Di Marii. Następny transfer pod publiczkę. Gundogan czy jak mu tam gościu szklany, który nie moze fizycznie wytrzymać w Bundeslidze sprowadza do Anglii. Chyba lekarze mają za mało pracy. Dla mnie Moyes zaczął a van Gaal skończy dzieła destrukcji.
Postów: 304

Napisz PW
dodano: 27.04.2015, 20:20, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Ziyo2337 (3/3)
Pozdrawiam
Postów: 4400

Napisz PW
dodano: 27.04.2015, 20:43, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Nie rozumiem skąd wzmianka o przerzucaniu się z prawej na lewą nogę. Van Gaal wymaga pewnych korekt w grze swoich piłkarzy, ale nie aż tak radykalnych co najlepiej widać na przykładzie Valencii. I poza primadonnami pokroju Stoiczkowa czy Ribery'ego zawodnicy prowadzeni przez Holendra są zgodni co do tego, że sporo się od niego nauczyli.

Jeśli filozofia futbolu totalnego Rinusa Michelsa jest głupia i mało efektywna oraz działająca tylko w Eredivisie to... Dziwne. Dzięki niej Barcelona od 6 lat jest w TOP3 najlepszych drużyn świata, a Hiszpanie zgarniali najważniejsze reprezentacyjne trofea przez 3 kolejne turnieje. Serio nie chciałbyś uczestniczyć w projekcie który sprawia, że rywal w ogóle nie dotyka piłki, a twoja ekipa jeździ po nim jak po zespole juniorów?

3-5-2 to temat wielokrotnie wałkowany. Van Gaal był przerażony tragiczną dyspozycją naszej obrony i przez to chciał zatuszować jej braki zwiększoną ilością zawodników defensywnych. Ludzie mają dziwną tendencję do dobierania skrajnych opinii na temat ustawień ("beznadziejne 3-5-2, cudowne 4-3-3") choć to tylko cyfry przedzielane myślnikami.

Porównywanie Louisa do Wengera który zmaga się z trudami PL od 1996 roku jest nieobiektywne. Van Gaal sprowadził do Barcelony najlepszą holenderską generację piłkarzy, nie wyszło mu tam z różnych przyczyn. Kupno Depaya nie ma nic wspólnego z jakąś rzekomą holenderską manią naszego menedżera, bo poza zgrają jaką sprowadził do Barcy jego transfery reprezentantów Oranje to strzały co najmniej w ósemkę (Robben, Blind). Transfer pod publiczkę? Niby dlaczego? To piłkarz generalnie niezbyt znany, niezbyt medialny za to z ciągiem na bramkę i strzelający masę goli.

Gundogan poza urazem który wyeliminował go na długie miesiące jest właściwie cały czas zdrowy, nie dokuczają mu urazy dłuższe niż dwutygodniowe, co jest przecież normą w piłkarskim światku.
Nie dogadamy się, bo prezentujemy dwa zupełnie inne obozy. Niemniej jednak dziękuję za rzeczową dyskusję i wymianę argumentów :)
zobacz więcej
Postów: 304

Napisz PW
dodano: 27.04.2015, 21:10, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Ziyo2337 (3/3)
van Gaal to poszedł na łatwiznę chcąc stworzyć z United następną Holandię chociaż uważam że dawno Holandia nie miała takiej szansy żeby zdobyć w Brazylii mistrzostwo i tylko przez totalną złą taktykę w meczu z Argentyną nie doszła do finału. Barcelona to beznadziejny jak dla mnie przykład bo ona tak gra od zawsze futbol oparty przede wszystkim na technice mając graczy trenowanych z pokolenia na pokolenie i nawet jak odejdzie od nich Messi, Iniesta, Xavi i inni to będzie grała tak samo. A po van Gaalu i Rijkardzie właśnie doszli do wniosku że będą stawiać właśnie na swoich rodowitych trenerów bo holenderska szkoła wyszła im czkawką. Van Gaal tak naprawdę to niczego nie stworzył znalazł się tylko kiedyś w dobrym miejscu i czasie a chodzi mi o Ajax w którym jak póżniej się okazało grała chyba najlepsza generacja Holendrów więc nawet Smuda by sobie tam poradził. Pozdro.
Postów: 304

Napisz PW
dodano: 27.04.2015, 21:14, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Ziyo2337 (3/3)
I nie wspomniałem o Crujfie bo czasy dinozaurów już mnie nie interesują w których grało się zupełnie inaczej. Zresztą nawet Polska dawała radę.
Postów: 10373

Napisz PW
dodano: 27.04.2015, 13:00, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
To prawda, Everton był drużyną w każdym calu i w każdej minucie lepszą, szybszą, silniejszą i chyba lepiej zorganizowaną. Czułem, że Mourinho dobrze ustawi Chelsea, ale, że Martinez też? To jestem na prawdę pod wrażeniem. Zgodzę się z Hiszpanem, że piłkarze Evertonu pozwolili grać piłkarzom United swój futbol, ale w niewielu miejscach na boisku. Trudno... Kolejna gorzka i bardzo sroga lekcja.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.