CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Wayne Rooney to czołowa postać reprezentacji Anglii. Ma na koncie wiele występów, jak i również... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +4 - "United van Gaala zmierza donikąd"

Publicystyka Wazza @13.12.2015, 16:32 | Przeczytano 3016 razy

"United van Gaala zmierza donikąd"

Były trener reprezentacji Anglii Glenn Hoddle po kolejnym kompromitującym meczu United postanowił gruntownie przyjrzeć się pracy Louisa van Gaala na Old Trafford. Pozytywów, niestety, w jego artykule dla Daily Mail jak na lekarstwo.

Odpadnięcie z Ligi Mistrzów było dla panowania van Gaala w United niczym trzęsienie ziemi. Nie można powiedzieć, że ich grupa była ciężka, jak na przykład te, z których nie wychodził Manchester City. Oni nawet w obecnych rozgrywkach nie zdążyli zagrać z Barceloną czy Bayernem Monachium, nie zdążyli zmierzyć się z następnym rzutem silnych drużyn (po tych, które mieli w grupie) jak Paris Saint-Germain czy Atlético Madryt. Mija prawie półtora roku rządów van Gaala, więc to dobry czas, żeby spojrzeć na to, co poszło nie tak w United.

Problem z filozofią...

Van Gaal poświęcił mnóstwo czasu na mówieniu o filozofii, odkąd objął stery na Old Trafford, a cała jego filozofia opiera się na posiadaniu piłki - w taki sposób wygrał Ligę Mistrzów z Ajaxem w 1995 roku. Nie mam nic do zespółów, które za pomocą dużego posiadania futbolówki, chcą prowadzić grę, ale takiej taktyce trzeba naprawdę mocno zaufać. Wielka drużyna Barcelony ostatnich lat czy Brazylia z lat 70. - te drużyny także grały wolno, wolno, wolno, ale potrafiły nagle wrzucić piąty bieg i przeprowadzić nagły zryw. Nie widzę, żeby United potrafiło tak zrobić. Czasem coś im z tego wyjdzie, ale generalnie ich posiadanie piłki opiera się na graniu do boku i kończy się to tym, że rywale potrafią w łatwy sposób bronić się przed United.

Wiem, że Louis będzie szukał rozwiązań, żeby przyśpieszyć grę w ofensywie, widzieliśmy okazje, które stwarzali Martial i Depay, ale to lata świetlne od tego, jak naprawdę szybko i często powinien zespół grać decydujące piłki. Jedyny gość, który regularnie gra dobre piłki i potrafi to robić z całej zbieraniny van Gaala, to Daley Blind. Jest świetny w operowaniu piłką, jedyny który tak naprawdę wie, czego chce trener. Jego podania są wspaniałe, ma fantastyczną wizję i cudowną lewą nogę. Potrafi zagrać takie podanie, które zabije przeciwników. Paradoksalnie, gdyby grał w środku, tak jak w zeszłym sezonie, Martial mógłby czerpać korzyści z jego zagrań, uciekać obrońcom, ponieważ wiedziałby i byłby pewien, że ta piłka do niego dojdzie.

Ciągle w okopach

Następny problem to co zrobić z piłką, gdy zespół ją odzyska. Zbyt często dochodzi do tego, gdy są cofnięci, okopani na własnej połowie i następnie ślimaczo zbierają się do zawładnięcia boiskiem. Jeśli spojrzymy na kilka zespołów, które ekscytowały nas w ostatnich latach jak Barcelona, Bayern czy Borussia Dortmund Kloppa, te drużyny skupiały się na odbiorze piłki głęboko na połowie rywala. Tottenham Hotspur Pochettino tak gra, Everton Martíneza, Liverpool Kloppa też już zaczął tak grać. Owszem, United nie musi idealnie kopiować tych pomysłów, odzyskiwanie piłki w okolicach koła środkowego to też dobre rozwiązanie. Czasem nawet lepsze, im zespół rywali wyżej zapuści się od własnej połowy, otworzą się wolne przestrzenie, bocznych obrońców może zabraknąć w defensywie, pomocnicy będą myślami również przy ruszeniu do przodu - to wszystko może sprawić, że zespół broniący może szybko zranić przeciwnika kontratakiem.

