CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Wayne Rooney to czołowa postać reprezentacji Anglii. Ma na koncie wiele występów, jak i również... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +3 - Wywiad z Diego Forlánem

Wywiady xmilkaax @21.09.2010, 16:15 | Przeczytano 3494 razy

Wywiad z Diego Forlánem
Jego kariera w United dawała mu duże nadzieje, jednak nie wszystko poszło zgodnie z planem. Diego Forlán niczego nie żałuje. Dlaczego?

Cieszył się wyniosłą karierą zanim przybył na Old Trafford. Został dwa razy w karierze królem strzelców Primera Division w Hiszpanii - raz w Villarealu oraz w obecnym klubie Atlético Madryt, z którym w tym roku zdobył Ligę Europejską i Superpuchar Europy. Forlán zdobył też Złotą Piłkę dla najlepszego gracza MŚ 2010. Nadal jednak pamięta czasy, kiedy miał zaszczyt noszenia na piersi diabełka, a w szczególności dwie bramki strzelone Liverpoolowi na Anfield w 2002 roku.

Jak wspominasz te dwa gole?
Bardzo przejrzyście. Przyszły one w bardzo trudnym czasie dla mnie. Nie grałem dużo, a w takich meczach zawsze się ciężko gra. Nie czułam się jak piłkarz. Trenowałem, ale nie grałem. Na starcie mojej kariery w United było ok, nawet jeśli siedziałem na ławce lub na trybunach. Ale zawsze chciałem zagrać te 90 minut. To mecz z Liverpoolem był pierwszym, kiedy zagrałem pełne 90 minut w zespole Czerwonych Diabłów. To nie był łatwy mecz od początku pierwszej połowy. Nie miałem dużo piłek. Myślałem po części, że zostanę zmieniony w przerwie, ale tak się nie stało a wszystko zmieniło się w drugiej połowie. Gary Neville pierwszy podszedł do mnie po meczu jak świętowaliśmy. Spojrzał mi w oczy i powiedział: "Nigdy nie zapomnę Ciebie tutaj." Zawsze pamiętam te słowa. Wiedziałem, że czeka mnie rywalizacja o miejsce w składzie, ale nigdy całkowicie tego nie rozumiałem. Jestem facetem z Montevideo, jakbym mógł? Ale zacząłem to rozumieć po reakcji zawodników i fanów zaraz po golu. A Gary miał rację.

Odszedłeś z United i odniosłeś sukces. Gdzie są te gole w twoim rankingu bramek?
Są wśród najlepszych. Nie mogłem strzelić lepszych niż te dwie bramki dla United na Anfield. Ciężko pracowałem, ale opuściłam United i szczęście mnie dosięgło. Wygrałem Pichichi dwukrotnie oraz zdobyłem Złotego Buta. Z Urugwajem dotarłem aż do półfinału Mistrzostw Świata, co było fantastycznym przeżyciem. Nasz kraj ma zaledwie 3,5 mln mieszkańców. Jesteśmy jak Walia, Szkocja czy Irlandia. Czy możesz sobie wyobrazić ich w półfinale MŚ? Ale żaden z tych osiągnięć uzyskanych przeze mnie nie dorówna piosence jaką mi zaśpiewano po strzeleniu gola na Anfield.

Ty i Jerzy Dudek oboje mieszkacie w Madrycie. Czy miałeś okazję zagrać przeciwko niemu lub porozmawiać z nim o piłce?
Nie, nie, nie. Grałem przeciwko niemu kilka razy, ale nie rozmawiałem z nim. To nie istotne. To dobry bramkarz i osoba. Nie sądzę, że jest mu smutno, iz się nie znamy osobiście. On jest bardziej znany ode mnie!

