CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Wayne Rooney wielkimi krokami zbliża się do szczytu tabeli najlepszych strzelców wszech czasów... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +2 - Porażka z PSG na pożegnanie z USA

Relacje Miłosz @30.07.2015, 03:21 | Przeczytano 4197 razy

Porażka z PSG na pożegnanie z USA

Nie najlepiej skończył się ostatni mecz przygotowań w USA. Przeciwnikiem było Paris Saint-Germain. Manchester United przegrał z drużyną z Francji 0:2.

Louis van Gaal dokonał jednej zmiany w składzie. Za Morgana Schneiderlina gra Bastian Schweinsteiger.

Początek meczu dosyć żywy, United próbują skrzydłami, mistrzowie Francji mogli wyjść na prowadzenie wobec złego wybicia Davida de Gei, ale w dosyć prostej sytuacji Zlatan Ibrahimović nie trafił nawet w światło bramki. 

Pierwsza dogodna sytuacja dla angielskiej ekipy miała miejsce po kwadransie gry. Wayne Rooney dostał długą piłkę od Bastiana Schweinsteigera  w pole karne, przyjął, zagrał na 18 metr na strzał Memphisowi Depayowi, jednak ten uderzył na siłę, aniżeli technicznie i futbolówka przeleciała kilka metrów obok bramki. Pięć minut później rzut rożny dla Paryżan, lecz niecelnie uderzał głową Ibrahimović. 

W 22. minucie genialne długie podanie Daleya Blinda do Juana Maty, Hiszpan przyjął po swojemu i uderzył obok bramkarza, piłka wpadła do siatki, lecz arbiter liniowy dopatrzył się pozycji spalonej. Takowej nie było po długim podaniu Lucasa Moury do Blaise'a Matudiego. Francuski pomocnik wyprzedził dwójkę środkowych defensorów United i uderzył obok wychodzącego bezskutecznie z bramki de Gei. 1:0! 

Niezła odpowiedź Rooneya po upywie pół godziny gry, lecz futbolówka powędrowała nad poprzeczką po uderzeniu z dystansu kapitana Czerwonych Diabłów. Problemów z celnością nie mają gracze PSG! Zlatan Ibrahimović zagrał na lewo do Maxwella, otrzymał piłkę zwrotną w pole karne i pewnie pokonał de Geę strzałem z pięciu metrów. 2:0! Niestety, podobnie jak przy pierwszej bramce, spóźniony nieco Phil Jones

Depay z rzutu wolnego starał się zaskoczyć bramkarza PSG, jednak ten sparował piłkę w bok i Maxwell wybił ją na rzut rożny. Cztery minuty przed końcem pierwszej odsłony tego spotkania z dystansu strzelał Moura, uderzenie niezłe, jednak nie na tyle, aby pokonać hiszpańskiego golkipera Czerwonych Diabłów. 

Do przerwy podopieczni Louisa van Gaala przegrywają 0:2. Mecz jest wyrównany, jednak zespół z Francji jest skuteczniejszy i stąd ich dwubramkowej prowadzenie. 

Na drugą połowę wbiegają na boisko Sam Johnstone, Morgan Schneiderlin i Andreas Pereira w miejsce: de Gei, Schweinsteigera i Ashleya Younga

Bardzo spokojne pierwsze 10 minut drugiej części meczu. Po upływie tego czasu gry okazję miał Mata, ale ku zdziwieniu wszystkich taki technik nie przyjął dobrej piłki zagranej w pole karne z lewego skrzydła przez Pereirę. 

Dobra akcja United po upływie godziny gry. Na lewej stronie od samego wejścia na boisko dobrze prezentował się Pereira. To właśnie Brazylijczyk rozegrał szybko piłkę z Lukiem Shawem, zagrał w pole karne do Rooneya, ten zgrał głową do Memphisa, jednak Holender nieczysto uderzył i nic z tej akcji nie wynikło. 