United musi przestać skupiać się na odzyskiwaniu piłki tylko w defensywnych obszarach swojej połowy, ja nie widzę w nich pospolitego ruszenia w stronę przeciwnika, gdy stracą piłkę. Jakieś pojedyńcze jednostki - owszem, ale gdzie jest ten zapalnik mówiący "wszyscy naciskamy rywala"? To wada wszystkich angielskich drużyn w Lidze Mistrzów, można to powiedzieć o grze Arsenalu i Man City. A gdy mówimy o pressingu, on powinien zaczynać się już u graczy ofensywnych, zabranie piłki graczom defensywnym daje duże możliwości kreowania niebezpieczeństwa w okolicach ich pola karnego, ale to jest dokładnie to, czego United nie stosuje w tym momencie.

Wzniecić ogień

Nie widziałem ostatnio, by coś rozpalało widzów na Old Trafford. Obserwowałem to przez kilka ostatnich sezonów, gdy gościłem tam. Rozmawiając z fanami ma się wrażenie, że tak jest od dłuższego czasu, nie są świadkami porywających, szybkich widowisk, do których byli kiedyś przyzwyczajeni. Gdy fani United obejrzeli kiedyś mecz, w którym gra była wspaniała a United pokonali kogoś 4:0, można było wybaczyć brak regularności, mogli wtedy mówić: "Ok, może jeszcze nie gramy wyjątkowo, ale to już nadchodzi, dajmy trenerowi czas". Ale aktualnie nie ma podstaw do takiego myślenia. Cała gra wygląda "na chodzonego" i jest powolna, z przyczyn opisanych wyżej.

Coś musi ulec zmianie, ale póki co zespół wygląda na wypompowany. Grają, jakby byli owinięci w jakiś kokon. Zapewne szukają wyjścia z sytuacji na różnych spotkaniach taktycznych i mityngach, których van Gaal jest miłośnikiem, próbują wskrzesić w sobie energię. Potrzeba wskazówek do pracy, odpoczynku i grania wszystkiego, co mają najlepsze w każdym meczu. Ten zespół potrzebuje stymulacji.

Money, Money, Money

Wydawanie pieniędzy nie zawsze powoduje, że do zespołu dołączają lepsi gracze. Prawda jest taka, że w tym momencie rynek transferowy to nadmuchany balon. I za taki stan rzecz nie można obwiniać tylko United. Ślepe szastanie pieniędzmi to niebezpieczeństwo dla całej Premier League. Kluby są coraz bardziej zblazowane w swojej polityce zatrudniania piłkarzy, widać to na przykładzie choćby Man City. Mentalność klubów wygląda tak, że skoro mamy pieniądze, to musimy je wydać. A skoro wydaliśmy na środkowego obrońcę 30 mln funtów, to musi być lepszy niż obecny gracz ze składu. Bardzo często lepiej jest zajrzeć do Championship lub przeszukać samą Premier League. Kluby powinny do końca negocjować dobrą transakcję, a nie myśleć, że jesteśmy z Anglii, więc jesteśmy bogaci. Jeśli spojrzymy na graczy United kupionych po odejściu Sir Alexa Fergusona, czy byli warci wydanych pieniędzy? Czy odcisnęli swoje piętno na grze zespołu? Nie.

Dla Martiala czy Depaya może być jeszcze za wcześnie na ocenę. Jeśli mieliby związane ręce i tylko 60 mln do wydania, wtedy można by tłumaczyć piłkarzy ze słabej gry. Ale jeśli wydaje się 270 mln funtów, z czego 165 przez van Gaala, wtedy zwyczajnie traci się argumenty.

Puszczeni z torbami

Kolejne potknięcia klubu dotyczą graczy, których pozbyto się lekką ręką, w większości mam na myśli Chicharito. Zanim oddano go do Bayeru Leverkusen, pisałem w kilku artykułach, że ten gracz może być kluczowy dla United. Więc to nie jest tak, że teraz jestem mądry po szkodzie. Wpakował 15 goli w ostatnich 12 meczach "Aptekarzy", a jego były klub w tym samym czasie 10. Jeśli kreuje się boiskowe okazje, to jest piłkarz, który swoim poruszaniem się zawsze przyniesie gole. To wręcz niesamowite, że pozwolili mu odejść, jeśli wiadomym było, że z napastnikami wyglądają marnie.