Co sądzisz o fanach United nadal śpiewających twoje imię?
To niewiarygodne. Po raz pierwszy stało się to tuż po moim odejściu. Nie byłem pewien jak fani zareagują, bo mój pobyt tutaj nie należał do udanych. W 2005 roku potrzebowałem gry co tydzień i czułem się jak piłkarz. Staruszek rozumiał to. Wtedy dołączyłem do Villarealu i to było dobre posunięcie. Grałem raz w tygodniu i strzelałem wiele goli w dobrym zespole. Wspaniale rozumiałem się z Riquelme. Kilka misięcy później miałem okazje oglądać z bratem pojedynek Manchesteru United z Liverpoolem. I usłyszeliśmy śpiew: „He came from Uruguay, he made the Scousers cry." Spojrzeliśmy na siebie jakbyśmy chcieli powiedzieć: „Słyszałeś to co ja?" Był tak szczęśliwy jak ja i uśmiechaliśmy sie przez resztę meczu. Staram się oglądać poczynania United, często widzę mecz, kiedy czekam na własną grę. Czasem słyszę jak śpiewają, a wtedy mój kolega z zespołu a zarazem współlokator pyta się z czego się śmieję. To mu wyjaśniam, że nie mogę uwierzyć, że kibice z Old Trafford wciąż śpiewają piosenkę o mnie, choć już dawno nie jestem ich zawodnikiem

Znowu strzeliłeś bramkę na Anfield w ubiegłym sezonie, tym razem w barwach Atlético..
Fantastyczne uczucie, zresztą to był strasznie ważny mecz, półfinał Ligi Europejskiej. Atlético nie zdobyło trofeum od 1996 roku, kiedy wygrali finał. To było magiczne dla nas. Doping był wspaniały i głośny. Przegraliśmy ten mecz na Anfield, ale gole zdobyte nam wystarczyły, by znaleźć się w Hamburgu, w finale.

Jak zachowywali się fani Liverpoolu wobec Ciebie, byłego Diabła?
Wygwizdywali mnie na każdym kroku, kiedy dotykałem piłki. Spodziewałem się tego, bo przecież grałem w Manchesterze United, więc nie przeszkadzało mi to. Kiedy zdobyłem bramkę spojrzałem na ich twarze. Nie wyglądali na szczęśliwych. W rzeczywistości fani Liverpoolu byli bardzo nieszczęśliwi! Ale należy powiedzieć co stało się po meczu. Kiedy świętowaliśmy przy sektorze naszych kibiców, którzy przyjechali z Madrytu w ilości około 3000, rozejrzałem się i zauważyłem, że fani z Anfield klaskali kiedy my opuszczaliśmy stadion. Nie musieli przecież tego robić. Większość nie robiła. Liverpool został wyeliminowany dopiero w półfinale, więc pokazał klasę. A ludzie z tego miasta są bardzo przyjaźni - ochroniarze, urzędnicy. Podali mi rękę na pożegnanie i powiedzieli, że chętnie mnie jeszcze zobaczą na swoim stadionie. To było smutne dla nich, że ich zespół odpadł, ale zachowywali się z szacunkiem.

Czy pozostałeś w kontakcie z kimkolwiek z United?
Staruszek wysłał mi kilka wiadomości podczas Mistrzostw Świata. Zaproponował wsparcie oraz zachęcał do jeszcze lepszej gry, co doceniam. On zawsze pamiętać będzie moją grę i tego nie zapomni. Mam też kontakt z Mikem Phelanem, trenerem Rene Meulensteenem i Martinem, bratem menedżera. Nie mam jakiegoś specjalnego kontaktu z piłkarzami, ale wciąż porozumiewam się z ludźmi z United.

United gra z Valencią w Lidze Mistrzów. Czego należy się spodziewać?
Mecze z Valencią zawsze są ciężkie i zazwyczaj jest to prawdziwa bitwa. To wielki klub, a Mestalla jest doskonałym miejscem do gry. Stracili oni jednak Davida Ville i Davida Silvę, którzy na przykład strzelili przeciwko nam gole w poprzednim sezonie. Odeszło też sporo innych dobrych piłkarzy i nowych transferów za wiele nie było. Ale Unai Emery wie co robi. To dobry, młody trener. Dobrze prowadził Almerię, a teraz dobrze radzi sobie z Valencią. United jest faworytem, jednak na klub z Mestalla trzeba uważać..

