CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Manchester United powraca na europejskie salony. Czas więc sprawdzić Twoją wiedzę z naszych... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +6 - Pogrom w 20 minut! Arsenal 3:0 United

Relacje Red_Devil @04.10.2015, 16:01 | Przeczytano 7634 razy

Pogrom w 20 minut! Arsenal 3:0 United

Manchester United przegrał z Arsenalem 0:3 w 8. kolejce Premier League. "Kanonierzy" zapewnili sobie wygraną w pierwszych 20 minutach spotkania.

Louis van Gaal dokonał dwóch zmian w porównaniu do składu na mecz Ligi Mistrzów z VfL Wolfsburgiem (2:1): Antonio Valencię i Morgana Schneiderlina zluzowali Ashley Young i Bastian Schweinsteiger. Holenderski szkoleniowiec jak zawsze chciał więcej utrzymywać się przy piłce i spokojnie rozgrywać piłkę.

Na Emirates Stadium czekał go i jego ekipę jednak zimny, a wręcz lodowaty prysznic. Arsenal od początku rzucił się Diabłom do gardeł i zaczął kreować szybkie akcje, którym gubił krycie. Trójkąt Mesut Özil, Theo Walcott i Alexis Sánchez "wkręcał" w ziemię obrońców United.

Między pierwszą a drugą bramką dla "Kanonierów" minęły 74 sekundy. Najpierw Özil świetnie obsłużył Sáncheza, który popisał się strzałem piętą, a potem Walcott wystawił piłkę Niemcowi i było już 2:0 dla gospodarzy.

To był potężny cios dla United. Nikt nie wiedział co się stało, nie potrafili wymienić kilku podań ani przenieść gry na połowę rywala. Tak jakby ich umiejętności i pomysł na grę w ogóle nie wyszły z szatni.

Arsenal dobił MU w 20. minucie - wyprowadził świetny kontraatak, Walcott podał do Sáncheza, który bez problemu ośmieszył defensywę United i strzelił w górny róg. Było 3:0 dla "Kanonierów" i po meczu.

Przy każdej z bramek nie popisała się defensywa. Matteo Darmian rozgrywał jedne z najsłabszych zawodów, dając się ogrywać Sánchezowi. Nawet Chris Smalling, ostatnio w wysokiej formie, bronił "na raz" i nie potrafił natchnąć kolegów.

Po strzeleniu trzech bramek Arsenal nieco się cofnął, pozwalając odetchnąć United. Nadal brakowało pomysłu na grę w ofensywie, ale wreszcie zawodnicy mogli wymienić kilka podań. Jeszcze przed przerwą sygnał do ataku dał Anthony Martial, który świetnie wziął na plecy Pera Mertesackera, ale jego strzał obronił Petr Čech.

W drugiej połowie przewaga United rosła. W pewnym momencie posiadanie piłki przez ekipę van Gaala utrzymywało się na poziomie 80%! "Kanonierzy" jednak bardzo dobrze się bronili i nie pozwalali przeciwnikom rozwinąć skrzydeł. Diabły były ograniczone do strzałów z dystansu.

Wynik nie uległ zmianie, choć należy podejrzewać, że gdyby Arsène Wenger odważył się zagrać całe spotkanie jak w pierwszych 20 minutach, to Arsenal mógłby spokojnie zrewanżować się United za porażkę 2:8 w 2011 roku. Był to ostatni raz, gdy londyńczycy strzelili Diabłom więcej niż jednego gola...

Po przerwie na mecze reprezentacyjne ekipę van Gaala czeka morderczy maraton meczów wyjazdowych. Najpierw zagrają w lidze z Evertonem, potem w Lidze Mistrzów z CSKA Moskwa, by na deser rozegrać derby Manchesteru. Z taką formą próżno szukać punktów w tych meczach...

Tagi: Alexis Sánchez, Arsenal, Mesut Özil, Porażka, Premier League, Relacje z meczów, Znamy składy

Komentarze (101) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 1138

Napisz PW
dodano: 06.10.2015, 17:25, #101 Zwiń/Pokaż komentarz kurczak*
Ten szlagier przejdzie do historii jak tamten gdy wygralismy 8-2 z arsenalem!
Postów: 121

Napisz PW
dodano: 05.10.2015, 15:36, #100 Zwiń/Pokaż komentarz Eren
1. Arsenal jest w tym sezonie tak samo nieprzewidywalną drużyną jak United. Trudno ocenić, czego można spodziewać się w meczu Bayern'em. Chyba każdy zawodnik Arsenalu miał wczoraj w oczach stado tygrysów poganianych przez blisko 60 tysięczny tłum. Mecz wygrany zasłużenie, ale rewanż jutro wcale nie musiałby oznaczać powtórki z rozrywki.

2. Mam nadzieję, że Van Gaal zacznie wygaszać pozostałości starej gwardii nieco szybciej. Chwilowo niedysponowany Herrer'a to zawodnik nowszej generacji w porównaniu do Carrick'a. Zanim otrzyma piłkę ma już w głowie minimum 2 opcje rozegrania z pierwszej piłki. Cały czas jest pod grą szukając jej - gdyby wszystkim piłkarzom odkleić numery i założyć maski plus kaptur - odnalezienie Hiszpana nadal nie byłoby problemem - wiadomo, że w okolicach piłki. Niestety coraz częściej irytujące bywa przyjmowanie piłki poprzez jej zatrzymanie, zwolnienie akcji, rozejrzenie się i późne oddanie najczęściej maksymalnie w poprzek. Do tego brak umiejętności oddania strzału na bramkę. Bastian + Ander - od tego powinno zaczynać się dobieranie składu na mecze z Arsenalem, Chelsea itd.

3. Umiejętności Martial'a zmieniły drastycznie sytuację Rooney'a. Francuz potraf rozegrać ze skrzydła, zejść głębiej, wykonać ostatnie podanie - potrafi wszystko to co Rooney - tylko z bardziej świeżą energią, mniejszą frustracją i większym głodem gry. Dzień przed transferem Martial'a, Rooney mógł stanowić istotne ogniwo w United. To co pokazuje Martial podważa zasadność wystawiania Anglika, który odstaje od Martial'a i chyba coraz częściej liczy na bramki tylko z rzutów karnych.

4. Dzień w którym Van Gaal posadzi Rooney'a na ławce, będzie kluczowy i będzie to początek końca przebudowy United, która zaczęła się w poprzednim sezonie. Dobrze byłoby, aby do tej pory wykrystalizował się też nowy boiskowy wódz.
zobacz więcej
Postów: 481

Napisz PW
[Komentarz ukryty] Pokaż
Postów: 1497

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:34, #98 Zwiń/Pokaż komentarz kolekcjoner
Nie musisz się tłumaczyć. Swoimi komentarzami przyzwyczaiłeś nas, że tylko narzekasz. Jak drużyna wygrywa znikasz z radarów. Wystarczy, że przegrywamy, tracimy bramkę w jakimkolwiek meczu i nagle Vamp pojawia się ze swoimi żalami.
Postów: 481

Napisz PW
[Komentarz ukryty] Pokaż
Postów: 1497

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:47, #96 Zwiń/Pokaż komentarz kolekcjoner
[LIVE] Pogrom na Emirates! 3:0 dla Arsenalu
S'oton - Man Utd: Zwycięstwo United po ciężkim meczu - Co za horror... co za fart... wynik to jedyny pozytyw tego spotkania
PSV - Man Utd: Porażka w cieniu dramatu
Liverpool pokonany! Martial z debiutanckim golem! - "Ani jednego celnego strzału na bramkę po żadnej stronie, mecz po uju..."

Faktycznie źle się wyraziłem. Jak wygrywamy to też czasem wpadasz i płaczesz.(pod warunkiem że wygrana nie jest specjalnie "przekonująca") Żadnych konkretów, opisywania meczu, taktyki, czegokolwiek. Żale z góry do dołu. Myślę, że te minusy powinny jednak dać ci do myślenia (z komentarza wnioskuje, że nacinasz się na takowe) i radziłbym się mocniej zastanowić kto komu powinien oszczędzić swoich mądrości.
Postów: 481

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 18:23, #95 Zwiń/Pokaż komentarz Vamp
Wybrałeś tylko te komentarze które pasują do twojej argumentacji. Daj już lepiej spokój nie pisz nic więcej bo nie mam ochoty z Tobą dłużej dyskutować. I wybacz mi że nie zacznę argumentować swoich racji ale jak już wcześniej napisałem nie mam ochoty ani czasu an puste dyskusje. Zamiast tego delektujmy się meczem ^_^
Postów: 1497

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 18:33, #94 Zwiń/Pokaż komentarz kolekcjoner
"Wybrałeś tylko te komentarze które pasują do twojej argumentacji" Muszę ci przyznać, że wyjątkowo bystry jesteś. Po co miałem cie dobijać kolejnymi twoimi własnymi komentarzami? Może sam je na początek przejrzyj a dojcie coś do ciebie? Czasami mam wrażenie, że jak dostajemy nieoczekiwanie w tyłek to cie to automatycznie uruchamia i od razu wesoły lecisz na forum. W końcu Vamp może sobie ponarzekać! Nareszcie.