W 65. minucie kolejne dwie zmiany: Antonio Valencia za Shawa i Chris Smalling za Jonesa. Matteo Darmian przeniósł się na lewą obronę. Kwadrans przed końcem właśnie Valencia przeprowadził dobrą akcję, zagrał do Maty, ten w pole karne, lecz tam za słabo głową uderzył Pereira. Kilka minut wcześniej całą gwardię młodych graczy wpuścił na boisko Laurent Blanc. Jeden z nich urwał się prawą stronę, podbiegł kilkanaście metrów i uderzył na siłę, lecz prostu w słupek. 

Na ostatnie 10 minut wbiegł na murawę Sean Goss, dla którego to nieoficjalny debiut w pierwszej drużynie. Pojawił się też Jesse Lingard

Do końca jednak nic ciekawego się nie wydarzyło. Druga połowa słabsza, brak klarownych sytuacji i wynik się nie zmienił. 

Nienajlepsze zakończenie przygotowań, jednak od razu ze stadionu w Chicago Man United wraca do Anglii i cała koncentracja kieruje się w stronę 8 sierpnia, kiedy to na Old Trafford przyjedzie Tottenham Hotspur. 

Tabela International Champions Cup
Lp. Zespół Mecze Z R P Bramki Pkt
1. Paris Saint-Germain 4 3 1 0 10:5 10
2. New York Red Bulls 4 3 1 0 9:4 10
3. Manchester United 4 3 0 1 7:4 9
4. Los Angeles Galaxy 4 2 1 1 9:6 7
5. Fiorentina 3 1 1 1 4:5 5
6. Club América 4 1 1 2 3:4 4
7. Chelsea 3 0 2 1 5:7 4
8. Barcelona 4 1 1 2 6:8 4
9. Benfica Lizbona 4 0 2 2 3:5 3
10. San Jose Earthquakes 4 0 0 4 4:12 0

Źródło: własne

Tagi: Blaise Matuidi, International Champions Cup, Mecze towarzyskie, Paris Saint-Germain, Porażka, Relacje z meczów, Tournée, Zlatan Ibrahimović, Znamy składy

Komentarze (12) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 1270

Napisz PW
dodano: 03.11.2015, 12:23, #12 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Super mecz ale nie wyszło tak jak miało wyjść do końca naszemu zespołowi i porażka 2-0 trudno.Powodzenia :):):)
Postów: 10373

Napisz PW
dodano: 31.07.2015, 20:08, #11 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Zgadzam się z przedmówcami, że Phil Jones to jakąś parodię zagrał. Nie lubię się czepiać indywidualnie zawodnikowi, bo to cały zespół odpowiada za grę i w konsekwencji za wynik meczu, ale tutaj wyraźnie Jones popełnił dwa błędy. Może też trochę nie do końca pewne wyjście De Geii przy drugiej bramce?
Postów: 5572

Napisz PW
dodano: 30.07.2015, 22:10, #10 Zwiń/Pokaż komentarz toporminator
Najlepsi na boisku Darmian, Carrick i Depay.
Najgorsi Jones i Rooney.
Liczyłem że Rooneya zmieni w końcu Januzaj, bo Anglik jest bezsilny w ataku, jedyne co potrafi to rozciągać grę na skrzydła, a dziś nawet i to robił niedokładnie. Mam nadzieje że szybko złapie formę bo sezon tuż tuż.
Postów: 475

Napisz PW
dodano: 30.07.2015, 19:50, #9 Zwiń/Pokaż komentarz AlwaysRed
Kapitan świeci przykładem, oby tak dalej:)
Postów: 352

Napisz PW
dodano: 30.07.2015, 14:59, #8 Zwiń/Pokaż komentarz Biesiadnik
Co ten Jones? Z Barcą kilka błędów bez konsekwencji, teraz niestety skończyło się to golami. Ogarnij się chłopie!
Postów: 2393