Rygiel w pomocy

Jeśli United grałoby na wyjeździe z Barceloną, Bayernem czy nawet Man City, byłbym w stanie zrozumieć wystawienie dwóch defensywnych pomocników w środku pola, jak na przykład Schweinsteigera i Schneiderlina. Ale z West Hamem u siebie???

Nie chcę być źle zrozumiany - to są dobrzy piłkarze. Ale nie są predysponowani do pojawienia się z piłką w okolicach pola karnego przeciwnika, tak samo jest niestety z Carrickiem. Preferowałbym o jednego więcej gracza, z którego byłby pożytek pod bramką rywali, kogoś jak Fellaini, który poza grą w środku pola, mógłby wywołać trochę chaosu w szeregach defensywy przeciwnika. Jeśli próbuje się markować takiego pomocnika, nigdy do końca nie wiadomo, gdzie może się pojawić. Taki Fellaini jest bardziej nieprzewidywalny niż jego koledzy. W tym momencie gra pomocników jest prosta do rozszyfrowania dla rywala, oni dokładnie wiedzą, gdzie za chwilę znajdzie się duet Sch-Sch. Oczywiście gra może się zmienić, gdy jeden z pomocników byłby nastawiony bardziej ofensywnie, a drugi ryglowałby środek pola.

United grało tak mając w składzie Paula Ince'a, Bryana Robsona, Paula Scholesa, Roya Keane'a. W dzisiejszych czasach trzeba znaleźć rozwiązanie, by zawodnicy częściej pojawiali się w polu karnym, w różnych ustawieniach i taktyce, ale aktualnie United zupełnie nie próbuje w ten sposób oszukać przeciwnika. Może już czas z powrotem cofnąć Rooneya do pomocy, by wprowadzić tam trochę nieprzewidywalności. Właśnie w tym Czerwone Diabły były zawsze dobre - w wysyłaniu w pole karne dużej ilości graczy.

Co dalej?

Co mogłoby być wykładnią dobrego sezonu w wykonaniu drużyny van Gaala? Trener może rzucić, że wciąż są w wyścigu po tytuł w lidze. Jednakże większość drużyn z czołówki tabeli mogłaby rzec to samo, mając na uwadze specyficzny charakter sezonu w Premier League. Jeśli Chelsea i Manchesterowi City udałoby się odpalić wszystkie cylindry w swoim silniku, United w tym momencie wąchałoby tylko spaliny. Dobry sezon dla United to musi być dalekie zajście w FA Cup i [co najmniej] trzecie miejsce w lidze. Czy sądzę, że są w stanie tego dokonać? Nie jestem tego taki pewien...

 

Glenn Hoddle


Źródło: Daily Mail

Tagi: Forma, Glenn Hoddle, Liga Mistrzów, Louis van Gaal, Premier League, Taktyka

Komentarze (12) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 4400

Napisz PW
dodano: 13.12.2015, 16:48, #12 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Nic nowego, a w dodatku chłopina wykombinował, że przesunięcie Rooneya do pomocy w czymkolwiek pomoże. W czym niby? Co z tego, że od czasu do czasu wpadnie w pole karne? Gość zapomniał czym jest strzał z dystansu, słabo gra na jeden kontakt, nie umie regulować tempa. Niektórym osobom wciąż ciężko uzmysłowić, że umiejętność przerzucania piłki z prawej na lewą stronę nie wystarczy w dzisiejszych czasach by decydować o jakości w środkowej strefie klubu takiego jak MU.

Problemem jest ta cała filozofia Van Gaala, obsesyjne eliminowanie błędów które wiąże się z eliminowaniem ryzyka które wiąże się z eliminowaniem kreatywności. Nie mam pojęcia kto dokończy ten sezon jako trener United ale ja już zastanawiam się jak powinien wyglądać nasz skład na kampanię 16/17.

