CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Nemanja Vidić w 2006 roku zrobił wielki krok naprzód w swojej karierze, kiedy zdecydował dołączyć... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +2 - LvG niepewny przyszłości de Gei

Transfery xmilkaax @31.08.2015, 09:51 | Przeczytano 1572 razy

LvG niepewny przyszłości de Gei

Louis van Gaal powiedział, że nie wie czy David De Gea nadal będzie zawodnikiem Manchesteru United we wtorek.

Van Gaal potwierdzał 10 dni temu, że de Gea pozostanie w klubie mimo, iż Hiszpan przebywa na uboczu w tym sezonie w związku z zainteresowaniem ze strony Realu Madryt.  

Jednak van Gaal złagodził swje nastawienie w tej sprawie po porażce United ze Swansea City w niedzielę, gdzie bramkarz Sergio Romero podarwał gospodarzom tego meczu zwycięskiego gola.  

Hiszpańskie okienko transferowe zamyka się o północy w poniedziałek - 18 godzin przed zamknięciem w Anglii - więc każda umowa z de Geą na Santiago Bernabéu musi być sfinalizowana przed terminem angielskim do 19 (czas w Polsce) we wtorek.  

Na pytanie czy 23-latek zostanie w United van Gaal, odpowiedział: 

Nie wiem.

 

Musimy poczekać i zobaczyć, ale nie chcę się wtrącać. Jako trener, podzieliliśmy nasze zadania, a to zadanie należy do Eda Woodwarda, nie do mnie.

Możesz spytać o wszystkich graczy, ale trzeba poczekać i zobaczyć, dopóki Manchester United złoży oświadczenie, lub zrobi to klub, do którego gracz się wybiera. W przeciwnym razie zostaje.

 

Ale poradziliśmy sobie z sytuacją kupując Romero. To jest to, co zrobiliśmy jako klub regulując tę kwestię. Musimy zrobić to dobrze.

Van Gaal odmówił także omówienia plotek o odejściu Javiera Hernándeza do niemieckiego klubu Bayeru Leverkusen, ale bardziej skupił się na obronie Romero. 

Możesz napisać wszystko, co chcesz.

- powiedział van Gaal pytany o występ Romero.  

Co zawsze mówię to to, że obrona zaczyna się już w ofensywie, a nie tylko w ostatniej części boiska.  Zawsze można analizować błędy, ale nie sądzę, że jest to dobry sposób. Trzeba zobaczyć sposób, w jaki zespół się broni jako zespół, a następnie wiem, jakie błędy zostały popełnione.

 

Ostatecznie, oczywiście, presja na ostatnim obrońcy lub bramkarzu jest zawsze większa. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że bramkarz nie był wystarczająco dobry.


Źródło: SkySports

Tagi: Bramkarze, David de Gea, Louis van Gaal, Porażka, Real Madryt, Sergio Romero, Spekulacje, Swansea City, Transfery, Wypowiedzi pomeczowe

Komentarze (8) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 774

Napisz PW
dodano: 31.08.2015, 14:41, #8 Zwiń/Pokaż komentarz agnieszka2a
Ne podoba mi się to wszystko, oj nie podoba. Sprzedajemy naszych zawodników za grosze, kupujemy innych za ogromne pieniądze. Może i dotychczasowe tegoroczne transfery do klubu były trafione (przynajmniej ja tak uważam) ale czy nie lepiej byłoby zostawić na kolejny rok takiego Naniego czy RVP, którzy bądź co bądź robili zamieszanie w ataku?
Martwi mnie taka postawa naszego klubu, aż tęskno za Davidem Gillem i jego cichym i szybkim załatwianiem interesów.
Postów: 2447