Są kibice, którzy udzielają się zazwyczaj po wygranych, a po przegranych kulą ogon i znikają (zwłaszcza na forum dotyczącym np. całej ligi). Ty natomiast wyznaczasz zupełnie nowe standardy.
Postów: 1497

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 18:36, #93 Zwiń/Pokaż komentarz kolekcjoner
PS. Ułatwię ci to. Wybrałem te posty które pasują do mojego zarzutu. Po co miałem nawiązywać do czegoś, o czym nie dyskutujemy.
Postów: 481

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 20:27, #92 Zwiń/Pokaż komentarz Vamp
A myślałem ze to ja ci ułatwiłem i specjalnie nie odpisałem na twój wcześniejszy post abyś nie musiał wymyślać kolejnych bzdur do pisania. Widać przeliczyłem się. Nie chce już dłużej z tobą dyskutować i odpisywać, wiec bądź tak miły i nie pisz już do mnie ( nie lubię prowadzić dyskusji z ludźmi którzy mają mniej lat niż ja jestem kibicem MU). Wiec zachowaj swoje uwagi już dla siebie i daj żyć bo nie mam ochoty spędzać całego wieczora na forum i czytać twoich niepotrzebnych odpowiedzi które nie wnoszą nic do tematu jakim jest dzisiejsza porażka. Swoja droga moje odpowiedzi również nic w temacie nie wnoszą wiec następnej odpowiedzi z mojej strony już nie będzie.
Postów: 1497

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 21:41, #91 Zwiń/Pokaż komentarz kolekcjoner
No hej. Nie zapomnij wpaść jak Diabłom nie będzie szło. Mam dobre wieści. Ciężki terminarz zapowiada niezłe żniwa dla ciebie.
Nie lubisz prowadzić dyskusji z ludźmi którzy mają mniej lat niż ty kibicujesz United? Cholera jasna. Rozumiem że na forum zawsze pytasz kto ile ma lat, bo z niektórymi po prostu nie dyskutujesz? Znaczy się z tymi dwudziestoletnimi gówniarzami. damn it.
Serio czytasz moje komentarze? Zająłem ci cały wieczór? Tak bardzo cie to boli, że aż się zatracasz? Kurde taki mam na ciebie wpływ? Ja? Taki "gówniarz"? Przecież ty masz więcej lat niż ja kibicuje United :) Jak to się stało?

Tym jednym zdaniem pokazałeś swój poziom. Taka zasadnicza różnica, bo ja patrzę na ludzi przez pryzmat tego co mają do powiedzenia, a nie ile mają lat. No właśnie ile ty ich masz? Skąd wiesz, że moja mamusia nie jest zagorzałą fanką Manchesteru United i tak bardzo mnie zaraziła że sam jestem nim od dziecka?

Przepraszam, że mam 20 lat i "musiałeś" czytać to co miałem do powiedzenia.
Postów: 240

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 22:57, #90 Zwiń/Pokaż komentarz YesTwoJeffer
Vamp ty zawsze narzekasz ... Z rok temu też to pisałem to się spinałeś...
Postów: 481

Napisz PW
dodano: 05.10.2015, 11:20, #89 Zwiń/Pokaż komentarz Vamp
Dzięki wszystkim moim "fanom" za minusy i tym samym nowe osiągniecie w profilu. Do następnego razu. Pozdrawiam :D
Postów: 196

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 21:21, #88 Zwiń/Pokaż komentarz banchoo
Przed meczem napisałem o Arsenalu dwie ważne rzeczy. Po pierwsze, że potrafią kilka razy w sezonie grać jak z nut i przeprowadzać akcje jak na PlayStation. Ale po drugie - Wenger nie uczy się na błędach i co roku zalicza takie same głupie wpadki, gdy drużyny dobrze przygotowane pod względem taktycznym nie dają Kanonierom rozwinąć skrzydeł (patrz: pojedynki Arsenalu w Lidze Mistrzów).

Dziś Wenger nie musiał wyciągać wniosków z zeszłorocznego meczu na Emirates, bo stanął naprzeciw człowiekowi, który tak samo jak Francuz, na błędach się nie uczy i nakazuje swojej drużynie zawsze i wszędzie grać dokładnie to samo. Naiwnie wierzyłem, że van Gaal pamięta co się działo w Londynie rok temu i że będzie potrafił wykorzystać tę wiedzę przeciwko Wengerowi. Pewności dodawały olbrzymie wahania formy Kanonierów i niebywałe statystyki United w starciach z tym rywalem na przestrzeni ostatnich lat.

Oczywiście każda dobra passa się kiedyś kończy, ale boli to w jaki sposób skończyła się nasza. Arsenal nie dał nam najmniejszych szans. Miażdżył od pierwszej minuty. Tym razem jednak, w przeciwieństwie do sytuacji sprzed roku, Kanonierzy wykazali się precyzją i skutecznością godną pozazdroszczenia, a później już tylko trzymali rękę na pulsie. To się nazywa prawdziwa kontrola boiskowych zdarzeń, która nie ma nic wspólnego z 65% posiadaniem piłki.

Najbardziej boli nasze taktyczne nieprzygotowanie do kolejnych meczów. Bez względu na to czy jest środa czy sobota, czy gramy z PSV, Sunderlandem czy Arsenalem zawsze wychodzimy na mecz w identycznym ustawieniu (z poprawką na ewentualne kontuzje i zmianą w środku pola - Schweini/Carrick/Schneiderlin grają w jakimś dziwnym systemie rotacyjnym zależnym chyba od faz księżyca) i takim samym nastawieniem. Nastawieniem na wolne klepanie piłki w środkowej strefie przez najbliższe 60-70% czasu gry, bez wymienności pozycji, bez przyspieszenia akcji, bez strzałów z dystansu i z możliwością wykreowania 2 lub 3 sytuacji bramkowych na mecz. Jeszcze nie ma tego złego, gdy utrzymujemy remis lub wychodzimy na prowadzenie, ale w momencie kiedy jako pierwsi tracimy bramkę stajemy się bezradni. To w przypadku drużyn, które się od razu po zdobyciu gola murują we własnej szesnastce - Arsenal poszedł za ciosem i strzelał kolejne gole, więc mecz był praktycznie rozstrzygnięty po 20 minutach.

Mecz był rozstrzygnięty głównie dlatego, że nasz menedżer nie przewiduje zmian w taktyce. Zatem przez całą pierwszą połowę kontynuowaliśmy tę naszą czerstwą klepaninę, a w drugiej części - mimo zmian personalnych - również pod względem taktycznym niewiele się zmieniło. Roszady personalne nie wprowadziły nic nowego, ponieważ nie było żadnej zmiany w grze. Valencia dał dodatkowe rozwiązanie w postaci dośrodkowań, a Fellaini dał nam więcej szans w walce fizycznej, ale całe rozegranie wciąż opierało się na schematycznym, wolnym i całkowicie przewidywalnym klepaniu w środku pola. Brakowało kogoś takiego jak Herrera. Kogoś kto potrafi przyspieszyć grę zagrywając na jeden kontakt. Jednak nie wiem czy nawet on by coś zdziałał, gdy ewidentnie widać, że ma się w takim rozgrywaniu ograniczać do minimum i w tym sezonie, podobnie jak reszta Diabłów, holuje piłkę po kilka metrów przed wykonaniem podania. Taka taktyka.

Naprawdę nie mam nic do van Gaala i jego filozofii, ale ta sztywność i schematyczność taktyczna aż kole w oczy. Jeszcze gdyby przekładało się to na rzeczywiste schematy w rozegraniu, że zawodnicy graja do siebie w ciemno, bo mają wszystko tak wyćwiczone to przyniosłoby jakiś pożytek. Jednak jedyny schemat jaki udało się zrealizować to rzut wolny w meczu z Liverpoolem, po którym gola strzelił Blind. Poza tym jednym momentem nasi zawodnicy najczęściej wyglądają jakby nie wiedzieli gdzie mają grać, gdzie powinni szukać partnera, albo po prostu bali się opuszczać swoich stref boiska.

Po dzisiejszym meczu trzeba zwrócić uwagę jeszcze na kilka rzeczy. Po pierwsze, fatalną postawę defensywy. Już sam jej skład osobowy wzbudzał spore wątpliwości - przynajmniej u mnie, bo w sytuacji gdy Shaw i Rojo są kontuzjowani, jestem zdecydowanym orędownikiem zestawienia z parą angielskich stoperów Smalling-Jones (z zeszłego sezonu ta dwójka ma naprawdę świetne statystyki - bodaj nie przegraliśmy meczu, gdy wychodziliśmy tą dwójką, ale nie mam 100% pewności, więc jak ktoś wie to niech mnie poprawi:)) i przesunięciem Blinda na lewą stronę, gdzie rozgrywał w zeszłym roku naprawdę przyzwoite występy i notował sporo asyst (nawet w meczu z PSV, gdy zastąpił na lewej Shawa). Natomiast Young obrońcą nie jest i mimo, że sprawdził się na tej pozycji w kilku spotkaniach to jednak w meczu z Kanonierami, którzy potrafią dryblować i biegać nieco szybciej niż żółwie błotne wolałbym unikać ryzyka z Anglikiem na tej pozycji. Inna sprawa, że Ash powinien regularnie występować na skrzydle w miejsce Depaya. W każdym razie dziś każdy z defensorów ma swoje za uszami, jednak najbardziej niepokoi dyspozycja Darmiana, który po pierwszych spotkaniach wyglądał na człowieka nie do minięcia. Miejmy nadzieję, że to chwilowa niedyspozycja, a nie stan permanentny, bo znów zostaniemy bez prawego obrońcy.