De Gea - Darmian, Smalling, X, Shaw - Herrera, Schneiderlin - X, X, X - Martial

Mam wątpliwości co do prawej obrony bo Matteo ostro zjechał w dół, ale wierzę że jeszcze się podniesie. Musimy mieć odpowiednią ofensywę i w nią tym razem należy władować odpowiednią gotówkę. Zawodnicy tacy jak Schweinsteiger, Blind, Valencia, Young, Lingard powinni być graczami rezerwowymi. Trudno powiedzieć co zrobić z Rojo - jest niezbyt przekonujący, ale ostatecznie można go zostawić. Jones jest dobry, ale ileż można siedzieć na L4? Idąc tropem wyłącznie dobra zespołu należałoby go sprzedać. Od dawna nie przekonuje mnie Mata, choć u innego trenera jego duet z Herrerą mógłby dać nam jeszcze sporo korzyści. Brakuje nam skrzydeł. Nie wiadomo jak rozwinie się Memphis. Wróble ćwierkają o chęci odejścia Bale'a z Realu, można pomyśleć o Aubameyangu czy Griezzmanie. Rooney nie jest już potrzebny temu zespołowi. Wypadałoby sprowadzić odpowiedniego stopera który ma nogi z żelaza. Czeka nas jeszcze sporo wydanych pieniędzy i transferów, ale wydaje się, że one po prostu muszą dojść do skutku.
zobacz więcej
Postów: 624

Napisz PW
dodano: 13.12.2015, 19:57, #11 Zwiń/Pokaż komentarz Nani United Glory
De Gea - Darmian, Smalling, x, Shaw - Morgan, Herrera - x, Mata/Roo, Depay - Martial

Mamy kręgosłup drużyny, potrzebujemy godnego stopera do pary z Chrisem i szybkiego skrzydłowego. (Stones i Aubameyang)

Jednak najbardziej potrzebujemy nowej filozofii, nowego trenera, który będzie umiał wykorzystać potencjał tej drużyny, który nareszcie dobierze taktykę do piłkarzy, zamiast na siłę wpychać swoją taktykę...
Postów: 4400

Napisz PW
dodano: 13.12.2015, 20:11, #10 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Mata, Rooney czy Memphis to nie jest żaden kręgosłup. Na dzień dzisiejszy ani jeden z nich nie powinien stanowić o sile zespołu z taką historią i aspiracjami.
Postów: 467

Napisz PW
dodano: 13.12.2015, 20:33, #9 Zwiń/Pokaż komentarz Deuce
Rooney kręgosłupem zespołu, proszę Cię. Gdyby nie van Gaal, jego filozofia i kompletnie pozbawiona balansu kadra, Wayne siedziałby sobie spokojnie na ławie w każdym meczu. Ten facet na dzień dzisiejszy jest tylko melodią przeszłości. Depay również niczego nie daje - zapewne myślał, że szturmem weźmie sobie BPL, a tu taka niespodziewanka... - ale on w przeciwieństwie do Anglika, ma jeszcze kupę czasu, żeby się rozwinąć.

Sprawa z Shawem to jest wielka niewiadoma i opieranie lewej obrony o chłopaka po ciężkiej kontuzji zawsze jest ryzykowne...

Jedyny kręgosłup, jaki tutaj widzę to właśnie ten przedstawiony przez Szema, ALE... zarówno Darmian jak i Shaw mogą, lecz nie muszą wypalić. Pozostaje nam więc De Gea, Smalling, Herrera, niby Schneiderlin oraz Martial... Straszna bieda, gdy człowiek uzmysłowi sobie ile forsy wydał van Gaal.
Postów: 624

Napisz PW
dodano: 13.12.2015, 21:26, #8 Zwiń/Pokaż komentarz Nani United Glory
Za łatwo skreślacie tak wielkiego piłkarza jak Rooney. Nasz kapitan w ostatnim czasie gra fatalnie, ale uważam, że duża w tym zasługa taktyki van Gaala, która ogranicza Roo, tak samo jak ograniczała Angela.
Mam nadzieję, że znajdziemy trenera, który na nowo natchnie Rooneya, a ten podobnie jak Gerrard czy Lampard przeżyje renesans formy po 30.

