CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

United zagrają w Lidze Europy, ale czy wiesz cokolwiek o tych rozgrywkach? Rozwiąż nasz quiz i... ROZWIĄŻ QUIZ
Kibice
Profil kibica igimanutd
Ostatnia aktywność kibica
  • United znowu traci punkty w końcówce spotkania!
    24.11.2013, 20:08

    [Aktualności] United znowu traci punkty w końcówce spotkania!

    To Welbeck miał jeszcze jedną?
  • United znowu traci punkty w końcówce spotkania!
    24.11.2013, 19:53

    [Aktualności] United znowu traci punkty w końcówce spotkania!

    SuchyRD napisał:

    igimanutdJakie dwie? Jak już to jedną, a poza tym kompletnie nic nie wniósł.

    A seta Welbza?

    Tam akurat Welbeck sklepał z Rooneyem. :)
  • United znowu traci punkty w końcówce spotkania!
    24.11.2013, 19:05

    [Aktualności] United znowu traci punkty w końcówce spotkania!

    SuchyRD napisał:

    SzemhazajTymczasem Walijczyk po raz kolejny dezorganizuje naszą grę, traci piłkę w banalnych sytuacjach.

    I wykłada dwie patelnie.

    Jakie dwie? Jak już to jedną, a poza tym kompletnie nic nie wniósł.
  • Nani o swoich piłkarskich sztuczkach
    01.11.2013, 14:35

    [Aktualności] Nani o swoich piłkarskich sztuczkach

    Niech się lepiej za porządne granie weźmie, a nie jakieś sztuczki mu w głowie.
  • Manchester United w IV rundzie FA Cup!
    17.01.2013, 14:17

    [Aktualności] Manchester United w IV rundzie FA Cup!

    Mimo, że wynik to tylko 1-0 zwycięstwo Diabłów pewne i zasłużone. Od początku zdominowaliśmy rywala, tworząc ciekawe sytuacje. West Ham w całym meczu został przez Man Uunited przyćmiony, nie zagrozili praktycznie bramce Lindegaarda. Szkoda, że wynik nie był bardziej okazały, ale nie ma co narzekać, tylko cieszyć się z awansu do kolejnej rundy. Piłkarz meczu według mnie i nie tylko, Ryan GIGGS. Kapitalne spotkanie Walijczyka. Dla niego czas znowu stanął w miejscu. Ogrywał przeciwników jak chciał, wywalczył karnego, czego chcieć więcej od prawie 40-letniego piłkarza.

    Całkiem dobra gra także zawodników wracających po kontuzji, czyli Andersona, Naniego i Rooneya. Brazylijczyk widać był głodny gry, ciągle pokazywał się na pozycji, jednak widać, że miał rozbrat z piłką. Kilka razy tracił w głupi sposób futbolówkę, na szczęście bez konsekwencji. Podanie do Hernandeza kapitalne. Co do Naniego, lepszy niż Valencia w poprzednich meczach (w tym Ekwadorczyk nie grał aż tak źle), ale bez fajerwerków. Parę ciekawych zagrań, parę strat. Mecz w wykonaniu Portugalczyka średni. Trzeci rekonwalescent, czyli Rooney był chyba najlepszy z tej trójki, lecz nie zmienia to faktu, że stać go na wiele, wiele więcej. Szybko strzelony gol to najlepsze co mogło mu się przytrafić. Tylko szkoda tej jedenastki, bo mogło go to trochę podłamać. Dobrze, że Wayne pudłuje w meczach, w których i tak wygrywamy.

    Teraz przed nami piekielnie trudny mecz na White Hart Lane. Tottenham w tym sezonie jest nieobliczalny, ze świetnymi Defoe i Balem. Uważam, że nawet remis nie byłby tam złym rezultatem, ale oczywiście liczę na trzy punkty.
    Edytowano: 17 stycznia 2013 roku, 14:28
  • United pewnie pokonują Liverpool!
    13.01.2013, 17:19

    [Aktualności] United pewnie pokonują Liverpool!

    Starcia z Liverpoolem to coś na co czeka nie tylko każdy fan United, ale i każdy fan Premier League. Przez wielu nazywane "Derbami Anglii". W tych pojedynkach nigdy nie można narzekać na brak emocji i oczywiście podobnie było dzisiaj. Kapitalny mecz z jednej jak i drugiej strony. Pierwsza połowa ze wskazaniem na Diabły, po zmianie stron przewaga gości. 3 bramki, kilka parad bramkarzy, dużo walki, sporo fauli, czyli kwintesencja wyspiarskiego futbolu. O wiele lepiej ogląda się takie spotkania niż napompowane przez media Gran Derbi.