Po drugie, mamy taki przepych w środku pola, a tak naprawdę nasza gra w tym rejonie boiska wciąż mocno kuleje. Nie wiem czym to jest powodowane, a nie chcę wszystkiego zrzucać na karb topornej taktyki. Jednak po Schwainsteigerze, Carricku i Schneiderlinie spodziewałem się zdecydowanie więcej. Ten ostatni w ogóle dzisiaj nie zagrał, co można tłumaczyć jego kiepską formą w ostatnich meczach, ale imo był dziś niezbędny. Ktoś kto potrafi agresywnie przerwać akcję, bezpardonowo wykonać wślizg i ogólnie nękać Kanonierów pod względem fizycznym. On, Fellaini, albo obaj powinni znaleźć się na placu od pierwszej minuty z dwóch powodów: 1.nie potrafimy (albo nie chcemy - filozofia) grać tak szybkiej i technicznej piłki jak Arsenal, wiec warto postawić na fizyczność i agresywność w starciu z takimi zawodnikami, 2.Kanonierzy nie mają w swoich szeregach tego typu graczy, więc automatycznie zyskalibyśmy przewagę w powyższych aspektach (przypomina się starcie Fellainiego z Wilsherem bodaj sprzed 2 lat).

Po trzecie, Rooney jest fatalny. Niby pokazuje to od początku sezonu i wszyscy już zdążyli go zhejtować, ale u mnie dopiero teraz przebrała się miarka. Nie chodzi nawet o strzelanie goli. Anglik jest w tym momencie zupełnie bezużyteczny - jest wolny, niedokładny w rozegraniu i niepewny w przyjęciu. Co drugi kontakt z piłką kończy kiksem lub niecelnym podaniem. Zawsze go broniłem, bo on zawsze sam się bronił - jak nie strzelał to asystował, jak nie asystował to świetnie wyprowadzał kontry lub rozgrywał, jak zawodził w rozegraniu to przynajmniej harował jak wół na całej połaci boiska. Dziś nie daje zespołowi zupełnie nic i jest jednym z dwóch zawodników, którzy powinni zasiąść natychmiast na ławce. To może mu się tylko przysłużyć - obudzić w nim jakąś sportową złość lub potrzebę udowodnienia własnej wartości. Głaskanie po główce, jak widać nic nie daje. Drugim zawodnikiem, który powinien sobie odpocząć jest oczywiście Depay. Jest młody, niech nabierze trochę pokory. Inna sprawa, że stawiając wciąż na Holendra marnujemy potencjał i świetną formę Younga. Formę, na którą kibice United przed przyjściem van Gaala czekali przez dobre 2 sezony.

Na koniec zagadka: czym właściwie zajmuje się Giggsy w sztabie van Gaala? Jak sam Holender mówił - Ryan przeprowadza analizę taktyczną każdego kolejnego przeciwnika MU, potem razem z drużyną oglądają materiały video i wskazują rzeczy, na które warto zwrócić szczególną uwagę. Niby wydaje się to oczywiste, ale skoro na każdego przeciwnika wychodzimy tą samą taktyką i prawie zawsze tym samym składem - czy praca Walijczyka w ogóle ma sens?
zobacz więcej
Postów: 1123

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 23:13, #87 Zwiń/Pokaż komentarz Igor10
Dlatego dla mnie Giggs nie powinien przejmowac sterow po LvG.Moze pozniej,ale nie teraz,potrzeba kogos o wiele bardziej doswiadczonego.
Postów: 3642

Napisz PW
dodano: 05.10.2015, 02:14, #86 Zwiń/Pokaż komentarz dinos
Ciekawa sprawa z tym Giggsem, bo znów w trakcie meczu wszystkim zajmuje się Hoek. On instruuje graczy, wydaje polecenia i tak dalej. Ryan siedzi z mądrą miną koło Holendra. Mam nadzieję, że nie tego nauczył się od swojego nowego mentora, a także odstawi na bok taktyczną impotencję, bo w takim wypadku za wiele w świecie menadżerki nie osiągnie. Liczę, że bardziej inspiruje się Fergusonem w obu kwestiach.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 05.10.2015, 02:15

Postów: 399

Napisz PW
dodano: 05.10.2015, 11:02, #85 Zwiń/Pokaż komentarz boober
Bardzo trafna analiza. Brawo. Od siebie dodam jedynie, że jestem coraz bardziej zmartrwiony niemocą w defensywie. Nie dośc, że nie posiadamy na tę chwilę nominalnego lewego obrońcy z prawdziwego zdarzenia, to nasza prawa flanka również jest nie pierwszej jakości. W pierwszych kilku spotkaniach faktycznie Darmian dawał nadzieję na prawdziwego spadkobiercę Nevilla. Wczoraj jednak zagrał kolejny słaby mecz, ba zagrał katastrofalnie w obronie. Przy drugiej bramce nasza cała defensywa została rozpracowana jak drużyna z National League. Brak prędkości w środku pola, brak posiadania, Rooney... Zawiodło wszystko. Pierwsze pół godziny United byli jeszcze w szatni, wyglądało to tak jakby po prostu nie dojechali na mecz. Typowy reality check. Niestety bardzo ciężki miesiąc przed drużyną, więc musimy trzymac kciuki, ze to się za bardzo nie posypie. Realistycznie wydaje mi się, że 3 punkty jedynie z Evertonem. Wyjazd do Moskwy skończy się punktem (oby), z City przy dniu konia De Gei oraz mądrym ustawieniem defensywnym damy radę nie przegrać, bo gramy na OT.
Postów: 16

Napisz PW
dodano: 05.10.2015, 00:09, #84 Zwiń/Pokaż komentarz Kaysersouze
Nie mam zamiaru dopisywac i hejtowac naszej dzisiejszej gry ani taktyki bo wiekszosc z was napisala to lepiej i konkretniej. Mam nadzieje tylko, ze czescia procesu bedzie pokazanie jaj (nie doslownie jak to ponoc bywalo) czyli usadzenie swietych krow, bo wydaje mi sie ze w kazdej dyscyplinie w sporcie, poczucie ze graja Ci ktorzy maja grac mimo ze sa bez formy wplywa MEGA destrukcyjnie na morale w druzyny/zespolu.
Jesli mam ogladac taki wynik to wole go zobaczyc z pilkarzami, ktorzy walczyli i dali z siebie 110% ale nie wyszlo, bo przeciwnik byl lepszy, niz z pilkarzami, ktorzy sa albo bez formy albo przemeczeni i graja na 60% na stojaco tylko dlatego ze nazywaja sie .... i tu kazdy z Was wie lub widzial o czym mowie.
Postów: 98

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 20:03, #83 Zwiń/Pokaż komentarz MU forever
Nasz dzisiejszy mecz wyglądał jak walka Andrzej Gołota vs Lennox Lewis. Wyszliśmy z szatni jak sparaliżowani. Arsenal natomiast odrobił lekcje i wiedział, że początki mamy strasznie niemrawe i udało im się to wykorzystać. Szybkie bramki ustawiły im cały mecz a my czekaliśmy tylko aby zejść do szatni. Druga połowa trochę lepsza ale tak naprawdę raczej nie jest to wynikiem naszej dobrej gry. Od początku do końca przeciwnik miał wszystko pod kontrolą i zasłużenie wyprzedził nas w tabeli. Oby przerwa na reprezentacje pozytywnie wpłynęła na zawodników i w następnych kolejkach to my będziemy posyłać przeciwników na deski.
Postów: 16

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 23:31, #82 Zwiń/Pokaż komentarz Kaysersouze
Dokladnie takie same mysli mialem po 20 min, jak Endrju i Lennox. I tak samo sie czulem. KO
Postów: 145

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 23:15, #81 Zwiń/Pokaż komentarz MarcinekMU
nie oglądałem niestety meczu może mi ktoś w skrócie opisać jak to wyglądało ??? aż tak źle ??? jak zagrał Rooney ??? Depay chyba słabo skoro zszedł w drugiej połowie i co z Martialem ??? Bo jak sprawdzałem wynik na jednej z aplikacji to Rooney miał najlepsza ocenę a Martial najsłabsza
Postów: 2393