Napisz PW
dodano: 31.08.2015, 10:34, #7 Zwiń/Pokaż komentarz raf83 (2/3)
dzięki van gaalowi sytuacja z bramkarzami jest kuriozalna i niech teraz nie udaje że on nic nie wie i za nic nie odpowiada. brak bramkarza wysokiej klasy kiedy wiadomo że de gea nie podpisze kontraktu to gigantyczne zaniedbanie. zabawa w kotka i myszkę z realem teraz valdes. tylko jedno słowo przychodzi mi na myśl. : totalna amatorka ,a to przecież jeszcze nie koniec. nic nie piszą o sytuacji z poprzedniego okienka kiedy to przychodził van gaal i podobno zablokował przedłożenie nowego kontaktu dla de gei bo nie był pewny jego umiejętności . jeśli to się kiedyś potwierdzi to odejście hiszpana to wina van gaala tylko i wyłącznie jego i wcale się nie będę już dziwił davidowi że zdecydował się odejść szkoda tylko że do kur....wskich
Postów: 552

Napisz PW
dodano: 31.08.2015, 11:17, #6 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza

raf83 napisał:

dzięki van gaalowi sytuacja z bramkarzami jest kuriozalna


za transfery w tym klubie odpowiada woodward. i to jego bym spoliczkował za zaistniałą sytuację a nie van gaala. jego bym kazał wychłostać za brak napastnika a nie van gaala. oczywiście ze holender nie jest swięty, bo obaj panowie tworzą razem tandem odpowiedzialny za ruchy transferowe, ale póki co obaj wprawnie zajmują się odpływami z klubu, a transfery do są trochę ruchami ślepego w kinie.

van gaal nie wyjdzie do prasy i nie powie - drodzy panstwo, nie mam bramkarza pokorju llorisa bo mi go nie kupiono. nie mam napastnika pokrju kane'a czy cavaniego (przykład) bo mi go nie kupiono. sytuacja z de geą ciągnie się w nieskonczonosc bo nie potrafimy się dogadać z realem. to jest kamyczek do ogródka woodwarda. van gaalowi nalezy się za wybory personalne w składzie, za taktykę, ale za transfery nie jest odpowiedzialny w 100%.

po transferze pedro do chelsea, jego agent zabrał głos i powiedział, ze united był głównym kandydatem i chętnym pozyskać pedro. ale woodward i spółka zabierali się do transakcji jak pies do jeża od kilku dni, czy tygodnia a chelsea załatwiła wszystko w 20 godzin. i pedro zamiast mówić ze jego marzeniem jest praca z van gaalem, mówi ze chciał pracowac z mou z kolegami diego costą i fabregasem. ja się cieszę, ze finalnie nie trafił do united, bo podobnie jak otamendi od razu po przejściu prawi jak to jest super w chelsea/ city, taki jednak jest dzisiejszy futbol. ale jego przykład pokazuje jak pracuje nasza komórka wykonawcza.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 31.08.2015, 11:22

zobacz więcej
Postów: 2447

Napisz PW
dodano: 31.08.2015, 13:33, #5 Zwiń/Pokaż komentarz raf83 (2/3)
ja będę obstawał przy tym , że to van gaal nie wiedział jak ma rozwiązać problem z de gea. najpierw sprowadził valdesa teraz romero, trudno mi sobie wyobrazić że edd nie kupił bramkarza jakiego zażyczyłby sobie holender. od pół roku wiadomo że de gea nie podpisze kontraktu i nie widzę bramkarza który byłby poza naszym zasięgiem. 30 mln uzyskanych z transferu de gei pozwoliłoby kupić każdego za wyjątkiem neura oraz couroisa . patrząc na to jak sprawnie ed poradził sobie z 4 piłkarzy których chciał holender nie wierze że sprowadziłby lorisa a tym bardziej cliesena.
pedro to zupełnie inna sprawa być to on wraz z agentem zaczęli rozglądać się za inną opcją i przeciągali transfer kiedy zaczęli mu radzić życzliwi że van gaal jest be. w każdym razie wkurza mnie to wszystko jak sobie luj pogrywa i jego taka pewność że wie co robi bo moim zdanie zginie jak wkroczy liga mistrzów i mecze co 3 dni. pomijam już plotkę o tym że sam zablokował nowy kontrakt dla de gei
Postów: 5923

Napisz PW
dodano: 31.08.2015, 13:11, #4 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
"Romero to przeciętniak, jak przyjdzie nam go przetestować w prawdziwym boju, to możemy ponieść poważne obrażenia.
Ciekawe jak bardzo Holender będzie go wtedy bronił, pewnie wówczas presja stanie się czynnikiem łagodzącym."