Napisz PW
dodano: 30.07.2015, 17:54, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
W nowym sezonie zdecydowanie ława.
Postów: 467

Napisz PW
dodano: 30.07.2015, 17:14, #6 Zwiń/Pokaż komentarz Deuce
Trochę ciężko pisać po zarwanej nocy i tak... niesamowicie... wyjątkowo wręcz... NUDNEJ drugiej połowie spotkania, ale może najpierw ogólny zarys gry. Zarówno Manchester, jak i PSG zagrały bardzo przeciętne zawody. Różnica polega na tym, że PSG miało Thiago Silvę i Ibrahimovicia, a nasze kochane United Jonesa i Rooneya... To jak starcie tygrysów z kociątkiem i leniwym kocurem. To się nie mogło dobrze skończyć. Jedni i drudzy tworzyli swoje sytuacje, ale bramki - a przynajmniej te uznane - strzelali tylko gracze zespołu ze stolicy Francji.

Na największego kopa zasługuje Jones. Zawalił przy obu bramkach i był spóźniony wszędzie, gdzie tylko zaistniała taka możliwość. Najpierw przegrał walkę bark w bark z Matuidim... MATUIDIM, a nie Drogbą, Ibrą, czy innym turem. Smalling, czy każdy innym obrońca z jajami przysunąłbym Francuzowi z bara tak, że ten wykoleiłby się przed polem karnym. Lepszy faul, niż dać się tak wydymać... zresztą on nie miał prawa przegrać tego pojedynku... no ale to Jones. Potem pokazał się z jeszcze gorszej strony biegając sobie byle gdzie, zamiast przykleić się do Ibrahimovicia. To było jedyne, co musiał zrobić w całym polu karnym przypilnować niezbyt szybkiego Ibrahimovicia. No ale po co... Nie znam statystyk, ale z obrazu gry miałem wrażenie, że Jones podał więcej razy piłkę do De Gei, niż kogokolwiek innego. A ch.. podam do Davida i niech on coś z tym zrobi. Najgorsze, że Blind zagrał słabo - czego można się spodziewać po defensywnym pomocniku - a i tak lepiej od Jonesa. Niepojęte. Phil ma 23 lata. Najwyższa pora skończyć być młodym talentem i zacząć coś sobą reprezentować. Drugi w kolejce do kopa jest Rooney, ale to nic nowego, więc daruję sobie akapit na jego temat.

Obrona... Boki funkcjonowały fantastycznie. Shaw ma wszystko to, czego brakuje Roo.... dobra, bez wpieprzania do tego spaślaka. Luke jest szybki, ruchliwy, skuteczny w obronie i przydatny w ataku. W dodatku ma świetne warunki fizyczne i widać, że czuje głód gry. Darmian natomiast póki nie został rzucony na lewą stronę był najlepszym obrońcą United. Tam, gdzie Jones dał [***] z Matuidim, tam Matteo poradził sobie z Ibrahimoviciem. Pierwszy raz od paru lat nie martwię się o prawą obronę. Cetrum defensywy natomiast, to... Phil "jestem młody, mogę s[***]" Jones i Daley "Gdzie ja, [***], gram" Blind. Jeden i drugi kompletnie beznadziejny, gdy dostawali piłki za plecy. Każde prostopadłe podanie i natychmiast koszmarne zagrożenie. Brak szybkości Smallinga był aż nadto widoczny.

Pomoc... Brak Herrery i ofensywa po raz kolejny legła w gruzach. Niby były jakieś szarpnięcia ze strony Depaya i Maty, ale reszta chyba uznała, że wszystko zrobi się samo. W minach Schweinsteigera widziałem coś w rodzaju "Co ja tu, k...a, robię?!". Niemiec był wyraźnie sfrustrowany faktem, że absolutnie nikt nie wychodził na pozycję i nie dawał możliwości swobodnego rozegrania piłki. Carrick popełniał błędy, co tylko podkreśla jak bardzo uzależnieni jesteśmy od formy Anglika. Schneiderlin za to nie wprowadził oczekiwanego spokoju i na dobrą sprawę wcale nie odmienił obrazu gry. Na Younga szkoda słów. Przez 45minut zrobił mniej, niż Pereira w pięć. Pozostaje chyba wierzyć w rozwój dzieciaków, bo jeśli nie oni, to nie wiem, kto będzie odpowiadał za jakąkolwiek szybkość z przodu.