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 22:01, #80 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Pewnie będą minusy, bo każdy już wyrobił swoje zdanie i jak krowa go nie zmieni, ale co mi tam - zabrałem się za proste porównanie i zostawię to tutaj:
Martial - 22 z 28 podań celnych (79% skuteczności), 2/10 dryblingów udane, 1 z 2 główek i 1 z 2 wślizgów udanych, 7 kontaktów w polu karnym rywali, 1 stworzona sytuacja, 1 strzał (celny), 2 razy faulował, jeden faul na nim (35m od bramki).
Rooney - 39 z 49 podań celnych (80% skuteczności) 3/5 dryblingów udane, 1 z 2 główek wygranych i 3 z 4 wślizgów, 3 kontakty w polu karnym rywali, 1 stworzona sytuacja, 3 strzały, 2 celne (więcej niż koledzy), 1 faul i raz faulowany.
Dzisiaj wszyscy zagrali słabo i beznadziejnie, ale o dziwo, jeszcze Wazza najbardziej się wyróżnia (najwięcej strzałów, sytuacji i dryblingów, więcej główek i wślizgów tylko Smalling). Gdyby chociaż koledzy dociągnęli, zwłaszcza Depay, to może udało by się strzelić honorowego gola.
Postów: 1270

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 21:36, #79 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Nic tylko trzeba powiedzieć masakra.
Postów: 10373

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 20:15, #78 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Trzeba z tym żyć. Najlepiej się przespać. :) Aż tak tragicznie nie było. Oni po prostu szybko zaatakowali, a nasi byli myślami jeszcze w szatni. No tak nie można, ale takie mecze siłą rzeczy przychodzą. Evertonie bój się, bo teraz nasi są podrażnieni. :)
Postów: 2972

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 19:51, #77 Zwiń/Pokaż komentarz youngy18
Kolejne fatalne informacje. Rodgers zwolniony
Postów: 341

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 19:44, #76 Zwiń/Pokaż komentarz nemox007
Wyszliśmy dzisiaj na pojedynek wagi ciężkiej jak żółtodziób który nie ma zbytnio pojęcia jak zdetronizować mistrza. Efekt? 3 razy lądujemy na deskach i tracimy wiarę w korzystny wynik.

Jedynym do kogo nie można dzisiaj mieć pretensji był Martial. Gość jest u nas miesiąc a z kazdym kolejnym meczem udowadnia że ma papiery na to żeby stać się genialnym napastnikiem.

Chyba trzeba przestać tracić linijki tekstu na grę Rooney'a czy Depay'a. Dopóki nic pozytywnego nie wniosą do gry możemy sobie darować oceny.

Tak jak powiedział Szem - takie rzeczy się zdarzają. Zobaczymy tylko czy Luj będzie w stanie wyciągnąć konsekwencje z tego krymianłu który nam dzisiaj zafundowala cała ekipa.

P.S Rodgers poleciał.
Postów: 3642

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 19:43, #75 Zwiń/Pokaż komentarz dinos
Przegrać taktycznie mecz z Arsenalem to jest coś, za co van Gaalowi należą się brawa na stojąco. Kiedy zobaczyłem, jak "Kanonierzy" weszli w to spotkanie, pomyślałem: "przetrwać pierwsze 15 minut, przejąć kontrolę i strzelić bramkę, żeby ich zgasić". Gdy tracili dwa gole pomyślałem: "przejąć kontrolę i strzelić bramkę, żeby nie dać się im rozkręcić". Po trzecim golu stwierdziłem: "United nie wygra już tego meczu." I niestety miałem rację.

Jedynym człowiekiem, którego jest mi dzisiaj szkoda w United to Martial. Ciągnął, szarpał, kąsał i robił wszystko, co tylko mógł, żeby coś ugrać. Gdyby udało mu się wykorzystać sytuację z końcówki pierwszej połowy, to przy stanie 3:1 druga połowa mogła wyglądać zupełnie inaczej. Niestety Francuz nie miał żadnego wsparcia w kolegach z ataku. Trudno mi także obwiniać de Geę - nie wydaje mi się, żeby mógł cokolwiek zrobić przy którejkolwiek z bramek.

Nie chcę się pastwić nad Darmianem, ale dzisiaj przy Sanchezie wyglądał jak Sasha Grey za najlepszych czasów. I nie, nie chodzi mi o jego urodę. Reszta defensywy przy akcjach Arsenalu wyglądała jak słupki w flipperze - stali i przyglądali się, gdzie leci piłka. Trzy podania bez przyjęcia i oni już nie wiedzą co się dzieje. U Younga to nie dziwi, wszak to nie obrońca, ale Blind i Smalling się dzisiaj nie popisali. Carrick też nie zapewniał żadnego wsparcia. Ogółem druga linia właściwie nie istniała wtedy, kiedy było to potrzebne.

Ogółem dzisiejszy pokaz pomiędzy dynamiką i szybkością Arsenalu, a statycznością i powolnym rozgrywaniem United był uderzający. Najbardziej wbiła mi się w pamięć sytuacja, kiedy Martial odebrał piłkę jakiemuś obrońcy, idealna okazja do wykorzystania błędu i strzelenia bramki. Zaczynają się podania, Arsenal spokojnie wraca na swoje pozycje, wycofanie do tyłu... schematyzm i przewidywalność aż bolała. Takim czymś można zaskoczyć Sunderland albo Ipswich, ale na dłuższą metę to nie zadziała.

Ławka rezerwowych na poziomie środka tabeli. Ratujemy się jednowymiarowymi Valencią i Fellainim oraz nieopierzonym Wilsonem. Zresztą, Anglik zrobił w 10 więcej niż 9 zawodników w 90 minut. Fellaini tylko [***] notorycznymi faulami, a Valencia to Valencia. Rywale widzą co on zrobi dwie minuty, zanim Ekwadorczyk wykona ruch.

Słówko jeszcze o Depayu. Na razie decyzja o wypożyczeniu Januzaja i postawieniu na Memphisa to strzał w kolano. Holender nie nadaje się do gry na tym poziomie. Ma potencjał, ale brak mu ogrania, spokoju i pomysłu na samego siebie. Przypomina właśnie Januzaja sprzed dwóch sezonów: nerwowego, napalonego na strzelanie bramek, bez pomysłu na akcję. Macha nogami i tyle z tego pożytku. Belg miał ten proces za sobą i to jemu należała się szansa. Teraz nawet nie ma kim zastąpić tego Depaya, bo Young musi łatać dziury w obronie, a Fellaini to Fellaini, skrzydłowym to on na pewno nie jest.

Miało być potwierdzenie mistrzowskich aspiracji, wyszło na to, że trochę jednak brakuje. Przede wszystkim jakiś sensownych zmienników. Nie wiem co z tego może wyjść na koniec sezonu, ale jakoś nie jestem optymistycznie nastawiony.
zobacz więcej
Postów: 1497

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 19:27, #74 Zwiń/Pokaż komentarz kolekcjoner
Koniec meczu, który zasadniczo skończył się po dwudziestu minutach. Druga połowa da tylko pretekst van Gaalowi, że jednak było cudownie, ale zabrakło . Idę w zakład o bańkę, że na konferencji wspomni o dużo lepszej połowie, posiadaniu piłki etc.

Nasza gra, nasza tzw. "filozofia" jest spoko ale do czasu. Nie możemy na każdego rywala wychodzić z takim samym nastawieniem, z identycznymi założeniami. Arsenal u siebie to nie Sunderland, który się zamknie we własnym polu karnym i będzie czekał na kontry, niczym na zbawienie. Graliśmy fatalnie, zasadniczo chcieliśmy grać jak zawsze, ale to papocio Wenger odrobił pracę domową. Brzmiała mniej więcej "zajechać to ich nudne klepanie szybkimi akcjami, dać lekcje futbolu i spokojnie dokończyć spotkanie". Jeżeli Luj chce żebyśmy przeciwko każdemu wymieniali po 50 podań zanim oddamy strzał na bramkę, to prawdopodobnie sam odda strzał, lecz niestety sobie - w kolano.

Rok temu van Gaal parał się chyba wszystkim. Przerobiliśmy z 5 różnych formacji, w których to przewinęło się z 30 różnych zawodników. Obecnie jak już się czegoś uczepi to trzyma się niczym koła ratunkowego na środku Pacyfiku. Rooney gra kaszanę od początku sezonu? - jest kapitanem, niech gra! Depay nie ograłby nawet juniora Dolczanu Ząbki?- co z tego! Wygląda to przerażająco, a ławka jest tak strasznie wąska, że szkoda gadać. Wypożyczenie Januzaja to był jeden z większych błędów jakie ostatnio holender popełnił. Jedna, dwie kontuzje i nie mamy kim grać.

Co do samego meczu to nie ma za bardzo czego komentować. Co nie zostało napisane, uzupełni za moment prawdopodobnie Szem. Dostaliśmy srogą lekcję futbolu myśląc, że Arsenal da się uśpić naszym głupim klepaniem. Nic z tych rzeczy. Nie ma kogo specjalnie wyróżnić. Na plus zapewne Martial, który jako jedyny miał pomysł na siebie i akcję. Potrafił coś szarpnąć, no ale z pustego to i salomon nie naleje. Nie można oczekiwać, że minie pięciu, a następnie załaduje strzał w okno. Cała reszta źle albo bardzo źle. Rooney z Depayem minęli się powołaniem. Na Carricku ząb czasu coraz dobitniej się odznacza i powoli musi zostać zastępowany przez jednego z młodszych kolegów. Całą resztę wkrótce zajedziemy, jak van Gaal nie zacznie rotować umiejętnie składem. De Gea jedynie przy pierwszej bramce Sancheza mógł się lepiej zachować, ale i tak zrobił więcej niż 3/4 jego kolegów z boiska razem.

