CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Boże Narodzenie i Nowy Rok to dla Premier League gra na pełnych obrotach. Zobacz czy wiesz... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +1 - Wymęczona ostatnia wygrana nad Wengerem

Relacje Red_Devil @29.04.2018, 16:31 | Przeczytano 3964 razy

Wymęczona ostatnia wygrana nad Wengerem

Manchester United pożegnał Arsène'a Wengera wygraną 2:1 nad Arsenalem. Gola na wagę zwycięstwa w doliczonym czasie gry zdobył Marouane Fellaini.

Tagi: Arsenal, Henrich Mychitarian, Marouane Fellaini, Old Trafford, Paul Pogba, Premier League, Relacje z meczów, Znamy składy, Zwycięstwo

Komentarze (8) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 7657

Napisz PW
dodano: 30.04.2018, 14:07, #8 Zwiń/Pokaż komentarz czerwona strona mr.sayd
Co do Wengera, szacunek mu się należy bez dwóch zdań. Do dobra Arsenalu jednak jest lepiej zatrudnić innego trenera w miejsce wypalonego Wengera, ale...czy wszystko to wina Arsena?
Co gdyby Francuz dysponował takimi pieniędzmi jak np. Manchester United, Chelsea czy Manchester City? Może się okazać, że boss Arsenalu robił tyle ile mógł aby jakoś posklejać swoją drużynę, przy ograniczonym budżecie.

Wenger potrafił stworzyć silną drużynę i zdobywać mistrzostwa, czy puchary Anglii i nawet zmierzyć się w finale ligi mistrzów z Barceloną, ale może brak dalszych sukcesów było spowodowane ograniczoną kasą na transfery? A może i budżetem i brakiem pomysłu na drużynę?

Zobaczymy co pokaże nowy trener Arsenalu i czy będzie ...coś jak Kloop
Postów: 435

Napisz PW
dodano: 29.04.2018, 23:29, #7 Zwiń/Pokaż komentarz leszli
Dobra, to może małe pożegnanie z Wengerem. Doszedłem dzisiaj do wniosku, że Francuza i Arsenal wcale nie zniszczył rzekomy brak ambicji, ale właśnie - potężne ambicje. I co lepsze - dobra droga do ich realizacji. Jak z Fergusonem w finale LM 2009 - optymalny plan na spotkania a i tak zakończyło się klęską. Czasem tak bywa. Wtedy zabrakło centymetrów po strzale Parka i chwilę potem tego, by czołowy stoper świata nie dał się łatwo zrobić Eto'o. Arsenal zgubił czynnik, którego nie przewidzieli - Abramowicz.

Jakie były filary, na których opierała się potęga United Fergusona wkraczających w nowe tysiąclecie? Wybitny menedżer, który niszczył stary porządek, akademia dostarczająca zarówno gwiazdy, jak i solidnych rzemieślników, jednych i drugich związanych z klubem, wielka marka i wielki stadion, pozwalający na generowanie większych zysków z meczy niż konkurencja.

Arsenal w 2004 miał wszystko powyższe. Wenger, który był naprawdę trenerem początkowo wyprzedzającym konkurencję w Anglii. Akademia i skauting, które były już wówczas lepsze od United (ustalmy, złoty czas młodzieży u nas to było przede wszystkim pokolenie 92, potem to pojedynczy gracze), marka - no jasne, to jeszcze nie było to, ale Arsenal 2004 to była uznana potęga. Niepokonani. Sportowo lepsi od United. Brakowało stadionu. I ten postanowili wybudować. Mogli sobie na to pozwolić, bo drużyna i tak pozwalała na kontynuowanie zwycięstw i wykorzystywanie faktu, że United znajdowali się akurat w momencie przejściowym. Zresztą, skład był młody, była w nim grupa piekielnie zdolnych graczy dopiero wychodzących z drużyn juniorskich.

