CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Nemanja Vidić w 2006 roku zrobił wielki krok naprzód w swojej karierze, kiedy zdecydował dołączyć... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +6 - Scholes vs van Gaal: czy to już otwarta wojna?

Byli zawodnicy Wazza @15.11.2015, 11:12 | Przeczytano 2019 razy

Scholes vs van Gaal: czy to już otwarta wojna?

Paul Scholes wyraźnie nie wziął sobie zaleceń Louisa van Gaala do serca i wyprowadził kolejne ciosy w stronę pracy Holendra.

Od początku przygodu Louisa van Gaala na Old Trafford szkoleniowiec nie ma łatwego życia z byłymi zawodnikami United. W poprzednim sezonie głównym rywale Holednra na polu sporów był Gary Neville, w obecnym tę pałeczkę przejął Paul Scholes. Rudowłosy pomocnik nic sobie nie robi z komentarzy van Gaala na temat zasadności jego wypowiedzi o swoim byłym klubie. Holender jest zdania, że w ten sposób pomocnik bardziej szkodzi United niż pomaga. Do obozu Anglika dołączyli ostatnio inni byli zawodnicy klubu z Old Trafford. 

Cytowany przez dzisiejsze Sunday People, Scholes po raz kolejny zaatakował styl pracy van Gaala:

To nie była wspaniała gra na przestrzeni ostatnich 13 miesięcy, ale może nie będę za dużo mówił, bo Louis może podsłuchiwać...

 

Ciągle słyszymy o filzozofii, o procesie. Dla mnie United nie potrzebuje żadnej [jego] filozofii, za to kibice chcą oglądać ofensywny futbol i gole. To jest właściwa droga dla United.

Pozytywem na pewno jest oglądanie Jesse Lingarda w pierwszym składzie. Świetnie zobaczyć młodego chłopaka przeciskającego się przez kolejne szczeble w klubie, któremu dobrze idzie. Moim zdaniem był najlepszy na placu w meczu z CSKA Moskwa.

Scholes z jednej strony jest chwalony za swoje wypowiedzi jako ekspert, z drugiej pojawiają się głosy, że w jego komentarzach mało jest dyplomacji. Anglik jednak nie czuje się skrępowany, gdy staje przed kwestią szczerej wypowiedzi. W odróżnieniu od kumpla z boiska Neville'a, nie angażuje się tak bardzo w pracę eksperta.

Nie jaram się aż tak z bycia ekspertem. Po prostu staram się być tak szczery, jak tylko mogę.


Źródło: Sunday People

Tagi: Jesse Lingard, Konflikty, Legendy United, Louis van Gaal, Paul Scholes, Taktyka

Komentarze (8) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 150

Napisz PW
dodano: 15.11.2015, 15:22, #8 Zwiń/Pokaż komentarz badbull
A moim zdaniem obaj mają po trochu rację. Z jednej strony mamy van Gaala, który swoimi metodami osiągnął już niejeden sukces. Zbudował szczelną defensywę (pomimo, że tworzą ją w większości zawodnicy uważani co najwyżej za solidnych). No i dał nam (nawet w nadmiarze) to, czego bardzo nam brakowało za kadencji Moyesa - trenera z silnym charakterem.
Z drugiej strony Scholes, niekwestionowana legenda United (nikt nie może odbierać mu prawa do publicznego wyrażenia opinii), mówiący po prostu to, co kołacze się w głowach wielu kibiców. Jasne, za Fergusona też nieraz graliśmy okropnie dla oka. Ale po pierwsze to był Ferguson, mało kto miał odwagę kwestionować jego metody i decyzje. Po drugie, bardzo często ta nijaka z pozoru gra dawała trofea. Ludzie chcą trofeów albo chociaż pięknej gry. Nie dziwne więc, że narzekają. Poza tym SAF nie gadał tak często o procesie i filozofii ;) No i ostatni aspekt - van Gaala prędzej czy później niemal w każdym klubie, w którym pracował, miano po prostu dość. Włodarze i kibice na Old Trafford i tak należą do tych bardziej cierpliwych, ale jeśli za gadaniem van Gaala nie pójdą sukcesy, to i tu różnie może być.
Postów: 6

Napisz PW
dodano: 16.11.2015, 13:56, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Pudza

badbull napisał:

Ludzie chcą trofeów albo chociaż pięknej gry.