Atak... Rooney... Rooney - sratak. Tyle w tym temacie. Obym się mylił, ale poleganie na spaślaku, jako podstawowym napastniku będzie wielkim, wielkim błędem.

Chyba wciąż jestem zbyt zmęczony i zniechęcony postawą większości Czerwonych Diabłów, żeby próbować bardziej szczegółowej analizy. Cóż... wiara góry przenosi.
zobacz więcej
Postów: 6183

Napisz PW
dodano: 30.07.2015, 14:23, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
No ostatnie spotkanie zdecydowanie nam nie wyszło. Obrona popełniła błędy przy obu bramkach, David też przy obu zachował się tak trochę statycznie. To chyba nie był dobry dzień naszej drużyny. Ale cóż, jedna porażka może się zdarzyć, teraz tylko trzeba się w pełni przygotować na Tottenham.

Co do PSG to Matuidi po raz kolejny już pokazał swoją klasę, z łatwością poradził sobie z Jonesem i Shawem. Czemu my kurka o niego nie powalczymy, takiego pomocnika właśnie nam brakuje. Takiego prawdziwego "murzyna", który będzie latał od pola karnego, do pola karnego. Szkoda, gość na każdej pozycji daje radę.
Z drużyny przeciwników warto by było spojrzeć jeszcze w stronę Auriera, młody i świetny obrońca, mogliśmy go brać po mundialu za grosze z Toulusy. :(
Postów: 123

Napisz PW
dodano: 30.07.2015, 13:26, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Krass
Najgorzej zagrał środek obrony. Były dwie bramki, ale mogło, a wręcz powinno być kilka więcej. Ale o dziwo z dwójki srodkowych obrońców blind/jones to jones strasznie spartolił przy obu bramkach. Najpierw zamiast wsadzić nogę przed matudiego bo jakimś dziwnym sposobem starałsię go przepchnąć przez kilkanaście metrów. W takiej sytuacji to ryzyk fizyk, wchodzisz nogami ale nie można pozwolić na sam na sam. A przy drugiej... Nie wiem czemu stanął w miejscu jak zamurowany, gdyby nie przestał biec z tylko jemu znanych powodów przeciąłby to podanie.

Mam nadzieję, że jak najszybciej sie Roo z Depayem zgdają, bo widać staraja się, kombinują ale to jeszcze dobrze nie trybi.

I jak dla mnie Perreira do składu, jak dla mnie za Matę. Niby inna pozycja ale to co w tym meczu robił Juan pod bramką... Myślę, że Perreira by w tych sytuacjach rozwiązał to lepiej po tym co pokazywał ostatnio.
Postów: 2393

Napisz PW
dodano: 30.07.2015, 09:12, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Tak jak mówiłem, PSG najtrudniejszym rywalem. Myślę, że też szybkie przemieszczenie na Wschód i gra od razu następnego dnia też miała wpływ.
Ale tak jak mówi LvG, mogą być pozytywy z tej porażki.
Postów: 927

Napisz PW
dodano: 30.07.2015, 08:57, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Misiekxx96
Szkoda że tego turnieju nie udało się zakończyć zwycięstwem.
Oglądając skróty z tego spotkania widać że przy dwóch bramkach dla PSG zawaliła obrona a konkretnie jej środkowa cześć.

