CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Wayne Rooney wielkimi krokami zbliża się do szczytu tabeli najlepszych strzelców wszech czasów... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +5 - Oceny pomeczowe: Hull - Man United 0:1

Oceny pomeczowe Miłosz @28.08.2016, 08:20 | Przeczytano 2294 razy

Oceny pomeczowe: Hull - Man United 0:1

Późno, bo późno, ale wracamy z ocenami pomeczowymi w tym sezonie. Czwarte zwycięstwo zespołu Jose Mourinho w czwartym oficjalnym meczu. Tym razem Czerwone Diabły musiały się trochę pomęczyć, ale dopięły swego. 

Hull City 0:1 Manchester United -> MEN / manusite.pl

  • David de Gea - 6 / 6 - To już nie zespół Louisa van Gaala, że w prawie każdym meczu David musiał uwijać się jak w ukropie. Teraz Hiszpan może narzekać co najwyżej na nudę. Hull City oddało dwa groźne strzały w meczu, ale nie leciały one w światło bramki.
  • Antonio Valencia7/ 7 - Co chwilę atakował prawą stronę, lecz niemal każde jego wstrzelenie piłki w pole karne było wybijane przez gracza Tygrysów.
  • Eric Bailly7 / 8 - Świetnie się uzupełnia z Blindem. Wychodzi wysoko za swoim rywalem i natychmiast kasuje akcje. 
  • Daley Blind - 8 / 8 - Mourinho szybko przekonał się do Daleya i nic dziwnego, bo Holender świetnie czyta grę i wie kiedy interweniować oraz jak rozegrać piłkę od tyłu.
  • Luke Shaw - 7 / 7 - Podobnie jak Valencia, trafiał na duży opór ze strony rywala, ale był aktywny.
  • Marouane Fellaini7 / 7 - Kolejny raz wykonał dużą pracę w środku pola. Przechwytywał większość piłek, dzięki czemu po nieudanej akcji zaraz można było rozpocząć kolejną. 
  • Paul Pogba8 / 6 - MEN dało mu "8", ale naszym zdaniem słabszy mecz Paula. Z Southampton przestawiał rywali, przyspieszał grę, a wczoraj na siłę próbował strzałów i nie zawsze celnie rozgrywał piłkę. Nie było źle, ale po prostu nie był to jego mecz.
  • Juan Mata - 6 / 6 - Kilka niezłych zagrań, lecz przegrał sporo pojedynków fizycznych i nie potrafił przyspieszyć gry. 
  • Wayne Rooney - 6 / 6 - Asysta uratowała go przed niższą oceną, bo Wayne nie miał większego pomysłu na defensywę gospodarzy.
  • Anthony Martial - 5 / 5 - Podczas gdy zespół zaczął grać lepiej po zmianie menadżera, to Martial jest cieniem zawodnika, który ciągnął wózek u van Gaala. Mourinho tłumaczy go tym, że nie miał okresu przygotowawczego. Miejmy nadzieję, że po przerwie na reprezentację wróci w lepszej formie.
  • Zlatan Ibrahimović6 / 6 - Frustrujący wieczór dla Szweda. Tym razem był bardzo krótko kryty i nie potrafił znaleźć miejsca na oddanie celnego strzału.

Zmiany:

  • Henrikh Mkhitaryan (w 60. minucie za Martiala) - 7 / 7 - Rozruszał grę. 
  • Marcus Rashford (w 71. minucie za Matę) - 8 / 8 - Podobnie jak Miki, rozruszał grę, a do tego dorzucił decydujące trafienie.
  • Chris Smalling (w 90. minucie za Rooneya) - - / - - Za późno, by go ocenić.

Źródło: MEN / własne

Tagi: Oceny pomeczowe

Komentarze (2) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 871

Napisz PW
dodano: 28.08.2016, 15:36, #2 Zwiń/Pokaż komentarz 4-Michael (2/3)
De Gea 6

Valencia 6
Bailly 8
Blind 8
Shaw 7

Fellaini 7
Pogba 7

Mata 7
Rooney 7
Martial 6

Ibrahimovic 6

Mkhitarian 6
Rashford 8
Postów: 4400

Napisz PW
dodano: 28.08.2016, 10:45, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
David - 6 - Kolejny spokojny wieczór dla Hiszpana. Zdominowane Hull i przesunięta wysoko linia obrony były okolicznościami w których de Gea mógłby udać się do golibrody, a nikt by tego nie zauważył.