Jeśli ktoś myślał, że Depay z miejsca stanie się światowej klasy skrzydłowym i nowym CR7 to brak mu wyobraźni. Chłopak ma 21 lat, trochę cierpliwości ludzie... Ronaldo dojrzewał 3 sezony zanim stał się geniuszem.

Mata? Jeśli grałby jako rozgrywający i nie miał za plecami wylanego betonu w postaci 2 defensywnych pomocników, jestem pewny że rzucałby asystami od tak...

Możemy kupić Ronaldo, Lewandowskiego, Neymara i Ramosa, lecz póki nasza "filozofia" gry się nie zmieni, wciąż będziemy zawodzić.
Postów: 552

Napisz PW
dodano: 13.12.2015, 22:54, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza

Szemhazaj napisał:

Nic nowego, a w dodatku chłopina wykombinował, że przesunięcie Rooneya do pomocy w czymkolwiek pomoże. W czym niby?


Może właśnie w tym rzecz, że niekoniecznie ma pomóc rozwiązać problem roo, co wybrać mniejsze zło. W obecnej formie nic nie daje z przodu. Poniekąd możemy zwalić na taktyke united bo to prawda ze nie dostaje pilek. Ale jak już dostanie, to sprzed telewizora jestesmy w stanie wbiec na stadion i zdazyc mu ją zabrać.

Van gaal go nie posadzi. Fergie to zrobil i gdyby byl na OT to raczej roo by już nie bylo. Dal mu sygnal "chlopie, popraw sie". Roo nic z tego nie wyniosl. Ale to wciaz kapitan, rowniez kadry. Jesli były trener kadry (bez wzgledu kto by to nie byl, kadencja hoddle'a nie byla zbyt udana) mowi ze czas cofnąć roo, to znaczy ze i tak w fatalnej formie Roo ma grac, gdziekolwiek. Skoro na atak jest za slaby, dajcie go do pomocy. Przed nami euro, on ma grac.

Nie mogę pojąć jak można zaliczyć taki zjazd jak Roo. Gdzie dziś jest ronaldo, a gdzie rooney. 30 lat a w anglii niektórzy trąbią o Mls, a teraz jeszcze ten chiny. Quzwa w wieku 30 lat sheringham otwieral nastepny rozdzial kariery, a nie pisal zakonczenie.

Cofniecie go nie byłoby wcale takie zle. Myśleć dalej potrafi, kuma grę, jesli musi grac, czemu lvg mialby nie spróbować 4-2-3-1 z lingardem zdrowym lub youngiem i depayem na skrzydłach. Lub 4-4-1-1. Ma swoje gowniane przekonania, ale co mu dziś szkodzi próbować czegos nowego. Jak nic nie wymysli, za moment juz definitywnie moze upasc jego mit. O ile jeszcze wierzymy w jakis.

5% na to, ze z roo beda jeszcze ludzie. Tylko i az 5%. Pytanie czy mu się jeszcze chce.

A Hoddle? Prochu nie wymyślił, to fakt, ale piłkarzy krytykujących lvg jest juz caly tabun, teraz dołącza sam trener kadry. Ziomal po fachu. Jesli w twoim gnieździe ktos po rodzinie podrzuca zgniłe jaja, to już jest definitywny znak, ze czas cos zmienic. Scholesa daloby sie jeszcze zakneblowac, ale calej chmary juz nie. Tylko czekac az fergie cos powie. Lvg w piatek bodajze stwierdził ze united musi przywyknac do porażek, bo w czasach fergusona mniej bylo pieniedzy, wiec inne kluby mniej wydawaly, liga była mniej wymagajaca. Czasy swietnosci minely. Jak to wytlumaczyc fanowi, gdy samemu wydaje sie 165 baniek? Przeciez po takich slowach na OT przez caly weekend nie rozmawiano pewnie o niczym innym.