Z tym się nie zgodzę, co mi po pięknej grze i widowiskowych akcjach jeśli będę dostawać bęcki. Jeśli miałbym wybierać to wolę punkty od emocji, to one dają trofea na które czekają zawodnicy i kibice
Postów: 150

Napisz PW
dodano: 10.12.2015, 08:31, #6 Zwiń/Pokaż komentarz badbull
Przeczytaj moją wypowiedź uważnie. Nigdzie nie napisałem, że przedkładam piękną grę nad trofea. Jak za Fergusona graliśmy piach, ale dawało to tytuł mistrzowski, to byłem zadowolony. Gdyby teraz taktyka van Gaala dawała nam 1:0 w każdym meczu, też nie miałbym na co narzekać. Ale w momencie, kiedy ani wynik meczu, ani jego przebieg nie daje Ci ani grama radości z oglądania ulubionej drużyny, to coś jest nie tak. Już pomijam ten mecz z Wolfsburgiem. Co się dzieje na Old Trafford? Zaledwie chyba 3 bramki w ostatnich 2 miesiącach. Coraz więcej drużyn przyjeżdża do Teatru Marzeń po pewny remis. To wstyd...
Postów: 1270

Napisz PW
dodano: 16.11.2015, 10:31, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Nie kłucie się już panowie bo to naprawdę nikogo już nie interesuje.Pozdrawiam :):):)

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 16.11.2015, 10:31

Postów: 4400

Napisz PW
dodano: 15.11.2015, 13:23, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
"Ciągle słyszymy o filzozofii, o procesie. Dla mnie United nie potrzebuje żadnej [jego] filozofii, za to kibice chcą oglądać ofensywny futbol i gole. To jest właściwa droga dla United."

Tak Paul, to wszystko przyjdzie samo, wystarczy wziąć chłopaków z Akademii, wmówić im że mają taki sam potencjał jak Class '92, dokupić paru łaków za grosze którzy wyewoluują w motyle, wziąć jednego herosa pokroju Ibry czy innego Cantony i wszystko pyknie, znów będzie śliczny futbol, śliczne bramki, śliczny bilans.

Budowanie zespołu to jest mozolna i długotrwała robota. Jeśli nie zrobisz tego tak jak należy tylko spróbujesz kupić sukces jak City i PSG - może i będziesz grał fajną piłkę, może i wygrzmocisz wszystkich w swojej lidze, ale w Europie zawsze będziesz co najwyżej czarnym koniem który dostaje bęcki od potworów.

Jeśli bierzesz menedżera który ma 20 lat doświadczenia w branży, który kładł podwaliny pod dwie najlepsze ekipy dekady to powinieneś zaakceptować jego metody. Nie potrzeba żadnej filozofii? To kur*a czego potrzeba? Każdy trener ma swoją taktykę i wizję zdobywania punktów, to że Ferguson o tym nie gadał nie znaczy, że to olewał.

Z całego serca życzę Scholesowi objęcia jakiegoś klubiku i udowodnienia światu jak to powinno się dyrygować drużyną zgodnie z jej wartościami i tradycją. Faktem jest, że Rudy ma sporo racji w swoich dywagacjach, ale w futbolu jak w życiu - niewiele przychodzi łatwo i za darmo. To, że w większości meczów wyglądamy jak worek nawozu to jedna sprawa, ale druga - najlepsza od lat defensywa i dobra pozycja zarówno w PL jak i LM.

