CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Boże Narodzenie i Nowy Rok to dla Premier League gra na pełnych obrotach. Zobacz czy wiesz... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +6 - Müller: "Nigdy nie powiem złego słowa o van Gaalu"

Wywiady Wazza @18.10.2015, 20:48 | Przeczytano 3098 razy

Müller: "Nigdy nie powiem złego słowa o van Gaalu"

W angielskiej prasie ukazał się artykuł o Thomasie Müllerze, w którym Niemiec m.in. opowiada o pracy z van Gaalem oraz razem z reporterem Daily Mail próbuje odpowiedzieć na pytanie "dlaczego Anglia nie odnosi sukcesów na wielkich turniejach". Zapraszamy na ciekawy wywiad.

Thomas Müller wielokrotnie w oknie transferowym był łączony z transferem do United. Zakusy Eda Woodwarda na bramkostrzelnego Niemca spotkały się nawet z ostrą reakcją zarządu Bayernu Monachium. O kuszeniu Müllera oraz o wielu innych sprawach związanych z United, z Mistrzem Świata rozmawiał szef działu piłki nożnej dziennika Daily Mail Rob Draper.

Gdy reporter opowiedział Thomasowi o tym, że gracze United nie mogą zacząć posiłków, dopóki Louis van Gaal nie da sygnału, Niemiec tylko się uśmiechnął.

U nas było tak samo. Wynikało to z założenia, że jeśli wszyscy piłkarze ruszą do bufetu w tym samym czasie, będą mogli spotkać się w kolejce. To była jedna z części jego struktury prowadzenia klubu. W ten sposób zawodnicy mogli rozładować stres na wspólnych pogawędkach.

Ktoś mógłby powiedzieć, że to była przesada, ale wszystko co nakazywał van Gaal miało swój sens. On nie robił tego wszystkiego tylko dla własnego kaprysu, wszystko było logicznie przemyślane. Jego celem było zgromadzenie całego składu przy jednym stole tak, aby mogli w ten sposób integrować się ze sobą.

O transferze do United

Müller nie zaprzecza, że było zainteresowanie ze strony United. Co więcej, również Arsenal starał się o angaż wychowanka Bayernu, lecz wszelkie zapytania "Kanonierów" jak i MU były od razu odrzucane.

Karl-Heinz Rummenigge powiedział o mnie miłe rzeczy, choć w piłce nożnej nigdy do końca nie można być pewnym co się wydarzy. Mam kontrakt do 2019 roku i gdy wychodzę na nasz stadion i słyszę kibiców skandujących moje nazwisko, to czuję się wyjątkowo. Gdy przeczytałem wypowiedź prezydenta klubu, nieźle się uśmiałem, dobrze to ujął. Klub wyraził się dość jasno na temat moich przenosin gdziekolwiek, więc nad potencjalnym transferem nie ma co dyskutować.

Byłem niedawno pytany również o wielkie pieniądze, które mnie kusiły [w United?]. Więc odpowiedziałem, że jesteśmy profesjonalnymi piłkarzami i naszym celem jest również zarabianie pieniędzy i zadbanie o nasze życie. Fani chcieliby czytać tylko o romantycznych historiach i przywiązaniu do danego klubu. Z drugiej strony, piłka to biznes, a w biznesie rzeczy dzieją się bardzo szybko. Pewnego dnia prezes zapewnia, że "trener zostaje", a trzy tygodnie później zwalnia go. Nie można przejść obojętnie i zapomnieć, że to biznes. Gra w piłkę to nie tylko nasze hobby. Finanse też są ważne, ale muszę przyznać, że i tak najbardziej nakręca nas, mimo zgromadzonych pucharów, chęć wygrania następnego meczu. Wciąż mam apetyt na trofea. 

Van Gaal i jego metody

Jednym z młodych piłkarzy, których Holender nie bał się włączyć do pierwszego składu, był Thomas Müller. Ofensywny gracz tak wspomina trenera, który dał mu szansę zaistnieć w poważnej piłce:

Jeśli jest przekonany co do umiejętności piłkarza, nie zawaha się podjąć ryzyka i postawić na niego, bez względu na mamrotanie prasy bądź wszystkich dookoła. Jeśli jest czegoś pewien, automatycznie wdraża swój pomysł w życie.

Kiedyś van Gaal powiedział o mnie "Müller zawsze jest w grze". Było to bardzo ważne dla mnie, ale ważniejsze było to, co przekazywał mi poza kamerami na treningach lub podczas meczów. Pomógł mi rozwinąć się, gdy byłem juniorem. Prowadzenie przez niego drużyny opiera się na dyscyplinie, wymaga jej na każdym szczeblu, wszystko jest podporządkowane danej strukturze. Dla niektórzych może się wydawać, że te całe struktury to czysta przesada, ale van Gaal właśnie taki jest. Bardzo dużą uwagę przykuwa do taktyki, u niego trzeba więcej pracować głową niż nogami.