//Edytowano 2 razy, ostatni raz 13.12.2015, 23:03

zobacz więcej
Postów: 724

Napisz PW
dodano: 13.12.2015, 23:11, #6 Zwiń/Pokaż komentarz krootki
Podobno dajemy 50 mln za Lukaku, w końcu! Gość strzela w lidze angielskiej, to nie Kane czy Vardy gwiazdy jednego sezonu. Ma 23 lata idealny silny napastnik dla nas.Cena jest mało ważna potrzeba nam go. Do tego obrońcy minimum 2, nie ma co liczyć na małolatów, stoper klasy światowej, nie ważne za jaką cenę, drugi też solidny,nie mam pomysłu na tego pierwszego ale drugi - Stones z Evertonu,można jakiegoś skrzydłowego kupić i wtedy wyjebac Luja a podpisać kontrakt z Guardiola żeby przyszedł zaraz po sezonie. Z Giggsem jakoś do końca kampanii dojedziemy już gorzej być nie będzie. Takie kroki powinien podjąć zarząd jeśli chce ratować ten klub.

A nowy trener powinien zająć się klubem tak żeby zminimalizować liczbę kontuzji zmiana treningów inni medycy, nie wiem, podnieść formę jeśli będzie trzeba to i psychologa zatrudnić oraz zmienić tak taktykę aby ten zespół który ma potencjał i dobrych graczy zaczął zwyciężać w dobrym stylu.
Postów: 145

Napisz PW
dodano: 14.12.2015, 01:16, #5 Zwiń/Pokaż komentarz MarcinekMU
"Jednak najbardziej potrzebujemy nowej filozofii, nowego trenera" tylko jakiego trenera ??? Myślałem że LVG stworzy zgraną pakę pod Giggsa ale pomyliłem się. W tej sytuacji jeszcze za wcześnie na Giggsa potrzebny bardziej doświadczony ograny menager. Nie wiem jak wam ale mi strasznie nie podoba się zachowanie LVG w stosunku do Valdesa miał by chociaż odrobinę szacunku dla niego.
Postów: 624

Napisz PW
dodano: 14.12.2015, 11:38, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Nani United Glory
Ancelotti byłby dla nas idealny, w Realu pokazał, że potrafi "sprzątać" i wprowadzić dobrą atmosferę po konfliktowym trenerze.
Jeśli Carlo odrzuci naszą ofertę to powinniśmy trzymać się filozofa i walczyć latem o Pepa...
W tej chwili nie widzę innej alternatywy dla van Gaala niż Włoch lub Hiszpan.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 14.12.2015, 11:39

Postów: 4400

Napisz PW
dodano: 14.12.2015, 14:56, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Nani United Glory,

Nikt tu nie skreśla Rooneya, piszę o faktach. Wazza od jakiegoś roku, może trochę krócej gra niewyobrażalnie źle. I nie chodzi tu nawet o filozofię Van Gaala - ona chyba nie nakazuje mu tracić prostych piłek, podawać ich na kontry rywalom, nie oddawać strzałów z dystansu, nie szarżować z głębi pola. Wayne dzisiejszy, a Wayne z naszej pamięci to dwaj zupełnie inni piłkarze. Niewykluczone że pod wodzą bardziej elastycznego trenera grałby lepiej - ale to po prostu nie jest piłkarz na którego barkach może się opierać wielka drużyna. JUŻ nie.

Memphis to melodia przyszłości, póki co też nie prezentuje odpowiedniego poziomu. Nie oszukujmy się - każdy oczekiwał od niego więcej. Absolutnie go nie skreślam, ostatnio nawet widzę symptomy poprawy. Co do Maty - nie wiem. Za czasów gry w United ratuje się świetnymi statystykami ale to nie jest zawodnik który robi, kreuje grę. Rywale nie muszą się go obawiać tak jak Silvy, Toure, Ozila, Alexisa, Hazarda... A tego w naszej kadrze brakuje.

Wazza,

Co do Rooneya w środku pomocy - sam twierdzisz, że zdążysz sprzed telewizora zabrać mu piłkę. Jak miałby sobie poradzić w centrum gdzie dzisiejsze cywilizowane drużyny są nastawione na pressing i agresywny odbiór piłki w tej właśnie strefie? Wayne jest do tego bardzo słaby w odbiorze i w powietrzu (Schneiderlin go więc kasuje), nie potrafi regulować tempa gry różnymi rodzajami podań (Carrick przewyższa swojego rodaka na tym polu), ma przeciętną mobilność i technikę (Herrera gniecie mu tu jaja w imadle), tak inteligentny i sprytny jak Schweinsteiger też nie jest. Więc znów dochodzimy do punktu zero - cofamy Rooneya do pomocy, żeby nie psuł nic w ataku - tym samym sadzamy na ławce jednego z czterech piłkarzy predysponowanych do gry na tej pozycji o wiele lepiej od niego.