Mój komentarz sprzed kilku dni...
Postów: 2051

Napisz PW
dodano: 31.08.2015, 12:31, #3 Zwiń/Pokaż komentarz kargiwOw
Czegoś tutaj chyba [***] nie rozumiem. Jak poradziliśmy sobie z tą sytuacją? Że niby kupując tego klopsa Romero? Poradziliśmy sobie w ten sposób, że mamy w klubie bramkarza z top3 świata i jest koniec sierpnia, za nami 4 kolejki ligi, a my nadal nie wiemy jak wygląda sytuacja z Davidem i ciągle może wydarzyć się wszystko. To jest poradzenie sobie z sytuacją?
Przynajmniej miesiąc temu sytuacja powinna być wyjaśniona... Trzeba było go sprzedać do Realu albo zakończyć tą sagę przywracając Davida do składu i nie negocjując z Realem w żaden sposób.
Mam wrażenie, że w tym klubie jest jeszcze większy burdel niż rok temu. Owszem dokonaliśmy dobrych transferów (Darmian, Morgan, Depay też prędzej czy później odpali), ale w tamtym sezonie naszym największym problemem był środek obrony. Był moment w którym musieli grać McNair czy Blackett, o Carricku nie wspominając. Co w takiej sytuacji robi van Gaal? Sprzedaje Evansa, wypożycza Blacketta nie dokonując żadnego transferu do środka obrony. Nie musze dodawać, że w tym sezonie spotkań do rozegrania będzie więcej gdyż dochodzi Liga Mistrzów. W takiej właśnie sytuacji van Gaal zmniejsza jeszcze liczbe ŚO gdzie już od kilku lat mamy problemy z kontuzjami.

Druga sprawa to chyba oczywista sytuacja z napastnikami. Wierze w Rooneya, że w końcu zacznie mu coś wychodzić, ale to nic nie zmienia, że MUSIMY dokonać wzmocnienia na tej pozycji. ROK TEMU był Rooney, van Persie, Falcao, Wilson. Teraz mamy Rooneya, Chicharito (?), Wilsona (?) i ... No właśnie nie ma nikogo!!! Jeśli van Gaal liczy, że problemy w ataku rozwiąże wstawiając tam Fellainiego to możemy się grubo przejechać... Potrzebny jest WORLD CLASS do ataku. Nie ma co oszczędzać hajsu, bo cały sezon będzie wyglądać tak jak wczorajszy mecz z Swansea... Jeśli Rooney jest nietykalny to najwyżej przenieść go na 10 i tyle. W ataku musi grać napastnik!!! Rooney już troche cechy napastnika z prawdziwego zdarzenia zagubił...

Jestem poważnie zaniepokojony wydarzeniami z ostatnich tygodni...
zobacz więcej
Postów: 534

Napisz PW
dodano: 31.08.2015, 11:30, #2 Zwiń/Pokaż komentarz chamburger
Na chwile obecna mamy niepewnego i nerwowego bramkara sprzedajemy jednego napastnika sytuacja jest krytyczna l
Postów: 10373

Napisz PW
dodano: 31.08.2015, 11:20, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
No jak to: "nie wiem"? A głowę to Ty Panie masz?

Dobrze, że to już 31 sierpnia i jutro będzie wszystko wiadomo. Gdzieś tam jeszcze ostatkiem nadziei wierzę, że może Hiszpan podpisze nowy kontraktos, ale to już na prawdę cień nadziei.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.