Ale czytając podsumowanie spotkania Mathek'a mogłem dowiedzieć się znacznie więcej o przebiegu całego meczu :).
Postów: 652

Napisz PW
dodano: 30.07.2015, 05:51, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Mathek
W zeszłym sezonie zagraliśmy fenomenalnie na tournee i wiemy, jak to się miało do późniejszej formy w lidze. Liczę, że tym razem Van Gaal wyciągnie wnioski z dzisiejszej porażki, która tylko potwierdziła, że potrzebujemy jeszcze dwóch transferów - środkowego obrońcy i bramkostrzelnego napastnika.

Ten drugi transfer jest nam potrzebny, bo w takiej formie Rooneya nie mamy co liczyć na te zapowiadane 25 bramek. Będę się powtarzał - Wayne znowu zagrał ociężale i był zawsze spóźniony, lub zagrywał niecelnie. Bez poważnej konkurencji na szpicy prześpi sezon, tak samo jak przespał tournee.

Mimo że współpraca na środku ataku między Depayem i Rooneyem czasami wyglądała obiecująco, to i tak twierdzę, że Holender dałby nam dużo więcej grając na lewym skrzydle. Ma wielki talent do zagrywania niekonwencjonalnych podań, co pokazał np. pod koniec pierwszej połowy, gdzie po szybkiej wymianie piłek, nagle posłał idealne podanie piętką do Maty, które zaskoczyło całą obronę PSG (niestety w tym wypadku też i Matę). Pokazuje to, że potrafi Depay wymyślić coś z niczego i jeśli miałby więcej miejsca, i więcej czasu piłkę przy nodze, to byłby niesamowicie groźny, a jak gra jako cofnięty napastnik, to piłkę dotyka czasami i to wyłącznie na moment.

Fatalnie dzisiaj zagrał środek obrony. Jones zawinił przy obu bramkach - przy pierwszej przegrał walkę bark w bark, a w drugim wyłączył mózg i zgubił krycie. Zlatan pozostawiony sam sobie w polu karnym? To musiało skończyć się golem. Blind także nie popisał się przy 2 bramce, bo nie asekurował Phila. Zresztą cały mecz był nieobecny i zagubiony, a biegał akurat tam, gdzie nie powinien w danym momencie. Bez nowego filaru obrony będzie ciężko w lidze.

Natomiast in plus zagrały boki obrony. Shaw ma żelazne płuca i niesamowite przyśpieszenie na paru metrach. Dodatkowo świetna kontrola piłki, dobry balans ciałem i współpraca z Pereirą wyglądała cudownie. Mam nadzieję, że tego sezonu nie zniszczą mu kontuzje, bo ten chłopak może spokojnie zasiąść w pierwszym składzie na lata. Z drugiej strony boiska Darmian też zagrał dobre spotkanie (póki nie przeniósł się na lewą obronę, gdzie trochę obniżył loty). Znowu Włoch błyszczał w ofensywie, jak i w defensywie. W drugiej połowie była bliźniacza sytuacja do tej, po której straciliśmy pierwszego gola, tylko tym razem zamiast Matuidiego wystąpił Zlatan, a zamiast Jonesa Darmian. Włoch zrobił to, czego Anglik nie potrafił - po podaniu górą do Ibry był na straconej pozycji, ale dogonił rywala, wygrał z nim walkę bark w bark i wybił piłkę.

Widać także, że bez formy jest Young. Van der Wiel, który nigdy nie uchodził za ścianę nie do przejścia, nakrył go czapką. Pereira wszedł na boisko i w parę minut zrobił więcej, niż Anglik przez całą pierwszą połowę. Brazylijczyk zdecydowanie musi dostać więcej szans podczas sezonu. Pokazał dzisiaj także, że lewe skrzydło, to jest jego pozycja, a nie "10". Zaliczył parę świetnych wrzutek, a obrońcami PSG kręcił niemiłosiernie. Zapamiętałem jedną akcje, gdzie przedryblował 3 paryżan i podał piłkę na zupełnie puste pole do Shawa. Będą z niego ludzie.
zobacz więcej
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.