Razem z Guardiolą są do siebie podobni. Z Juppem Heynckesem tak samo dbają o mentalność piłkarzy oraz analogicznie twardą ręka prowadzą zawodników. Z Juppem też dużo uwagi poświęcaliśmy planom taktycznym, ale nie skupialiśmy się aż tak bardzo na detalach [jak np. u van Gaala], na boisku mieliśmy trochę więcej swobody.

Czy dziś w wieku 26 lat, mógłbym tak samo cieszyć się grą dla van Gaala, jak w wieku 20 lat? Ciężko powiedzieć. Gdy jest się młodym piłkarzem, z wieloma rzeczami się zgadzasz. Grałem dla niego w młodym wieku, ale nie miałem okazji gdy już dorosłem jako zawodnik. Mogę stanowczo powiedzieć, że czas spędzony pod jego skrzydłami był bardzo dobry i nie powiem złego słowa o van Gaalu.

Anglia, czyli liga w której gra za dużo obcokrajowców

W 2010 roku pokonaliśmy ich 4:1, ludzie myślą, że było łatwo, ale w piłce nigdy nic nie przychodzi łatwo, lekko i przyjemnie. Prowadziliśmy 2:1, Frank Lampard wyrównał na 2:2...

- ironicznie zaznacza Müller.

A póżniej mieliśmy dwa wspaniałe kontrataki na 3:1 i 4:1, które ustawiły mecz. Ale to był twardy, wyrównany bój, aż do incydentu z golem-widmo. Po spotkaniu wynik 4:1 brzmi całkiem nieźle, ale moim zdaniem nie odzwierciedlał wydarzeń boiskowych.

Niemcy to drużyna turniejowa. Nie potrafię tego wytłumaczyć dlaczego tak jest, pewnie przez naszą mentalność zwycięzców. Zawsze patrzymy z nadzieją na każdy turniej. Ponadto zawsze wierzymy, że jesteśmy w stanie zagrać dobre zawody. Nie wiem kiedy zaczyna się nasze pozytywne myślenie, ale ta pewność siebie bardzo pomaga w grze pod wielką presją.

W Brazylii nie polegaliśmy na jednym piłkarzu, który ma nas ocalić. To była grupa 11, 12, 13 piłkarzy, którzy stanowili o sile zespołu. Nie mieliśmy indywidualności jak Cristiano Ronaldo czy Leo Messi, nasza gra nie zależała od jednego zawodnika. Bardzo ważne jest mieć w składzie doświadczonych piłkarzy, jak również młodych, którzy mogą odpalić z wielką mocą.

Po nieudanym Euro 2000 w Niemczech zaszły duże zmiany. Nie jestem właściwą osobą, by opowiadać o tych zmianach, bo mnie one wtedy nie dotyczyły, ale w strukturach związku zaszły roszady, dzięki którym dziś w Niemczech mamy mnóstwo technicznie dobrze wyszkolonych piłkarzy.

Myślę, że młodzi zawodnicy w angielskiej lidze mieliby łatwiej, gdyby w klubach było mniej obcokrajowców. W wielkich klubach juniorzy mają ciężkie życie, ponieważ muszą rywalizować z piłkarzami z zagranicy, często o wielkich umiejętnościach. Ale to prawda, że w Niemczech [w odróżnieniu od Anglii] młodzi dostają swoje szanse.

Procent udziału zawodników z rodzimego kraju w pięciu największych ligach w Europie w zeszłym sezonie:

  • Hiszpania: 58%
  • Francja: 56%
  • Niemcy: 48%
  • Włochy: 43%
  • Anglia: 35%

​Cofając się na moment do początków Premier League - w sezonie 1992/93 69% wszystkich piłkarzy stanowili Anglicy. W pierwszej kolejce obecnego sezonu - 33,2%.

Na koniec Müller zaznacza, że nic tak nie pomaga i nie motywuje jak wygrywanie trofeów:

Był taki okres, że ciągle byliśmy drudzy, kończyliśmy na trzecim miejscu. Najgorsze jest określenie "wiecznie drugi". Zwycięstwo w Lidze Mistrzów w 2013 roku pomogło zabić demony, wtedy uwierzyliśmy naprawdę, że generacja Schweinsteigerów i Lahmów może odnieść suckes. To był fundament pod zdobycie Mistrzostwa Świata rok później.

