CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

16 trofeów, 559 meczów, 253 gole, 128 asyst w koszulce Manchesteru United - tak można... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +2 - Piękny gest Carricka

Ciekawostki xmilkaax @20.11.2015, 09:36 | Przeczytano 1475 razy

Piękny gest Carricka

Pomocnik Manchesteru United Michael Carrick pomógł nieuleczalnie choremu kibicowi Czerwonych Diabłów spełnić jedno z marzeń jeszcze przed śmiercią.

Wielkoduszny Carrick spędził popołudnie z rodziną kibiców MU, w tym z Tomem Cooperem, 28-latkiem, który cierpi na rzadką formę raka, co zdiagnozowano u niego cztery lata temu. Wśród ostatnich rzeczy, jakie chciał zrobić jeszcze w życiu, było spotkanie swoich ulubieńców z United.

Po wysłuchaniu jego historii, przedstawiciele klubu zaprosili rodzinę do Carrington na spotkanie z niektórymi graczami pierwszego zespołu. To była część klubowego świątecznego programu, w którym gracze robią świąteczne niespodzianki fanom.

Tom i jego żona Tammy oraz córki Tienna (8 lat) i Zaini (5 lat) zostali zaproszeni, by być częścią sesji zdjęciowej dla oficjalnych karteki świątecznych klubu i dostali szansę spotkania z kilkoma piłkarzami. Carrick przekazał Tomowi koszulkę podpisaną przez cały team, a potem bawił się z córkami Toma.

Angielski pomocnik napisał potem w portalu społecznościowym:

Miło było poznać wszystkich dzisiaj. Mam nadzieję, że miło spędziliśmy czas. Nie wiele osób ma okazję na takie rzeczy z mojej strony. Wszystkiego najlepszego. MC.

U Toma zdiagnozowano raka nosogardzieli w październiku 2011 roku, a później okazało się, że są przerzuty do innych części ciała. Oto co powiedział po niespodziewanej wizycie:

Dziś był fantastyczny dzień. Nie wiedziałem, gdzie jedziemy, a potem zobaczyłem logo Manchesteru United i pomyślałem: "O mój Boże!".

 

Przyjechaliśmy i nagle usłyszałem, jak ktoś mówi, że pierwszy zespół tu przyszedł i chce kilka zdjęć ze mną i moją rodziną, twarzą w twarz. To wiele dla mnie znaczyło.

Zawsze chciałem poznać całą drużynę. To było niesamowite i jestem zadowolony w pełni z całego dnia. Michael Carrick bawił się nawet z moją córką i robili aniołki - zamiast na śniegu - na sztucznej trawie. Cieszę się, że znalazł czas, by się bawić z nimi. Będę pielęgnować wspomnienia i pamiętał ten dzień i jest to coś, co będzie w pamięci dzieci, gdy będą starsze.

 

 

 


Źródło: Mirror

Tagi: Akcje charytatywne, Carrington, Kibice, Michael Carrick

Komentarze (3) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 352

Napisz PW
dodano: 20.11.2015, 23:32, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Biesiadnik
super akcja, więcej takich
Postów: 6183

Napisz PW
dodano: 20.11.2015, 18:12, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
Wspaniały gest klubu i samego Michaela. Brawo, takie akcje trzeba popierać, w końcu taki piłkarz może znaleźć godzinkę, na coś co potem będzie czymś historycznym dla innego człowieka. :)
Postów: 1270

Napisz PW
dodano: 20.11.2015, 14:51, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Witam chciałem zwrócić uwagę że w tym tekście jest mała pomyłka za dużo na: Michael Carrick bawił się nawet z moją córką i robili aniołki - zamiast na śniegu - na sztucznej na trawie.Pozdrawiam :):):)
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.