Valencia - 7 - Tygrysy postanowiły odpuścić Ekwadorczykowi i nie atakować jego flanką (w sumie w ogóle nie atakować...) więc mógł skupić się na grze do przodu. Wykreował kolegom 3 okazje do zdobycia gola jednak wielokrotnie można było odnieść wrażenie, że wbija piłki w pole karne bez sensu. Wciąż bez oddanego strzału w tym sezonie, choć wczoraj zdecydowanie mógł się o takowy pokusić.

Bailly - 8 - W całym meczu na 38 podań aż 37 wykonał celnie przy czym nie bał się podawać wyłącznie do partnera z obrony. Zarówno wślizgami jak i w powietrzu dawał się we znaki napastnikom Hull którzy prędko zrozumieli, że to nie będzie dla nich sympatyczny mecz. Zaliczył 3 odbiory skutecznie kasując wszystko co zmierzało w jego kierunku.

Blind - 8 - Gra mniej spektakularnie niż Eric ale za to z chłodniejszą głową, wydaje się, że pod bujnym włosiem ma mikroprocesor przeliczający jak w danej sytuacji zachować się najlepiej. 3 mecze, 6/6 udanych wślizgów, 0 fauli, 4/4 wygrane główki, wczoraj zanotował 6 wybić ze swojego pola karnego, głupi jest jednak ten który sądzi, że były to lagi "byle przed siebie" - Daley podawał z 96% skutecznością.

Shaw - 7 - Wczoraj skrajnie wysoko, były momenty w których wcielał się w rolę środkowego pomocnika rozdzielającego podania. Podobnie jak jego vis-a-vis 3 razy wyłożył "patelnie" kolegom. Świetnie zachował się w sytuacji w której na słupek wpadł Robert Snodgrass, nadal jednak widać brak porozumienia między nim a Martialem.

Mata - 6 - Ciężko ocenić Hiszpana, świetnie zachował się m.in. w sytuacji w której brzuchem piłkę z bramki wybijał Livermore, ale później nie przyspieszał gry tak jak byśmy sobie tego życzyli.

Fellaini - 7 - Gdyby nie dwa kompletnie idiotyczne i nieodpowiedzialne faule byłoby wyżej. Marouane musi się oduczyć nawyku kasowania każdego kto go wyprzedzi. Wczorajszy mecz był skrojony dla niego, zbierał piłki wybijane rozpaczliwie przez obrońców Hull (5 pojedynków w powietrzu, 5 wygranych), dobrze wspierał stoperów (5 przechwytów), a dwukrotnie udało mu się nawet podać do partnerów "na strzał". Belg doznał niestety kontuzji pleców.

Pogba - 6,5 - Starał się jak mógł ale niewiele z tego wynikało. Nie boi się uderzać, czasem zbyt mocno się jednak podpala, niektóre z jego pocisków przypominały najgorsze czasy Naniego. Daje jednak drużynie nowe rozwiązania, a z czasem powinno być coraz lepiej.

Martial - 5 - Kolejny frustrujący występ. Nie wychodzą mu dryblingi, oddał zaledwie jeden niegroźny strzał, kompletnie nie brał na siebie gry, mimo wszystko wciąż wygląda na to, że coś siedzi w jego głowie, coś co nie pozwala mu szarżować tak jak rok temu.

Rooney - 7 - Co mecz dokłada od siebie coś ekstra, a to gola, a to asystę. Wczoraj nie bał się uderzać, wreszcie przeprowadził akcję meczu. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że w obecnej kadrze United są piłkarze którzy radzą sobie z gałą o wiele lepiej od niego, kwintesencją jego słabego czucia piłki była minuta w której stracił ją 3 razy pod rząd.

Ibrahimovic - 6 - Kilkakrotnie biedota z Hull nie potrafiła okiełznać rozumem w jaki sposób Szwed jest w stanie tak rozciągnąć swoje ciało by chwytać stopą piłkę zawieszoną na dwóch metrach. Oddał kilka dobrych, aczkolwiek niecelnych strzałów. To nie był wieczór Zlatana.

Mkhitaryan - 6 - Ma wielką swobodę w operowaniu futbolówką, bardzo dobrze radzi sobie w pojedynkach 1v1. Dzięki dużemu ciągowi na bramkę załatwił nam 2 rzuty wolne. Będą z niego ludzie.

Rashford - 8 - Wszedł i momentalnie udowodnił, że poprzedni sezon nie był "wypadkiem" przy pracy. Jego wejście ożywiło grę, pojawiał się tam, gdzie rywal się nie spodziewał, nie ma żadnych kompleksów, atakuje z każdego sektora boiska. No i ten moment w którym wychowanek znów daje drużynie 3 punkty, w dodatku w doliczonym czasie gry... Coś pięknego!
zobacz więcej
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.