CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

16 trofeów, 559 meczów, 253 gole, 128 asyst w koszulce Manchesteru United - tak można... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +1 - Mourinho: "Zasłużyliśmy na wygraną"

Wypowiedzi pomeczowe bwisniewski96 @04.11.2018, 12:11 | Przeczytano 332 razy

Dotyczy: José Mourinho, Bournemouth vs Manchester United [03.11.2018]

Mourinho: "Zasłużyliśmy na wygraną"
Źródło: Getty

"Wygraliśmy zasłużenie, pomimo słabej pierwszej połowy" - The Special One uważa, że choć Czerwone Diabły miały w pierwszej części meczu z Bournemouth (2:1) sporo szczęścia, to punkty należały się jego drużynie.

Czerwone Diabły wykazały się świetną postawą, i po raz kolejny w tym sezonie odrobiły straty i pokonały "Wisienki". Już w 11. minucie bramkę dla gospodarzy zdobył Callum Wilson, ale piłkarze Manchesteru United zdołali odpowiedzieć jeszcze w pierwszej połowie, za sprawą Anthonego Martiala. Rywali dobił w doliczonym czasie gry Marcus Rashford. Oto co powiedział o starciu sam José Mourinho:

Byliśmy słabi na początku. I nie mówię tu o samym rozpoczęciu spotkania, mam na myśli całą pierwszą połowę. Graliśmy koszmarnie. Po pierwszej połowie stwierdziłem, że mieliśmy mnóstwo szczęścia, bo wynik wynosił 1:1, nie 6:2 czy 5:1 dla Bournemouth. Fred miał dobrą sytuację, ale oni mieli takich pięć czy sześć.

 

Graliśmy kiepsko, i nie mówię tylko o obronie, cała drużyna wyglądała słabo. Nie naciskaliśmy rywali, a trenowaliśmy pressing przez cały tydzień. Gdyby nie kapitalne interwencje Davida de Gea, skończyłoby się dużo gorzej dla nas.

 

Można zastanawiać się, dlaczego zagraliśmy tak słabo w pierwszej połowie, dlaczego zabrakło woli walki, ale druga połowa była zupełnym przeciwieństwem, pokazaliśmy, że chcemy wygrać.

 

Zmieniliśmy spotkanie, w którym przeciwnik był zdecydowanie lepszą drużyną, na mecz, w którym to my zdominowaliśmy rywali. Stworzyliśmy mnóstwo sytuacji, założyliśmy wyższy pressing, graliśmy z agresją, pasją i z pomysłem. Powinniśmy byli strzelić przed 92. minutą, tak właściwie to mogliśmy strzelić nawet pięć bramek, ale ostatecznie zdobyliśmy jedną bramkę, która dała nam zwycięstwo.

 

W szatni powiedziałem piłkarzom, że nie da się zagrać gorzej niż my w pierwszej połowie. Wiedziałem, że druga część spotkania wyjdzie nam lepiej.

 

Dobrze, że wpuściłem Andera Herrerę, bo choć przegrywająca drużyna potrzebuje więcej ofensywnych zawodników, to my potrzebowaliśmy kogoś, kto ustabilizuje sytuację, kogoś, kto będzie odzyskiwał piłki, przyciśnie rywali.

 

Drużyna poprawiła się i wciąż nie mogę uwierzyć, że nie zdobyliśmy bramki przy tym rzucie wolnym Ashleya Younga. Te dwa punkty, które straciliśmy ostatnio w meczu z Chelsea (2:2), teraz je odzyskaliśmy.

 

Byliśmy przygotowani na wszystko, taktycznie gotowi na spotkanie. Mieliśmy za sobą tydzień ciężkiej, dobrej pracy, dlatego nie potrafię zrozumieć, dlaczego zaczęliśmy tak słabo. Popełniliśmy kilka błędów w defensywie, które zdestabilizowały całą drużynę. Wciąż nie potrafię tego zrozumieć, taka postawa drużyny, jak ta w pierwszej połowie, sprawia, że siwieję.

Na koniec The Special One wypowiedział się o sytuacji drużyny w tabeli, oraz o nadchodzących starciach: 

Przed nami dwa trudne spotkania. Były trzy, teraz pozostały tylko dwa, jedno już zaliczyliśmy. Dziś Liverpool oraz Arsenal spotykają się ze sobą, mogą potracić punkty. Jeżeli któraś z tych drużyn zacznie tracić punkty - dorwiemy ją!


Źródło: ManUtd.com

Tagi: Bournemouth, José Mourinho, Marcus Rashford, Premier League, Wypowiedzi pomeczowe, Zwycięstwo

Komentarze - bądź pierwszy Obserwuj Dodaj opinię

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.