Reansumując. Jak do van Gaala nie dojdzie, że klepanie i kreowanie po 5 akcji na mecz jest spoko, ale wyłącznie na słabych rywali, to takie mecze się będą powtarzały częściej. Nie trzeba wiele by znaleźć na nas sposób. Granie z kontry i nasi już mają pełne majty bo przeciwnik w minutę robi więcej niż oni sami w pięć.
Zapowiadają się ciężkie tygodnie.
zobacz więcej
Postów: 639

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 19:27, #73 Zwiń/Pokaż komentarz karreem
Wszyscy się napięli na zwycięstwo, a tu 3:0 w plecy. Mecz sprowadził nas na ziemię i pokazał że do gry na poziomie zamiatania rywali i rządzenia i dzielenia w Premiership sporo nam jeszcze brakuje.Arsenal w 20 min. załatwił sobie zwycięstwo a później kontrolował mecz. My wyglądaliśmy jak drużyna ze środka tabeli, która nie za bardzo wie co zrobić.Kompletnie zawiedli Darmian i Depay, niewiele lepiej zagrał Rooney. LVG będzie miał doskonały materiał do przeanalizowania i wyciągnięcia wniosków.Ma na to dwa tygodnie.
Postów: 774

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 19:16, #72 Zwiń/Pokaż komentarz agnieszka2a
Nie chcę mi się nawet tego meczu specjalnie komentować.
Gratulacje należą się Kanonierom. W 20 min zrobili z nas papkę i zasłużyli na każdy ze strzelonych goli. Potem nasi wzięli się troszkę w garść, oni trochę odpuścili i tak to wyglądało do końca. Troszkę.
Nasza nieumiejętność strzelania goli była aż nadto dziś widoczna. Nie można polegać na tym, że 19 latek, który gra z drużyną zaledwie miesiąc i Mata, który haruje i na skrzydle i łata dziury za Rooneya z przodu, załatwią za nich sprawę.
Nasza ławka rezerwowych dzisiaj - smutna wręcz. Na końcu letniego okienka ostrzegałam, że może się na nas zemścić wyprzedawanie każdego kto popadnie.
Dla mnie dla Roo, to była ostatnia szansa by jakoś przekonać mnie to pozostania 'za' nim. Broniłam, tłumaczyłam, miarka się wreszcie przelała. I możecie darować sobie komentarze, że daje coś w defensywie. Jeśli gra na 10. to jego zasranym obowiązkiem jest kreować grę a on nie umie w tym sezonie nawet porządnie przyjąć piłki a co dopiero ją przytrzymać i zagrać. Nie lubię Świętych Krów w drużynach - gra źle, to niech usiądzie na mecz czy dwa i może to go ocuci.
Niech chłopaki jadą na tę przerwę reprezentacyjną, odpoczną, ogarną się trochę, obejrzą co najmniej z 2 razy pierwsze 20 min dzisiejszego spotkania i poważnie zastanowią się nad swoją postawą przed powrotem do Manchesteru. Trener, trenerem ale tak klasowym graczom nie przystoi taka gra.
zobacz więcej
Postów: 4400

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 19:13, #71 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Gdybyśmy wyszli z szatni to wynik mógłby być inny, generalnie poza tragicznym początku oglądaliśmy to co zwykle, brakowało skuteczności i większej determinacji pod bramką - za często w sytuacji w której można uderzać decydujemy się na dalsze rozegranie akcji. Rzuciło mi się też w oczy że od czasu kontuzji Shawa nie wygrywamy pojedynków 1v1 na skrzydle, lewe umarło kompletnie, nie pamiętam choćby jednej akcji dwójkowej skrzydłowego z bocznym obrońcą, z drugiej strony Darmian wygląda jakby nie miał sił na grę w obronie, a cóż dopiero udzielać się w ataku. Mata to inny typ zawodnika. Słowem: brakuje nam skrzydeł, jedynym zawodnikiem który potrafi coś tam wygrać jest Martial, ale wówczas brakuje go pod bramką, a nikt oprócz niego nie potrafi dojść do klarownej sytuacji która mogłaby się skończyć trafieniem.

Nie będę płakać nad wynikiem bo takie rzeczy w futbolu się po prostu zdarzają, bardziej martwi mnie to jak nie umiemy się bronić przed kontrami. Ja po prostu nie mam pojęcia jak tak szybki obrońca jakim jest Smalling kompletnie traci głowę gdy rywal szybciej wymienia piłkę. Co on dziś wyprawiał? Pomijając żenadę na bokach obrony środek nie istniał w ogóle. Dobrze radzi sobie na ścianę, na wyprzedzenie, w zasadzie najlepszy jest na 30-40 metrze od bramki, w polu karnym zbyt często prezentuje amatorskie zagrania. W drugiej połowie było podobnie, ta sytuacja Ozila - kogo wówczas krył Chris? Zresztą, przy wszystkich bramkach reagował instynktownie, nie patrząc na to jak ustawieni są koledzy, ani - co gorsza! - napastnicy Arsenalu. Zważywszy, że Chris jest tak czy owak naszym najlepszym środkowym obrońcą nie dziwię się, że Van Gaal woli wylać beton w środku pola i kazać centrom wciąż ubezpieczać tyły. Nasi obrońcy sami bowiem sobie zwyczajnie nie radzą.

Druga sprawa, że gdy Carrick nie potrafi uspokoić gry to dzieją się rzeczy takie jak dzisiaj. Michael chyba nie doszedł jeszcze do siebie bo kompletnie nie panował nad wydarzeniami na boisku, w dodatku zbyt często grał nadto asekuracyjnie; mimo że Schweinsteiger także nie potrafił szczelnie zamknąć centrali to jednak daje nam więcej rozwiązań w ataku, gna do przodu, daje opcje, nowe rozwiązania. Dziś, już po spotkaniu można powiedzieć, że najlepszy środek pola przeciw Arsenalowi to Schneiderlin-Herrera gdyż mimo że żaden z nich nie jest profesorem to obaj dają dynamikę i szybkość której dziś w starciu z Coquelinem i Santim zabrakło. To jak wolno przesuwał się dziś niemiecko-angielski duet było porażające.

Przed Van Gaalem bardzo trudny październik, a przecież to dopiero początek. Gramy na 4 frontach, a wydaje się że w kadrze MU jest maksymalnie 15 piłkarzy którzy prezentują poziom godny tak wielkiego klubu. Gdy trzeba ratować się - z całym szacunkiem do nich - Valencią na prawej obronie, Fellainim jako ósemką, Youngiem na lewej defensywie, Rooneyem na lewym skrzydle i dziesiątce to znaczy, że coś jest nie tak.

Jeśli przynajmniej przez jeden miesiąc będziemy mieć taki kataklizm z
urazami jak w zeszłym sezonie to szybko odpadniemy z walki o PL nie wspominając o CL bo wydaje mi się, że Louis koncentruje się tylko na lidze. Inaczej byłoby też gdyby nasz pierwszy garnitur to była zgraja zawodników klasy światowej jak w 2008 roku, a tak zwyczajnie nie jest. Bronimy się w sposób rozpaczliwy, nasz najistotniejszy pomocnik ma 34 lata, trzymamy w składzie kapitana któremu aktualne umiejętności dawałyby pewny plac w klubach pokroju Newcastle i Sunderlandu, a atak opieramy na dziecku. Van Gaal naprawił tu już bardzo dużo, ale też niesamowicie wiele pracy przed nim - albo nowym menadżerem bo nie wiadomo jak Holender zakończy swoją przygodę z trenerką po tym jak z kretesem polegniemy wszędzie gdzie tylko się da. A jest to - niestety - scenariusz jak najbardziej realny.
zobacz więcej
Postów: 2393

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 19:03, #70 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Liczy się jakość, statystyka strzałów celnych w tym meczu: 5-5.
Postów: 6242

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:56, #69 Zwiń/Pokaż komentarz wielkifanMU (1/3)
I ławka ch.ujowa jak w żadnej innej klasowej ekipie z Premier League, La Liga, Serie A czy Bundesligi.
Za to właśnie podziękowania nalezą się van Gaalowi, ten Holender jest niczym typowy nieudacznik.
Postów: 2051

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 18:03, #68 Zwiń/Pokaż komentarz kargiwOw
Początek był spoko, ale to było pewne że w końcu dopadnie nas brak ławki. Oddaliśmy Evansa, Blacketta nie sprowadzając żadnego środkowego obrońcy, a doszły nam mecze w Lidze Mistrzów... Luj potrafi rotować tylko środkowymi pomocnikami bo ich mamy od [***]a.
Na lewym skrzydle mamy [***]owego Depaya i Younga, którego wystawia na obronie bo nie mamy obrońców.
Na prawym mamy Mate, który tak wielu spotkań po tyle minut chyba w ciągu tylu dni nie rozegrał nigdy w karierze.
Na 10 gramy beznadziejnym tłustym Rooneyem, który nie potrafi stworzyć żadnej groźnej okazji. Od tego jest zawodnik na tej pozycji.
Smalling grał [***]iście, ale jak gra co mecz i biorąc pod uwagę to, że poprzednie sezony grał dużo mniej było oczywiste, że w końcu to zacznie się mścić i odbije się na jego formie. OCZYWISTE ale nie dla Luja.