    Co do samego meczu, jak wspomniałem świetna pierwsza część gry. Liverpool oddał zaledwie jeden strzał, w dodatku wysoko ponad bramką. United totalnie zdominowali przeciwnika. W środku pola Gerrard i Allen praktycznie nie istnieli, Suarez odcięty od podań, a o Downingu i Sterlingu aż szkoda się wypowiadać. Kilka składnych akcji, jedna zakończona golem. Szkoda zwłaszcza tej okazji Robina w 45 minucie i strzału Cleverleya chwilę wcześniej. Podobać mógł się Welbeck, który dzielnie walczył z obrońcami The Reds i stwarzał sobie sytuacje strzeleckie. Świetnie grała cała linia defensywy, a zwłaszcza Rafael, który nie dość, że nie dopuścił do żadnej okazji dla gości, a sam pare razy włączył się do akcji ofensywnych. Niestety kontuzja Younga nieco pokrzyżowała United szyki, bowiem wprowadzony w drugiej połowie Valencia dalej nie potrafi odnaleźć formy. O ile jeszcze chwała mu za grę w defensywie, o tyle w ataku nie ma z niego żadnego pożytku. Jednak gdy na początku drugiej części gry Vidic do spółki z Evrą podwyższyli na 2-0 wydawało się, że już nic złego się nie może stać. Nie minęły 3 minuty a Sturridge zdobył kontaktową bramkę. Mimo, że to Manchester dalej częściej utrzymywał się przy piłce, to gracze Rodgers stwarzali sobie groźniejsze okazje. Suarez i Sturridge szukali się wzajemnie, coraz mocniej nacierając na bramkę Davida. Anglik oddał kilka strzałów, a ten w 85minucie będzie mu się jeszcze długo śnił po nocach. Trochę szczęścia, ale zwłaszcza konsekwencja w grze i indywidualności zadecydowały o wygranej United.

    Piłkarz spotakania, jak dla mnie, Patrice Evra. Udział przy obu bramkach, kapitalna gra w obronie i kilka efektownych i przede wszystkim efektywnych wyjść do przodu. Na plus również Welbeck(gdyby był skuteczniejszy, byłby jednym z najlepszych napastników), Robin, Carrick i reszta defensywy (na minus zachowania Rafaela przy golu The Reds). Średnio zagrali Tom i Kagawa, gdyż od obu można wymagać nieco więcej, niby nie tracili piłek, ale brakowało ich kreatywności.

    Ważne 3 punkty, cieszą tym bardziej, że United zagrali przecież bez tak ważnych graczy jak Rooney czy Evans. Teraz w środę czas awanować do kolejnej rundy pucharu i zobaczyć co po kontuzji prezentuje Nani. Skrzydłowy w formie teraz potrzebny jak woda rybie, zwłaszcza, że nie wiadomo czy kontuzja Younga jest poważna.
    UNITED!!!
  • Manchester United kończy rok zwycięstwem!
    29.12.2012, 18:39

    [Aktualności] Manchester United kończy rok zwycięstwem!

    Mecz w wykonaniu United średni. Pierwsza połowa niemrawa, niby nasi gracze kontrolowali przebieg gry, ale praktycznie nie stwarzali sobie dobrych okazji strzeleckich. Kilka ciekawych klepek między Cleverleyem i Kagawą. Widać, że Japończykowi brakuje jeszcze ogrania po kontuzji, ale są symptomy na powrót do dobrej formy. Ogólnie liczyłem, że Czerwone Diabły wezmą sie po przerwie w garść i przycisną WBA strzelając im kolejne gole. Niestety się zawiodłem. To przyjezdni śmielej zaatakowali i kilka razy nieźle zakotłowało się pod naszą bramką. Na szczęście defensywa dziś nie zawiodła. W końcu bardzo dobry mecz Vidica, Evra dalej trzyma poziom, do Smallinga też ciężko się przyczepić, chociaż Odemwingie kilka razy go pokręcił. Jeżeli chodzi o Evansa to o ile z Longeim jeszcze sobie radził to po wejściu Lukaku już nie było tak świetnie. Belg parokrotnie poprzestawiał Irlandczyka i mogło to się źle skończyć. Dziwnie dziś zagrał Carrick, bardzo często gracze WBA przedzierali się środkiem pola, gdzie brakowało naszego pomocnika. Przydałby mu się mecz przerwy, ale póki co nie ma go kto zastąpić. Trzeba czekać na powrót Andersona. Poraz kolejny w ofensywie zawodzi Valencia, jednak trochę zrehabilitował się walką w końcówce, gdy przeszedł na pozycję prawego obrońcy i bądź co bądź asystą do Robina. Co do Holendra, wszedł, zrobił swoje i koniec, świetny gol. Young i Welbeck w ofensywie średnio, ale nie można im odmówić zadziorności i zaangażowania w grę zespołu. De Gea co miał wyjąć to wyjął, nareszcie czyste konto.