Zresztą, najlepsze jest to, że ostatnie sezony sir Alexa to z reguły było albo gonienie wyniku z Aston Villami i innymi patałachami albo wygrane po 1:0. Dziwne, że wtedy Paulowi nie przeszkadzało kalectwo na murawie i trzymał mordę na kłódkę.
zobacz więcej
dodano: 15.11.2015, 15:10, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Miszor. [5.60.49.***]
Wiesz, lepiej wygrywać jak Ferguson 4:3 niż remisować 0:0. Defensywa jest szczelniejsza ale napad nic nie robi. Chyba przyznasz mi racje że lepiej wygrać 4:3 niż remisować 0:0 ponieważ to jest dalej wygrana. Poza tym, United nie jest biedne tak samo jak City i PSG. Tylko oni robią transfery i dobrze użytkują takich zawodników. My nie mamy pieniędzy? Na Martiala, Di marie tyle pieniędzy poszło. A City? Robi drogie za to trafne transfery, w większości przypadków. Postrzegani jako czarny koń? Zawsze są liczeni o PUCHAR LM. Tylko nie wygrywają bo nie wszystko da sie kupić za pieniądze. Barcelona ma Messiego, Real ma Ronaldo, Bayern ma Robbena i Lewandowskiego. Jeśli kluby nie chcą ich sprzedać to znaczy że jest im potrzebna osoba. Real może sprzedać ronaldo za miliard, ale po co... NIKOGO ZA TEN MILIARD NIE KUPI A PIENIĄDZE I TAK MAJĄ. Dlatego PSG nie sięga po LM. Bo muszą kupować świetnych zawodników ale nie mogą najlepszych.
Postów: 7692

Napisz PW
dodano: 15.11.2015, 12:32, #2 Zwiń/Pokaż komentarz czerwona strona mr.sayd
Drużyna po odejściu Fergusona przywitały liczne problemy...kontuzje, braki transferowe, duża ilość piłkarzy zbędnych, niskie morale po przejściu na emeryturę wielkiego bossa...
Przyszedł następnie facet bez jaj i nie wzmocnił drużyny...o kim mowa...David Moyes...kompletna porażka.
Luis van Gaal? To nazwisko gwarantujące sukcesy i solidność....czystki jakie zrobił i robi to napewno wielki plus. Wzmocnienia również przyszły i to ciekawe. Masza gra wygląda solidnie, a i piłkarze są lepiej zgrani. Brak goli? Odpowiednie transfery i gole przyjdą...Luis zrobił ze złomowiska dobrze zorganizowaną maszynkę, brakuje paru jeszcze wzmocnień ale kręgosłup już mamy.
Niech Luis pracuje spokojnie i niech robi swoje. Holender odbudowoje dobrze United i w niedalekiej przyszłości pod jego wodzą przyjdą pierwsze trofea.

Co do Scholesa to ma rację...United ma we krwi ofensywny styl gry, ale nie zawsze to wychodzi...moim zdaniem dokończmy wzmocnienia i zmieńmy swój styl gry na ofensywny.

Damy radę i tyle...cierpliwości.

Pozdrawiam.
Postów: 38

Napisz PW
dodano: 15.11.2015, 11:53, #1 Zwiń/Pokaż komentarz shot
W 100% ma racje , za czasów Moyesa Manchester był klubem bez żadnej filozofii , grał ofensywnie i nawet raz na cztery mecze wygrywał i to czasami po 4-1 :D

Tak na poważnie . Wszyscy się śmieją ,że LvG robi zespół opierając na filozofii i procesie . Rok temu ludzie płakali obrona , obrona , nie mamy obrony !! Dzisiaj mamy najlepszą w Anglii . W tym sezonie ludzie krzyczą gole , gole , chcemy więcej goli !! Moim zdaniem gole przyjdą , no ludzie to jest nowy zespół , zespół który musi nabrać pewności siebie bo potencjał ma i to ogromny , LvG który przez sezon budował tak mocną obronę robił to własnie po to , żeby nasza ofensywa bezpiecznie zyskiwała na pewności siebie nie tracąc przy tym miliona bramek .

Nie raz van Gaal mówił , że kibice są najważniejsi , że to własnie dla nich gra ten klub i gra po to żeby to własnie kibice byli najbardziej zadowoleni , ą człowiek to bardzo szczery . Wątpię w to ,że jakbyśmy tera zajmowali 7 miejsce , a grali najbardziej ofensywną piłkę to kibice byli by zadowoleni .
Poczekajmy , aż pomoc będzie grała tak dobrze jak obrona , a bramki będą wpadać same , bo za napastnika mamy kocura ;)
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.