Atlético błyskotliwie rozpoczęło ten sezon. Czy możemy miec nadzieję, że zobaczymy Cię z zespołem na Old Trafford w przyszłym roku ramach Ligi Mistrzów?
Byłoby wspaniale. Jesteśmy w formie, najlepszej odkąd jestem w Hiszpanii. Wygraliśmy Puchar Europy, a także pokonaliśmy Inter w Superpucharze w ubiegłym sezonie. Dotarliśmy też do finału Spanish Cup. Tak więc jestem pewien, że możemy ponownie zagościć w Lidze Mistrzów, lepiej niż w zeszłym sezonie. A mecz na Old Trafford byłby snem. Dawno tam nie byłem..

Źródło: ManUtd.com

Tagi: Atlético Madryt, Diego Forlán, Ex-Diabły, Wspomnienia z Old Trafford

Komentarze (9) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 2578

Napisz PW
dodano: 22.09.2010, 15:30, #9 Zwiń/Pokaż komentarz sychu10
Bardzo lubię Diego. To świetny gracz... szkoda, że przygoda z United zakończyła się nie po jego myśli :(
dodano: 22.09.2010, 15:03, #8 Zwiń/Pokaż komentarz Gość [213.156.110.***]
Tak nic tylko czekać na mecz United-Atletico :)

Forlan mógłby u nas grać nadal, lecz on woli Atletico i Hiszpanię, jego wybór ;)
Postów: 9372

Napisz PW
dodano: 22.09.2010, 10:56, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Karmel07
Jejku oby powrócił na Old Trafford jako oczywiście przeciwnik. Chciałbym go ujrzeć na tym wspaniałym stadionie :)
Może im się uda awansować do LM w przyszłym roku, ale to muszą dobrze grać w lidze hiszpańskiej.

Wywiad spoko, jak się czyta to, to aż mnie coś bierze.. Szkoda Forlama, że już u nas nie gra.
Postów: 7601

Napisz PW
dodano: 21.09.2010, 22:38, #6 Zwiń/Pokaż komentarz MaGiK1990
Gdyby on za klimatyzował się w United...
Postów: 11092

Napisz PW
dodano: 21.09.2010, 20:19, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Hergreaves4
Bardzo lubię Diego i cieszę się z jego sukcesów jak zresztą każdego ex-diabła. Widać ma olbrzymi szacunek dla naszego staruszka;D ale przecież sporo mu zawdzięcza bo to Fergie go na dobrą sprawę wypromował tak , że ktoś miał szansę o nim usłyszeć.
Postów: 2550

Napisz PW
dodano: 21.09.2010, 17:10, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Plumber
Diego jest fantastyczny i jest w nim trochę Diabła. Jak wcześniej pisał Szymcio, fragment o Liverpoolu piękny, a jeszcze piękniejszy mecz. Występ na Anfield to coś niesamowitego.
Postów: 3598

Napisz PW
dodano: 21.09.2010, 16:47, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: xmilkaax
Przepraszam Szymcio :) Ale dość długi tekst i błędy mogły przypadkiem się wkraść..
Postów: 2764

Napisz PW
dodano: 21.09.2010, 16:24, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Szymcio
Piękne te fragmenty o Liverpoolu. Gdy ktoś jest Diabłem, to pierwiastek diabła zostaje w nim na całe życie.

Milka,

"Odeszłeś z United (...)"

Popraw mi to prędko :).
Postów: 3596

Napisz PW
dodano: 21.09.2010, 16:19, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Maxi06
Szkoda, że Forlan odszedł z United. Chętnie bym go teraz tu widział. Ale i tak najlepiej się nie sprawował, bo mało bramek u nas zdobył, a za dobrze to on nie grał, więc mógł odejść.
Moim zdaniem w Atletico powinien być już do końca swej kariery. Bardzo dobrze mu tam idzie i nie wydaje mi się, żeby miał stamtąd odchodzić. :P
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.