CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Wayne Rooney to czołowa postać reprezentacji Anglii. Ma na koncie wiele występów, jak i również... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +1 - Mourinho o porażce z Tottenhamem

Wypowiedzi pomeczowe xmilkaax @01.02.2018, 09:19 | Przeczytano 1137 razy

Mourinho o porażce z Tottenhamem

José Mourinho wypowiedział się na temat rozczarowującego wieczoru po tym, jak Manchester United został pokonany przez Tottenham Hotspur na Wembley w ramach 25. kolejki Premier League.

Diabły przegrały 0:2 po bramce Christiana Eriksena po 11 sekundach, a samobój Phila Jonesa dał Spurs trzy punkty.

Przeczytaj kluczowe punkty wypowiedzi bossa w wywiadach po meczu dla MUTV, BBC Sport i BT Sport...

ŚMIESZNE BRAMKI

To występ, który zaczął się absurdalną bramką. Gol po kilku sekundach ma duży wpływ na grę, ponieważ Tottenham może grać tak, jak lubi grać. W końcu graliśmy przeciwko bardzo dobrej drużynie. Oba gole były niedorzecznymi golami, także drugi był pechowy. Pierwsze trafienie to kumulacja błędów, mimo że wszystko działo się tak szybko. Moi gracze obserwowali starty Tottenhamu wiele, wiele razy. Znają sposób, w jaki to robią i wiedzą również, że Kane zwykle zaczyna w pozycji przed linią, aby zyskać kilka metrów. Nie kontrolowaliśmy tego, straciliśmy drugą piłkę i był to naprawdę zły gol.

POZWOLILIŚMY SPURS GRAĆ

Zareagowaliśmy i mieliśmy dobrą reakcję przez 10 lub 15 minut z dobrym podejściem do pola karnego i crossami przed bramką. Ale myślę, że drugi gol, psychicznie, zabił nas i dał Tottenhamowi możliwość grania tak, jak lubią grać. Staraliśmy się nie pozwolić im grać w ten sposób, ale przy 2-0 było to w ich rękach. Zespół, który wygrywa mecze, musi zdobywać bramki, a także dobrze się bronić - w tym byliśmy kiepscy. Lukaku mógł zdobyć na 2:1 i przywróć nas do gry, ale Tottenham mógł strzelić więcej bramek podczas kontrataków.

WCZEŚNIEJSZE ZEJŚCIE DO SZATNI

Próbowałem przygotować moją wiadomość dla zespołu, potrzebowałem kilka minut na przygotowanie. Tak więc, kiedy przyszli do szatni, mogłem powiedzieć, co chcę powiedzieć. Myślę, że miałem pecha z Marouanem Fellainim, ponieważ chciałem zmienić nieco dynamikę zespołu. Po kilku minutach doznał kontuzji.

ALEXIS DAŁ Z SIEBIE WSZYSTKO

Ciężko pracował, ale znowu mecz nie był dla niego. W drugiej połowie próbowałem dać mu pozycję, w której mógłby być bliżej Romelu Lukaku, ale potem poczuł, że ma na plecach zbyt dużo. Ale dał z siebie wszystko, dobry wysiłek i jest to dla mnie dobry sygnał, gdy wiem, że gracz jest dostępny w pełni.

KONTUZJA FELLAINIEGO

Zszedł, bo poczuł coś w kolanie. Pech dla niego i brak szczęścia dla mnie. Zaczął z entuzjazmem, ale doznał urazu w więzadle. To zawsze to samo. To więzadło boczne. Nie sądzę, że to poważna rzecz, ale od razu poczuł coś i powiedział nam, że nie może dalej tak grać. Pogba nie był kontuzjowany, zmieniliśmy po prostu go na Fellainiego, aby spróbować różnych rzeczy z innymi graczami. 

BĘDZIEMY WALCZYĆ

Przegraliśmy. Zawsze mówiłem, że kiedy lider w tabeli ma pewną przewagę, a byłem tam kilka razy, jest spokojny, jest zrelaksowany, nie czujesz presji. Wiesz, że twoi przeciwnicy prędzej czy później stracą przynajmniej kilka punktów i będziesz całkowicie kontrolować sytuację, więc tak, graliśmy mecz po meczu. Tak, Premier League kończy się dla nas na Old Trafford w ostatnim meczu przeciwko Watford w maju, ale wiemy, że dystans do lidera jest już znaczny, nawet przed tym meczem. Teraz jesteśmy my, Chelsea, Spurs, Liverpool, Arsenal - będziemy walczyć o pozycje. 

 

 


Źródło: ManUtd.com

Tagi: Alexis Sánchez, José Mourinho, Marouane Fellaini, Paul Pogba, Porażka, Tottenham Hotspur, Wembley, Wypowiedzi pomeczowe

Komentarze - bądź pierwszy Obserwuj Dodaj opinię

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.