Oddaliśmy Januzaja, Di Marie (jaki był taki był) sprowadziliśmy Depaya który jak narazie jest najgorzej wydanymi pieniędzmi w tym okienku.

Zaczyna się jedna z trudniejszych serii meczów, a nasi nie mają siły. Nie mamy ławki więc jestem ciekawy kto będzie grał. Następne tygodnie (wyjazd z Evertonem, wyjazd z CSKA, mecz z City, mecz z świetnym w tym sezonie C.Palace) będą dla nas bardzo trudne. Ta porażka nie będzie jedyną w najbliższym czasie.

Arsenal spuszcza nam w[***] w tak piękny sposób, że mogli mieć już 5 bramek do przerwy. Na 3 bramkach się raczej nie skończy.
zobacz więcej
Postów: 2447

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 18:04, #67 Zwiń/Pokaż komentarz raf83 (2/3)
oj nie przesadzaj . gra 17 zawodnikami na 3 frontach co 3 dni to nie problem dla holendra. miał sprzedać jeszcze rojo ale mendes go ubłagał , wtedy mielibyśmy 16 piłkarzy plus 3 rezerwowych bramkarzy i młodzików. jak to pisałem wielokrotnie czekam na przełom grudnia i stycznia bo chcę zobaczyć kim van gaal chce wtedy grać. myślę że giggs powinien zacząć już cięższe treningi z piłką bo może dostać szanse. niestety ale sezon się zaczął na dobre i czekają nas mecze co 3 dni przez najbliższe 3-4 miesiące więc może się okazać że niczym amatorzy z A klasy będziemy jeździć na mecze z gołą jedenastką bo pamiętajmy ,że kontuzjowanych jest na razie 3 piłkarzy a jak będzie 7 czy 8 jak to często się zdarza przy takiej intensywności to dopiero zdrowie piłkarzy nie poddawanych rotacji będzie nadwyrężone.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 04.10.2015, 18:07

Postów: 6242

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 19:01, #66 Zwiń/Pokaż komentarz wielkifanMU (1/3)
Może większość się ze mną nie zgodzi, ale trzeba liczyć na to aby w tym sezonie nie trzeba było się martwić o wyjście z top 4, bo specjalnie nie zdziwiłby mnie taki cholernie pesymistyczny scenariusz na przełomie lutego-marca.
Niemożna kolejny raz w tej dekadzie nie awansować do LM, to musi być najważniejszy cel van Gaala.
Może się wydawać, że miejsce top 4 tej drużynie się po prostu należy i jest pewne jak nic innego w Premier League, żebyśmy się tylko nie przeliczyli, bo czy ktoś wierzył kiedy przed sezonem 2013/2014 van Gaal przejmował zespół, że ten będzie dokonywał takich ,,cudów", tak osłabiał ten klub, tak fatalnie zarządzał kadrą i tak fatalnie dokonywał transferów/sprzedaży zawodników ?

//Edytowano 2 razy, ostatni raz 04.10.2015, 19:07

Postów: 50

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 18:46, #65 Zwiń/Pokaż komentarz Salami
W końcu musiała zdarzyć się ta wpadka, dobrze że teraz a nie z City, ale jak po takim gwałcie w pierwszej połowie można nie wyjść na drugą z chęcią rozszarpania przeciwników i zrewanżowania się tym samym? Zabrakło im takiej chęci pokazania kto jest lepszy, bo Arsenal po 30 minucie nic nie prezentować, spokojnie można było o 1 pkt. powalczyć, ale cóż sezon trwa dalej. GGMU!
Postów: 417

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 19:01, #64 Zwiń/Pokaż komentarz Hydraulik
Nie wiem co Ty nazywasz wpadką? Przegraną z drużyną, która od 4 lat nie strzeliła United więcej niż 2 bramki? Przegraną z drużyną, która w do tej pory tylko 24% zwycięstw z United na koncie?
Dzisiaj Manchester wyszedł na mecz o te 20 minut za wcześnie, a pierwsze sytuacje zaczęły się pojawiać w 60 minucie. Nie liczę tej z końca pierwszej połowy. Własne błędy i rozkojarzenie doprowadziły do tego, że skończyło się jak się skończyło, a moment wprowadzenia Wilsona na boisko zapamiętam do końca życia jako najlepszy kabaret jaki widziałem do tej pory.
Rooney jak dla mnie może zacząć pisać wiersze zawodowo, bo rozbrat z piłką na kilka meczy przyda mu się bardzo. Depay, do którego straciłem już nie wiem kiedy cierpliwość bije głową w mur kiedy tylko tknie się piłki, nie ma żadnej alternatywy w obronie, no tak zapomniałem o Valencii, który oprócz opuszczenia głowy w dół i rajdu przed siebie na przebój, potrafi jeszcze kopnąć piłkę z ogromną siłą aby ta odbiła się od jakiegoś obrońcy.
Jedyni, którzy myślą na tym boisku obecnie to trio Mata- Carrick- Schweini, no ale bez pomocy swoich kolegów z drużyny nie wiele są w stanie zdziałać. Zapomniałbym o Martialu, który na prawdę jest przyszłością tego klubu jeśli Real Madryt za rok się po niego nie zgłosi.
Nie wiem dlaczego Pereira nie dostał szansy gry, wnosi coś nowego, innego, ciekawego do tej gry, która jest nudna i pozbawiona jakiegokolwiek elementu zaskoczenia, niedługo Ci środkowi pomocnicy płuca wyplują, szczególnie Ci po 30-stce.

Przepraszam za taki chaos, ale chyba usprawiedliwiać dlaczego nie muszę.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 04.10.2015, 19:02

zobacz więcej
Postów: 2972

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 18:55, #63 Zwiń/Pokaż komentarz youngy18
Przygotowanie fizyczne to mus konieczny do osiągania jakichkolwiek sukcesów. Dzisiejszy mecz to idealny przykład. Przez pierwsze dwa kwadranse Arsenal zmiótł nas z powierzchni boiska. Do minuty 15 nie byliśmy w stanie przekroczyć z futbolówką linii środkowej. Słaniający się na ach Darmian, beznadziejny Schweinsteiger, irytujący Depay, bezzębny Rooney wiedli prym. Wilson zrobił przez kilkanaście minut więcej dobrego, niż nasz "lider" i "kapitan". Mata po dobrych ostatnich występach, dziś "dyskretny". Duet Cazorla-Coquelin zagrał wyborne zawody. Jeśli dodamy do tego piekielnie niebezpiecznego Alexisa, magiczne dotknięcia Ozila, Cecha w bramce i taktykę zaordynowaną przez Wengera, mamy odpowiedź dlaczego Arsenal nas tak zdeklasował. Po takim meczu jedynie nie mam pretensji do Martiala. Rośnie nam klasowy napastnik. Jako nieliczny nie bał się brać odpowiedzialności za piłkę. Szybkość, balans, krótkie prowadzenie piłki imponują. To co zrobił z Mertresacker'em – czapki z głów. Szkoda jedynie, że zawiódł w finalnej fazie akcji. Jednak nie możemy oczekiwać od 19 latka, że będzie nam wygrywał każde spotkanie. Najbardziej przepłacony nołnejmowy nastolatek, jest o dwie klasy lepszy niż najlepszy talent młodego pokolenia. Niebywałe. Druga połowa po prostu się odbyla. Nie ma sensu wyciągać daleko idących wniosków. Uwarunkowana wynikiem, miała taki przebieg a nie inny.

Spadamy na trzecie miejsce w tabeli. Przed nami dwa niesłychanie trudne wyjazdy. Wizyta na Goodison i Etihad . Jakby tego było mało, przedzielone wypadem do Rosji, w ramach Champions League. Trudny czas przed nami

Ciekawostka: Pierwszy raz za kadencji LVG, Valencia zagrał piłkę ze skrzydła GÓRĄ. Sytuacja miała miejsce w 88'.

Win, loss or tie, Manchester United till I die.
zobacz więcej
Postów: 2051

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 18:54, #62 Zwiń/Pokaż komentarz kargiwOw
Nie ma się co łamać. Niby straciliśmy 3 bramki, a mogliśmy 6.
Jednak najważniejsza rzecz została zachowana.
62 % czasu przy piłce. Brawo panowie. Będzie pochwała od Luja. Rooney w nagrode jako kapitan zgarnia 3 pajdy chleba ze smalcem.
Postów: 6183

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 18:54, #61 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
Nie mam słów na to co dziś miało miejsce, totalna porażka, zero plusów. Nie mam słów na to co my graliśmy, w sumie nawet nie chce mi się o tym pisać. Tak złego humoru w niedzielę nie miałem od dawna.