Ale wtedy przyszedł pewien Rosjanin i wyłożył pieniądze, z którymi konkurować nie mógł nikt. O ile United byli w stanie podjąć wyzwanie - odpowiedzieć na ofensywę Rosjanina, ściągać gwiazdy światowego formatu jak Tevez czy Berbatov, "przepłacać" za graczy pasujących do koncepcji - jak Carrick, wyrywać bez problemu piłkarzy klasy Evry czy Vidicia (to nie były anonimy), Arsenal nie był w stanie - po prostu kasa szła na co innego. Gdyby nie pojawienie się Abramowicza nie miałoby miejsca wiele, z tego co nastąpiło. Zapewne Wenger zdobywałby dalej mistrzostwa, nawet jeśli na przemian z United. Walczyliby w Lidze Mistrzów, bo nie uciekaliby od nich Fabregas czy van Persie. Tak jednak nie było.

Jasne, Wenger też się w pewnym momencie pogubił. Popełniał te same błędy, stracił gdzieś swoją magię, w pewnym momencie nawet nie umiał już tak sprawnie kreować gwiazd. Nie potrafił odejść i nie potrafił wrócić na szczyt. Ale to nie brak ambicji go zniszczył, ale właśnie walka o to, by móc zdetronizować United i Fergusona. Warto mieć to na uwadze.
zobacz więcej
dodano: 30.04.2018, 10:27, #6 Zwiń/Pokaż komentarz patryk88 [37.47.172.***]
świetna analiza :) jedna kontra ode mnie-jak dla mnie nic go nie zniszczyło. Jak dla mnie po prostu chwila zastoju...tak jak u nas od zaraz po odejściu SAF. Szkoda mi go bo mógł mieć tak długą serię jak Ferguson albo i dłuższą, i sądze, że każdy kto po nim przyjdzie będzie miał mega pod górkę...czas pokaże czy mam rację...Uważam też, że mogli te decyzje ogłosić po sezonie a tak małe szanse dla Gunners na pokonanie Atletico w czwartek...ale ogólnie fajny gość był z niego skoro i SAF się z nim pogodził :)
dodano: 30.04.2018, 10:28, #5 Zwiń/Pokaż komentarz patryk88 [37.47.172.***]
świetna analiza :) jedna kontra ode mnie-jak dla mnie nic go nie zniszczyło. Jak dla mnie po prostu chwila zastoju...tak jak u nas od zaraz po odejściu SAF. Szkoda mi go bo mógł mieć tak długą serię jak Ferguson albo i dłuższą, i sądze, że każdy kto po nim przyjdzie będzie miał mega pod górkę...czas pokaże czy mam rację...Uważam też, że mogli te decyzje ogłosić po sezonie a tak małe szanse dla Gunners na pokonanie Atletico w czwartek...ale ogólnie fajny gość był z niego skoro i SAF się z nim pogodził :)
Postów: 2389

Napisz PW
dodano: 29.04.2018, 20:29, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Miało być lepiej, a o mało nie skończyło się kompromitacją, czyli remisem z ekipą Wengera. Cóż, bierzmy FA Cup i kończmy ten sezon, bo już się nie da na to patrzeć.
Postów: 305

Napisz PW
dodano: 29.04.2018, 21:47, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Ekspert
Rezerwy Arsenalu prawie odebrały punkty Hose, dzisiaj Felle musiał ratować United. Chyba 5 bramka Belga w lidze? O ile dobrze pamiętam
Postów: 7657

Napisz PW
dodano: 29.04.2018, 17:54, #2 Zwiń/Pokaż komentarz czerwona strona mr.sayd
Narazie spoko szybki gol i atakujemy dalej kanoników hehehe
Postów: 2389

Napisz PW
dodano: 29.04.2018, 17:28, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Arsenal wystawił najmłodszą jedenastkę od 2011 roku i... porażki 2:8 na Old Trafford. Także ten..
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.