De Gea - Darmian, Smalling, Jones, Young - Herrera, Schneiderlin - Lingard, Mata, Memphis - Martial

Jeśli dałoby radę za 2-3 tygodnie posklejać skład z cudownie uzdrowionych to złożyłbym go w taki właśnie sposób. Bez szału, bo i szału w kadrze nie mamy, ale z graczami szybkimi, zdecydowanymi, dobrze operującymi piłką. Znając jednak życie nic z tego nie wyjdzie. A Van Gaal stojący jedną nogą nad grobem drugą wejdzie w skórkę od banana. I będzie po zabawie.
zobacz więcej
Postów: 10373

Napisz PW
dodano: 13.12.2015, 18:18, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Ciekawy artykuł. Nie spodobała mi się wzmianka o Rooneyu, który mógłby zostać cofnięty do pomocy. On się po prostu już nie nadaje. W mojej ocenie, to jest bardzo doświadczona gwiazda, wygrał mnóstwo trofeów, strzelił multum goli, ale ewidentnie to już czas na niego. Swoje tutaj już zrobił. Potrzeba kogoś nowego, świeżego, kogoś kto zrozumie zachcianki trenera, ale zrobi coś swojego, co będzie każdemu się podobać. He, he przecież to jest niewyobrażalnie niemożliwe! :D
Postów: 6183

Napisz PW
dodano: 13.12.2015, 16:53, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
No ostatnie zdanie mówi wszystko-"Właśnie w tym Czerwone Diabły były zawsze dobre - w wysyłaniu w pole karne dużej ilości graczy".

Jak się patrzy na obecne United to atakuje tylko ta czwórka z przodu, z czego Martial sam biega po polu karnym, nie ma komu podać, a pozostała trójka gdzieś przed, zazwyczaj tracąc piłkę w momencie dojścia jednego, dwóch rywali. Ja rozumiem taką taktykę grając właśnie przeciwko drużyną z topu, w momencie, gdy np. nie gramy tylko o zwycięstwo, czy remis, ale też jakiś awans, ale nie grając z każdym kolejnym rywalem z PL, który na dobrą sprawę nie powinien nam sprawić żadnych problemów.

Nie rozumiem pomysłu van Gaal'a, początkowo może i zdawał on jakoś egzamin, ale tak zawsze jest, na początku nowa taktyka może niszczyć każdego, jednak jeśli gra się co tydzień tym samym ustawieniem, tymi samymi zawodnikami i w dodatku stosuje się te same schematy to po prostu nie da się wygrać. Każdy rywal już wie jak gra United, jak się ustawia i co zrobić byśmy nie za bardzo mogli coś więcej zrobić. Tak jak gdzieś czytałem, wyglądamy tak jakbyśmy nie mieli planu B, nie wspominając już o C, D itd.

Ciekaw jestem kiedy Holender w końcu zmieni swoje chore myślenie i zacznie grać pod PL, co mecz ustalając taktykę pod rywala? Kiedy zrozumie, że inaczej to tylko fart lub dyspozycja danego zawodnika może dać nam te 3 pkt, zresztą w marnym i nudnym stylu.

Może ktoś kocha taki zachowawczy futbol, jednak ja nigdy, nawet tej szybkiej Barcelońskiej tiki-taki nie trawiłem, oglądając co tydzień ten cyrk zastanawiam się czemu Glazerowie siedzą cicho, co nie chcą pokazać, że po raz drugi się pomylili w kwestii trenera dla United? Czas schować dumę głęboko w kieszeń i powiedzieć van Gaal'woi by zaczął działać, postawić mu jakieś ultimatum, a nie dawać kolejną kasę na transfery w styczniu, które może na początku coś dadzą, jednak potem wpasują się w tą filozofię, która niestety cofa w rozwoju każdego piłkarza, jak leci.
zobacz więcej
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.