Dobrze, że jest ta przerwa na reprezentacje, zawsze to coś, może wrócimy tak silni jak ostatnio.
Postów: 123

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 18:52, #60 Zwiń/Pokaż komentarz Krass
Ten mecz to tragedia. Co z tego, że przez końcówkę pierwszej połowy i całą drugą przeważaliśmy jak pod ich polem karnym wymieniamy 30 podań, a nikt nie oddaje strzału... Podejmują ryzyko w obronie, a nie podejmują go w ataku. Multum niepotrzebnych dryblingów, a tam gdzie by się przydał wycofują piłkę. Zbyt zachowawczo w ataku i zbyt chaotycznie w defensywie. A chyba powinno być odwrotnie. I tak mamy trzy bramki stracone, zero strzelonych.
dodano: 04.10.2015, 18:52, #59 Zwiń/Pokaż komentarz MJ23 [83.10.146.***]
Trudno dac wyraz frustracji po tym meczu. Trzy jajo,slabo to wyglada,szczegolnie denerwuje mnie ustawianie skrzydlowych na pozycji bocznych obroncow. Z ogorkami pokroju Sunderland moze sie sprawdzi,natomiast z Arsenalem jak widac. Pier...tez ze nie mamy obroncow a Jones i McNair? Potwierdza sie regula ze jak ktos jest od wszystkiego (Young i Valencia) to jest do niczego. W czym problem zeby przesunac Blinda na lewa strone a do srodka dac Jonsa na przyklad. Rooney z obecna forma powinien wspierac druzyne z lawy a nie grac pelne 90 min. O niebo lepiej zagralby Herrera. Mam wrazenie ze jedynym grajkiem ktory walczy jest Martial. Reszta biega jak takie [***] po boisku bez ladu i skladu. No nic moze LVG co nie co zrozumie po tym meczu,mam madzieje i w koncu posadzi na lawie Rooneya i Depaya a da szanse innym zeby sie pokazac. Przydalo by sie tez w obronie ustawiac obroncow a nie skrzydlowych.
Postów: 2393

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 18:41, #58 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Jak takim wynikiem zakończy się mecz, to Arsenal nas wyprzedza w lidze i spadamy na 3.
Postów: 417

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 18:16, #57 Zwiń/Pokaż komentarz Hydraulik
To klepanie, te bezsensowne próby wejścia do bramki przeciwnika i inne tego typu zagranie, które Manchester United Van Gaala proponuje to nic innego jak filozofia Nietzschego...
Postów: 530

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:09, #56 Zwiń/Pokaż komentarz Radar (1/3)
ale 8 do 2 nam nie wloza
Postów: 2393

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:14, #55 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
"Kanonierzy" strzelili dwie bramki United w lidze po raz pierwszy od 2011 roku i słynnego meczu zakończonego wynikiem 8:2. Hmmm...
Postów: 87

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:19, #54 Zwiń/Pokaż komentarz Chris Hawking
Gdyby takim składem jakim wtedy 8:2 wygrał Fergie, teraz grał Van, to wynik byłby prawdopodobnie odwrotny.
dodano: 04.10.2015, 18:06, #53 Zwiń/Pokaż komentarz Kli [89.64.1.***]
a czy pamiętasz kim grał wtedy Arsenal jedynie RVP a reszta same sczeniaki od Coq po Szczesnego na bramie lo grał Santos i kilku młodzików typu Willshare i Ramsey
Postów: 117

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 18:05, #52 Zwiń/Pokaż komentarz Saturnin
No coz wynik jest jaki jest jednak czasami sie zadarzaja takie mecze ze nam nic nie bedzie wychodzilo a przeciwnikowi wszystko :) trzeba czekac co pokaza w drugiej powie zawodnicy diabelkow.
dodano: 04.10.2015, 18:03, #51 Zwiń/Pokaż komentarz Jaraseek [89.73.86.***]
Niestety nasza obrona wygląda jak młode chłopaki którzy pogrywaja sobie od czasu do czasu na podwórku. Nasz świetny trener kolejny mecz z rzędu nie zmienia czego kolwiek. Nie ważne czy gramy z Southampton czy Arsenalem nasza gra wygląda tak samo i wynik zależy od dyspozycji przeciwnika. Arsenal kapitalnie rozegrał pierwsze 20 minut i obniżył wszystkie nasze słabości. Czyli brak pomysłu na grę, akcje których w sumie nie ma a jeżeli jakieś się pojawiają to są tak toporne że nie da się na to patrzeć. I to siedzenie na ławce i zero reakcji to mnie dobija. Wydaje mi się że zmiana trenera może na kogoś bez "wielkiego nazwiska" wyszła by nam na dobre.
Postów: 552

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 18:02, #50 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza
skład jest dobry, bo lepszych nie ma na ławce. Ale jakim prawem van gaal myśli ze każdy mecz będzie taki sam. A tu niespodzianka, arsenal odrobil prace domowa, przez srodek pola wylał asfalt, przykrywajac wolnych carricka i bastiana. W ogole wszyscy grają jakby mieli odwazniki na nogach, nawet depay który powinien odpalać na skrzydle,ale czolgi mają to do siebie że są wolne.
Postów: 6183

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:59, #49 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
Nie ma to jak zagrać tradycyjne gówno w pierwszej połowie, tyle, że tym razem przy okazji dostać 3 gole w plecy, bo jednak rywal się przygotował. Nie wierzę, że przez pierwsze 20 minut nie potrafiliśmy nic zagrać pod bramką rywala, a sami wciąż kopaliśmy tylko na oślep do przodu, byle dalej. Totalnie zawodzi dzisiaj obrona, każdy, nie ma w niej żadnego pozytywu. Atak wcale nie lepiej, zresztą jak Martial nie może wykorzystać akcji 1v1 to kto ma coś tu strzelić, Juan też totalnie stłamszony.

Liczę, że druga połowa tradycyjnie będzie lepsza i choć coś odrobimy, może przy wielkim szczęściu ugramy remis. Fajnie jakby Roo choć do czegoś by się przydał i pobawił by się w Costę, wtedy może rywal by się osłabił i byłby łatwiej.

Po pierwszej do zmiany Darmian, bo zaraz wyleci z boiska, w jego miejsce Jones i Depay, szkoda, że nie ma Pereiry na ławie.
Postów: 639

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:54, #48 Zwiń/Pokaż komentarz karreem
LVG pewnie teraz rzuca k...ami w szatni. Mam nadzieje że to podziała i pomimo tak negatywnego wyniku wrócimy silniejsi na drugą połowę i coś ustrzelimy.
Postów: 2051

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:55, #47 Zwiń/Pokaż komentarz kargiwOw
[***] van Gaala:
"No [***] do [***]a czemu takie małe posiadanie piłki" :)
Postów: 6242

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:53, #46 Zwiń/Pokaż komentarz wielkifanMU (1/3)
Nie ma ani jednego klasowego obrońcy. Nie ma ani jednego piłkarza z charakterem przywódcy (samca alfa)
Arsenal gra swoje po prostu i 3 gole to najmniejszy wymiar kary.

Wiedziałem, że Arsenal w tym meczu zrobi swoje, ale spodziewałem się, że tak dobrze zorganizowana drużyna pod względem dyscypliny i gry destrukcyjnej zdecydowanie dłużej będzie odpierać ataki Sancheza i spółki.

[***]NIA PO PROSTU szkoda oczów na to...
Postów: 158

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:41, #45 Zwiń/Pokaż komentarz volgin
Roo jest taki wypalony, ze nie chce mi sie na niego patrzec
Postów: 2393

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:47, #44 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Ale parę piłek odebrał, niech tak teraz zagrają Depay, Bastian i Mata.
Postów: 1497

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:52, #43 Zwiń/Pokaż komentarz kolekcjoner
Parę piłek to jednak za mało. Całym zespołem ogólnie gramy jedno wielkie G, ale to co wyrabia Rooney przechodzi ludzkie pojęcia. Kapitan, zawodnik najlepiej zarabiający na świecie, nie potrafi skleić prostej piłki? Zagrać do kolegi z przodu nieco inaczej jak tzw: "lagą"? Co to była za podcinka w ręce Cecha? Lob po wylewie? Dośrodkowanie, które Messi by wygłówkował z palcem? Tragedia. Ciężko przypomnieć sobie choć jeden dobry mecz naszego kapitano w lidze...
Postów: 4400

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:51, #42 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Niebywałe jak Arsenal zgniata nas na proch w środku pola. Coquelin, a zwłaszcza rozgrywający wybitne zawody Cazorla tę naszą człapiącą centralę po prostu zajeżdżają. Darmian od kilku spotkań gra coraz gorzej, dziś przechodzi samego siebie, Smalling znów na wyjeździe wygląda niczym amator, skrzydła w ogóle nie istnieją, Rooney i jego próba przelobowania stojącego metr przed linią Cecha to najlepsze podsumowanie jego "kreacji", Martial nie strzelił tego co powinien, ale do niego nie mam pretensji.