    Ogólnie mecz dla przeciętnego widza słaby, mało sytuacji, gra raczej toczyła się w środku pola. Dodając do tego, fatalny stan murawy, szybkość akcji nie powalała. Piłkarz meczu, według mnie, Vidić. Takiego Serba chcemy zawsze oglądać. Wygrana najmniejszym nakładem sił jakim się dało i to cieszy zwłaszcza, że przed nami ciężki styczeń.

    Dla nas, czyli kibiców United najważniejsze są kolejne trzy punkty i utrzymanie przewagi w tabeli do końca roku. Po cichu liczyłem na stratę punktów przez City, ale się zawiodłem. Może jutro Everton sprawi miły prezent.
  • Niezawodny Chicharito daje pod choinkę trzy punkty!
    26.12.2012, 18:54

    [Aktualności] Niezawodny Chicharito daje pod choinkę trzy punkty!

    Przed meczem można było spodziewać się dość łatwego spotkania. Jednak Premier League poraz kolejny pokazuje, że tu nikt nie dostaje punktów za darmo. Już gdy zobaczyłem skład czułem, że może nie być kolorowo. Znowu brak Rafaela, do tego absencja Younga i co gorsza Rooneya. W pierwszym składzie natomiast weterani, Giggs i Scholes. Do starszego z tej dwójki nie można mieć żadnych pretensji dobry mecz Walijczyka, lecz już do Rudego należy się przyczepić. Brak otwierających podań, poza jednym i tak za mocnym do Valenci w pierwszej połowie. Po wejściu Cleverleya gra zaczęła w końcu wyglądać. Ogólnie o 1. części gry wszyscy powinni jak najszybciej zapomnieć, bowiem była ona tragiczna w naszym wykonaniu. Zero składnych akcji, dosyć przypadkowa bramka i fatalne błędy w defensywie. Co do samobója Evansa, uważam, że sędzia mógł (a nawet i powinien) odgwizdać spalonego, ponieważ Cisse mimo że nie dotknął piłki to absorbował uwagę Irlandczyka. W drugiej połowie wreszcie oglądaliśmy takie Diabły jakie chcieliśmy od początku. Oczywiście nie wszystko było idealne, przecież straciliśmy gola, jednak to United przejęli w pełni inicjatywę. Stwarzaliśmy ciekawe sytuacje, które musieliśmy wykończyć i rozstrzygnąć losy spotkania szybciej. Niestety i van Persie i Chicharito je zmarnowali. Jednak obu można w pełni rozgrzeszyć, strzelili po bramce, a Meksykanin został kolejny już raz bohaterem Old Trafford.

    Szkoda traconych bramek w tak łatwy sposób, nieważne z kim gramy, to rywale nie mają większych problemów z pokonaniem De Gei czy Lindegaarda. Na szczęście obrońcy częściowo rehabilitują się strzelonymi golami i przede wszystkim skuteczne są nasze comebacki.

    Najlepszy dziś na boisku Carrick, a oprócz niego dobrze Evra, Giggs i van Persie. Trudno także nie docenić Javiera, jednak należy go także zganić za marną skuteczność. City niespodziewanie straciło punkty i Man United powiększył przewagę nad lokalnym rywalem. Oby nie gubić głupich punktów jak to miało miejsce w zeszły weekend, a będzie dobrze. United!!
  • Video: Królowie karnych
    08.02.2012, 12:39

    [Aktualności] Video: Królowie karnych

    Karny Scholesa rozwala :d
  • Dobra inauguracja sezonu, United zgarnia 3 punkty!
    15.08.2011, 22:55

    [Aktualności] Dobra inauguracja sezonu, United zgarnia 3 punkty!

    Poczekamy i zobaczymy co Aguero pokaże w meczach z mocniejszymi rywalami. Jak w następnej kolejce poradzi sobie z twardymi obrońcami Boltonu typu Cahill to może namieszać.

Kibice online

Brak użytkowników aktywnych przez ostatnią minutę.

Następny mecz

13. kolejka Premier League
24.11.2019, 17:30
Bramall Lane, Sheffield
Sheffield United -:- Manchester United
Sheffield United Manchester United

Tabela Premier League

lp. Drużyna M Br Pkt
1. Liverpool Liverpool 12 +18 34
2. Leicester City Leicester City 12 +21 26
3. Chelsea Chelsea 12 +10 26
4. Manchester City Man City 12 +22 25
5. Sheffield United Sheffield United 12 +4 17
6. Arsenal Arsenal 12 -1 17
7. Manchester United Man United 12 +4 16

Poprzedni mecz

12. kolejka Premier League
10.11.2019, 15:00
Old Trafford, Manchester
Manchester United 3:1 Brighton & Hove Albion
Manchester United Brighton & Hove Albion

Gorące
dyskusje

Brak dyskusji

Najczęściej
czytane

Brak aktualności
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.