P.S.

Z punktu widzenia kibica United, najważniejsze słowa padały przy nazwisku van Gaal. Jednak w papierowym wydaniu najważniejszy temat, poruszony przez reportera, tyczył się angielskiej ligi i tego, co Müller powiedział o nadmiarze piłkarzy z zagranicy. Słowa o większym dawaniu szans młodym graczom, pochwalił m.in. Gary Neville na swoim Twitterze.

Niejako pozostając przy temacie Premier League, w niedzielnym programie w stacji BT Sport Andy Cole powiedział tak:

Musimy to powedzieć wprost - dzisiejsza Premiership nie jest bardzo dobrą ligą. Owszem - spektakl, przedstawienie, padające gole, walka boiskowa - to będzie zawsze. Ale jeśli spojrzymy z szerszej perspektywy i porównamy Premier League z tym, co było kiedyś, to dla mnie dzisiejsze rozgrywki nie stoją na bardzo dobrym poziomie. 

 


Źródło: Daily Mail

Tagi: Bayern Monachium, Louis van Gaal, Manchester United, Premier League, Reprezentacje, Spekulacje, Szatnia, Thomas Müller, Transfery, Wywiady

Komentarze (10) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 1270

Napisz PW
dodano: 18.10.2015, 22:14, #10 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Witam nie wiedziałem że Anglicy aż tak słabo sobie radzą,w tych ligach.Pozdrawiam :):):)
Postów: 552

Napisz PW
dodano: 18.10.2015, 22:31, #9 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza

Kubuś1878 napisał:

Witam nie wiedziałem że Anglicy aż tak słabo sobie radzą,w tych ligach.Pozdrawiam :):):)


WTF?!?
Postów: 417

Napisz PW
dodano: 18.10.2015, 22:43, #8 Zwiń/Pokaż komentarz Hydraulik
Właśnie też nie bardzo rozumiem to co napisałeś, możesz rozwinąć ?:P
Postów: 399

Napisz PW
dodano: 19.10.2015, 11:29, #7 Zwiń/Pokaż komentarz boober
Kolego Kubuś1878 - czytanie ze zrozumieniem się kłania. :)

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 19.10.2015, 11:29

Postów: 304

Napisz PW
dodano: 19.10.2015, 20:41, #6 Zwiń/Pokaż komentarz xGall
Typowe nabijanie postów.
Postów: 1270

Napisz PW
dodano: 18.11.2015, 12:25, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Że Anglicy mają najmniejszy procent o to mi chodziło.Pozdrawiam :):):)
Postów: 10373

Napisz PW
dodano: 18.10.2015, 21:43, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Przyjemny wywiad. Fajnie się czyta wywiady. Tym razem nikt, kto byłby bezpośrednio związany z United, ale też warte przeczytania. :)

Wiele tutaj materiału do dyskusji, bo i ci wychowankowie i metody van Gaal'a, i także temat transferu. Ja osobiście uważam, że Mueller jeśli odejdzie z Bayernu, to zrobi to mniej więcej w tym okresie, kiedy zrobił to Schweinsteiger. Tak więc kupno jego będzie być może już niezbyt atrakcyjne, ale to takie osobiste przemyślenie.
Postów: 399

Napisz PW
dodano: 19.10.2015, 11:32, #3 Zwiń/Pokaż komentarz boober
Kupno Schweinsteigera uważasz za nieatrakcyjne? Popatrz ile jakości on wniósł i to w dodatku za jakie pieniądze. Żartuję, wiem o czym mówisz. Niemniej jednak, jeśli Mueller będzie grał na takim poziomie jak Bastian przez tyle lat, dodanie go w przyszłości w wieku przed 30-ką do składu jakiegokolwiek klubu będzie na pewno bardzo wartościowe. Nie sensacyjne, ale wartościowe :)
Postów: 417

Napisz PW
dodano: 19.10.2015, 21:38, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Hydraulik
Jest jeden minus tej całej sytuacji. Nikt chyba nie chce, żeby do United sprowadzano zawodników bliższych piłkarskiej emerytury niż perspektywicznych, ukształtowanych już piłkarzy. Zgadzam się z tym, że doświadczenie w zespole jest ważne, ale nie kosztem skupowania rezerwowych zawodników z czołowych drużyn europy. :)
Postów: 399

Napisz PW
dodano: 28.10.2015, 10:06, #1 Zwiń/Pokaż komentarz boober
Mueller ma 26 lat. Daleko mu jeszcze do emerytury. Również do roli rezerwowego. Fakt, sprowadzić go można po tym sezonie najpóźniej żeby pograł jeszcze 3,4 na wysokim poziomie.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.