CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Manchester United powraca na europejskie salony. Czas więc sprawdzić Twoją wiedzę z naszych... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +4 - Zaha przed pojedynkiem z byłym klubem

Byli zawodnicy Miłosz @31.10.2015, 09:55 | Przeczytano 1046 razy

Zaha przed pojedynkiem z byłym klubem

Wilfried Zaha przychodził na Old Trafford jako wielki talent, dzisiaj prawie nikt nie pamięta, że on kiedykolwiek był zawodnikiem Manchesteru United. Co poszło nie tak? Stara się opowiedzieć sam zawodnik.

Zaha kosztował 15 milionów funtów. Kupował go jeszcze sir Alex Ferguson, ale angielskiemu skrzydłowemu przyszło pracować pod okiem Davida Moyesa, co niezbyt dobrze wspomina.

Zagrałem we wszystkich meczach przedsezonowych oraz o Tarczę Wspólnoty z Wigan Athletic. Zagrałem nawet w reprezentacji Anglii, a potem nagle nic. Zaczęły pojawiać się plotki dlaczego w ogóle nie dostaję szans. Ludzie myśleli, że albo spałem z córką Moyesa, albo mam złe podejście do swoich obowiązków. Takie łatki zostały do mnie przypięte aż do końca mojej przygody z United.

Prawa jest taka, że nawet nigdy nie spotkałem córki Moyesa. To samo z łatką złego podejścia do pracy. Nie rozumiem tego. Cały czas ludzie robili sobie żarty na Twitterze. Musiałem sobie z tym radzić jednocześnie wiedząc, że nie mam szans na grę w United. Do tego mieszkałem sam, więc nie miałem z kim o tym pogadać. 

Nie tylko obecny zawodnik Crystal Palace stracił wiarę we własne umiejętności, lecz też mentalnie czuł się przygnębiony. 

Tak, czasami nachodziły mnie stany depresyjne. Buzowały się we mnie różne emocje w tamtych momentach. Jak gram źle, nikt nie musi mi tego mówić. Sam staram się z tym walczyć.

Moyes przyszedł i od razu powiedział, że nie jestem gotowy na Premier League. Nie wyjaśnił nawet dlaczego. To jasne, że przede mną była nauka gry w tej lidze, bo dopiero przychodziłem z Championship. Ale tak naprawdę nie dostałem szansy. Myślę, że jeśli Ferguson by został, mogłoby być inaczej. Trochę jednak rozumiem Moyesa, bo była na nim dużo presja i bał się podjąć ryzyka. 

Jego karierę ratuje Alan Pardew:

Nie traktuje mnie jak robota. Potrafi normalnie porozmawiać i wybadać jak człowiek się czuje. 

Teraz przed nim mecz przeciwko jego byłej drużynie.

Nie każdy może o sobie powiedzieć, że został kupiony przez Manchester United i sir Aleksa Fergusona. To, co się później stało, mnie nie zniszczyło. Cały czas dostaję szanse gry i ciężko trenuję.

 

Mecz z United jest dla mnie jak każdy inny. Nie czuję już żadnych emocji związanych z tym klubem. 


Źródło: Daily Mirror

Tagi: Alan Pardew, Crystal Palace, David Moyes, Ex-Diabły, Wilfried Zaha, Wypowiedzi przedmeczowe

Komentarze (2) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 10373

Napisz PW
dodano: 31.10.2015, 20:33, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Nie powiodło się. Trudno. Fajnie, że radzi sobie w w swoim macierzystym klubie. :) Ja tam do niego nic nigdy nie miałem, ale jakoś tak nie do końca pasował w United.
Postów: 5923

Napisz PW
dodano: 31.10.2015, 14:49, #1 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Zagrał na tournee, na którym zaprezentował się słabo i zjadł go Lingard, który też później nie grał, a nie miał bólu pleców dolnych i nie żalił się w mediach.
Do tego rewelacją United stał się Januzaj, który pojawił się znikąd i wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie, co obala argument Zahy, że Moyes, bojąc się presji, nie stawiał na młodych.
To nie jest tak, że nie dostał szansy, on tej szansy nie wykorzystał czego konsekwencją było, to że nie grał.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.