Wszyscy wiedzą, że zanim się rozegramy musi minąć jakieś 20 minut więc Wenger wykorzystał je na zadanie kolejnych ciosów. Bramka Ozila to materiał na doktorat. Do zmiany są praktycznie wszyscy, ale ja pozbyłbym się przede wszystkim sabotażystów Darmiana, nieistniejącego Carricka i Rooneya. Problem jest jeden: nie mamy kim ich zastąpić.
Postów: 2393

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:50, #41 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Trochę Smalling ma za uszami przy każdej bramce, Sanchez mu ucieka jak chce i robi z niego wiatrak. A Mike niby w formie..
Postów: 1016

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:43, #40 Zwiń/Pokaż komentarz Arek135
Strzelmy chociaż przypadkowego gola, wtedy Arsenal zacznie się wahać i przestanie nas robić na wszystkie strony...
Postów: 2393

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:37, #39 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Jak mi się nie podoba Bastian. On się nadaje do tiki-taki, żeby coś pograć i poklepać, a teraz ma takie straty i nie przecina podań, że masakra. Wolę już Morgana, bo przetnie i odbierze piłkę.
Postów: 530

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:36, #38 Zwiń/Pokaż komentarz Radar (1/3)
teraz to juz lepiej bronmy tego "wyniku"
Postów: 40

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:34, #37 Zwiń/Pokaż komentarz wesley87
a wy mysleliscie ze co??? ze wygrana ze slabeuszami i nagle co misrzpstwo Anglii??? :D ja mowilem to zwsze wraz z odejsciem Fergusona skoncza sie wasze sukcesy itp,pkt bedziecie jedynie z ogorami itd,lepsze ekipy bede was klepac az milo !Zejdzcie w koncu na ziemie >
Postów: 204

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:33, #36 Zwiń/Pokaż komentarz KamilF1
Bo zmęczenie ma znaczenie, skład nie zmienny może to i dobrze bo kreuje się zgranie, ale brak świeżości nie pomaga...
Postów: 2972

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:23, #35 Zwiń/Pokaż komentarz youngy18
Nie istniejemy. Jesteśmy zajechani kondycyjnie. Ale spokojnie, nasz kapitan zbawi nas.
Postów: 2447

Napisz PW
[Komentarz ukryty] Pokaż
Postów: 417

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:31, #33 Zwiń/Pokaż komentarz Hydraulik
Zobaczymy jakie będzie miał Van Gaal usprawiedliwienie po meczu. Pisałem po meczu z Wolfsburgiem, że lepsza drużyna od Niemców zrobi z United porządek i proszę. Przycisnęli od początku i w 20 minut jest 3;0, teraz do 90 minuty będziemy oglądać klepanie wszerz boiska bez jakichkolwiek akcji bramkowej...
Postów: 107

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:23, #32 Zwiń/Pokaż komentarz Gandam
WTF? :O To mam prezent urodzinowy hehehe :P
Postów: 107

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:22, #31 Zwiń/Pokaż komentarz Gandam
WTF? :O To mam prezent urodzinowy hehehe :P
Postów: 6183

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:21, #30 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
W 20 minut stracić 3 gole i szanse na zwycięstwo, boli :'(
Postów: 417

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:21, #29 Zwiń/Pokaż komentarz Hydraulik
Jak oglądam to "widowisko" aż płakać mi się chce.
Postów: 1497

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:20, #28 Zwiń/Pokaż komentarz kolekcjoner
Tak się prezentuje filozofia w meczu z przeciwnikiem, który nie jest ogórem...
Postów: 1514

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:20, #27 Zwiń/Pokaż komentarz bolsik5
No to pograli...
Postów: 158

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:20, #26 Zwiń/Pokaż komentarz volgin
Cioty [***]
Postów: 502

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:20, #25 Zwiń/Pokaż komentarz tomek789
Oby nie doszli do 10 bramek...
Postów: 481

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:19, #24 Zwiń/Pokaż komentarz Vamp
po pierwszych 15 min mamy 23% posiadania piłki i żadnej akcji ani strzału. Z taką grą to możliwy jest pogrom ...
Postów: 63

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:12, #23 Zwiń/Pokaż komentarz Zoltan
Spoko, wygramy 8-2 :)
Postów: 87

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:12, #22 Zwiń/Pokaż komentarz Chris Hawking
Nawet mi się transmisja nie zdążyła odświeżyć. Jak to było w ogóle możliwe, żeby 2 gole w 2 minuty i to przez Arsenal. Będzie ciężko się z tego podnieś.
Postów: 481

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:11, #21 Zwiń/Pokaż komentarz Vamp
Mecz się skończył zanim się dobrze zaczął...
Postów: 1016

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:10, #20 Zwiń/Pokaż komentarz Arek135
komedia...
Postów: 6183

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:09, #19 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
[***]isty początek, nie ma to jak dwa ciosy w dwie minuty, obyśmy się podnieśli.
Postów: 530

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:08, #18 Zwiń/Pokaż komentarz Radar (1/3)
nawet browara nie zdazylem otworzyc
Postów: 39

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:08, #17 Zwiń/Pokaż komentarz kribz
co to ma być.....
Postów: 158

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:07, #16 Zwiń/Pokaż komentarz volgin
Jak narazie pieknie
Postów: 2393

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:03, #15 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Jednak Darmian na prawej, a Young na lewej. Pewnie będą rotować w meczu.
Postów: 4400

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 16:17, #14 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Nie podoba mi się mieszanie w głowach Darmianowi i Youngowi, bo zupełnie niepotrzebnie LVG przekręca im pozycje, tym bardziej że Matteo ewidentnie układa sobie piłki na prawą stopę, a Ash był czołową postacią w 3-5-2 na lewym skrzydle. Chyba, że się mylę i zagrają tak jak bym tego oczekiwał, ale trudno mi w to uwierzyć.

Skład dobry, problemem jest Memphis na flance który aktualnie rozgrywa mecze ze swoim cieniem. Szkoda też że na ławce nie ma choćby Herrery który potrafi przyspieszyć grę, w razie czego "straszyć" będziemy tylko Fellainim, Wilsonem i Valencią.
Postów: 2393

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 16:49, #13 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Herrera kontuzja.
Postów: 4400

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 16:55, #12 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Wiem, też czytam wypowiedzi Lujego :)
Postów: 352

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 17:00, #11 Zwiń/Pokaż komentarz Biesiadnik
lewa obrona to żadna nowość dla Darmiana, w Torino połowe spotkań zagrał na tej pozycji, choć nie ma wątpliwości, że lepiej mu idzie na prawej.
dodano: 04.10.2015, 16:58, #10 Zwiń/Pokaż komentarz brandon [188.126.92.***]
http://fani.tv/1 moge polecic transmisje ;)
Postów: 6183

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 16:34, #9 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
Skład optymalny, bez zaskoczeń, w sumie trudno o nie skoro mamy tak krótką ławkę. Liczę, że nasz talizman Michael znowu przyniesie nam szczęście i pod jego batutą wygramy to spotkanie. Fajnie by było, gdyby mecz układał się tak jak drugie połowy w spotkaniach z Liverpoolem i Sunderlandem, byłoby znacznie ciekawiej. ;)
dodano: 04.10.2015, 16:32, #8 Zwiń/Pokaż komentarz man [37.248.254.***]
macie jakąś fajna transmisje???
Postów: 10373

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 16:06, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
A, yyy Pereira? Kontuzja, czy tak po prostu niii ma?

Trochę ten Young na obronie może nie dać rady, ale z tego, co widziałem, ostatnimi czasy Walcott jest wystawiany na lewej stronie pomocy, więc będzie nad nim pieczę sprawował Darmian i chyba o to tutaj chodziło.
Postów: 2051

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 16:09, #6 Zwiń/Pokaż komentarz kargiwOw
Nie ma Girouda w 1 składzie więc prawdopodobne jest to, że Walcott zacznie na szpicy tak jak już kilka razy w tym sezonie. Ramsey Sanchez skrzydła, 10 Ozil a za nim Coquelin i Cazorla. Tak gra Arsenal w tym sezonie ;p
Postów: 10373

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 16:10, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
O! Skąd taka wiedza?!

Jaaa, kibic Arsenalu. Teraz się zdradziłeś. :D
Postów: 2393

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 16:11, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Wystarczy przeglądać mecze w terminarzu na ms ;)
Postów: 2051

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 16:13, #3 Zwiń/Pokaż komentarz kargiwOw
No nieee. Moja druga tożsamość została odkryta :(

A co do Arsenalu to w linii ataku jest spora wymiana pozycjami. Często Sanchez schodzi do środka zamieniając się Ozilem. Ramsey to także nominalny środkowy więc też często ściąga go do środka. Kibice Kanonierów mocno dziwią się czemu Wenger usilnie wystawia Aarona na skrzydle skoro miał tak dobry ubiegły sezon na środku pomocy :D

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 04.10.2015, 16:15

Postów: 10373

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 16:15, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Red_Devil, ale czy ja coś mam przeciwko temu, że kolega kargiwOw kocha Arsenal? Każdego słowo to racja, bo zaiste jest demokracja. :D
Postów: 2051

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 16:07, #1 Zwiń/Pokaż komentarz kargiwOw
Ciekawe tylko czy na prawej obronie tak jak z Niemcami ostatnio czy jednak Darmian wróci na swoją pozycje, a Young zajmie lewą stronę obrony.
Już myślałem, że Depay w końcu na ławce a Young zamiast niego na skrzydle, ale widzę że Depay rośnie na drugiego pupilka zaraz po Wazzie. Beznadziejne mecze nie wpływają na to, że siada na ławce... Może dzisiaj odpali w końcu ehh

Fajnie, że środek Carrick - Bastian. Tego oczekiwałem na ten mecz.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.