CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Rozwiąż krótki quiz związany z Newcastle United i spotkaniami Czerwonych Diabłów z tym klubem. ROZWIĄŻ QUIZ

+ +7 - Zapowiedź meczu: Arsenal - Manchester United

Zapowiedzi Red_Devil @03.10.2015, 17:30 | Przeczytano 2203 razy

Zapowiedź meczu: Arsenal - Manchester United
Źródło: Tomasz Lebkuchen - Identyfikacja Wizualna

Manchester United jedzie na Emirates Stadium jako lider Premier League i jeżeli chce zachować ten status, będzie musiał wygrać z Arsenalem. Początek meczu w niedzielę o 17:00.

Gospodarze podejdą do tego spotkania bez kontuzjowanych: obrońcy Laurenta Koscielny'ego (ścięgno udowe), pomocników Mathieu Flaminiego (ścięgno udowe), Mikela Artety (mięsień dwugłowy), Jacka Wilshere'a (łydka), Tomáša Rosický'ego (kolano) oraz napastnika Danny'ego Welbecka.

Oprócz Luke'a Shawa (złamana noga) Louis van Gaal nie będzie mógł zabrać do Londynu również Marcosa Rojo (ścięgno udowe) oraz Andera Herrery (stłuczenie). Do wyjściowego składu powinien wrócić Michael Carrick, który opuścił wygrany 2:1 mecz w Lidze Mistrzów z VfL Wolfsburg.

Arsenal Manchester United
Čech, Ospina, Bellerín, Debuchy, Chambers, Mertesacker, Paulista, Monreal, Gibbs, Coquelin, Cazorla, Ramsey, Oxlade-Chamberlain, Özil, Sánchez, Campbell, Iwobi, Walcott, Giroud de Gea, Romero, Valencia, Darmian, McNair, Jones, Smalling, Blind, Carrick, Schneiderlin, Schweinsteiger, Mata, Fellaini, Pereira, Young, Depay, Rooney, Martial, Wilson

ZAPOWIEDŹ MECZU

Pewni siebie managerzy największych klubów w Premier League rzadko kiedy chwalą swojego vis-à-vis z ekipy rywala. Te bestie światowego futbolu są tak wciągnięci w rywalizację, że nie mają litości dla managera, któremu wiedzie się słabiej - dokładnie tak jak lew nie ma litości dla złapanej gazeli.

Miłe słowa pojawiają się tylko, gdy rywal nie ma za bardzo czym postraszyć. Nic więc dziwnego, że kibice Arsenalu zdumieli się, gdy Louis van Gaal określił ich zespół jako "najlepszych technicznie i taktycznie" w lidze. Ale zaraz po chwili dodał, że jest to też klub, który "jeszcze zbyt wiele nie wygrał".

To zabolało kibiców "Kanonierów" - i miało.

Manchester United ostatnio gra coraz lepiej (trzy zwycięstwa w lidze z rzędu) i został nagrodzony prowadzeniem w tabeli Premier Legaue - po raz pierwszy od ponad dwóch lat i odejścia Sir Alexa Fergusona.

Wydaje się, że Holender znalazł wreszcie dobre ustawienie - z Anthonym Martialem na szpicy i Waynem Rooneyem za jego plecami. Bardzo dobrze spisuje się Juan Mata, który zdobył już w tym sezonie 4 gole i zaliczył 6 asyst.

Jak z nut gra również obrona - 5 straconych goli to najlepszy wynik w lidze (razem z Tottenhamem Hotspur). Defensywą bardzo dobrze kieruje Chris Smalling, który jest w wysokiej formie i powinien poradzić sobie z Theo Walcottem.

Wskoczenie na fotel lidera to niezbyt trudne zadanie, ale obronić ten fakt  - to już zupełnie inna para kaloszy. Przegrana na Emirates Stadium może zepchnąć Diabły nawet na 4. miejsce w tabeli. Nadzieję czerpać można w fakcie, że United nie zaliczyli porażki na obiekcie "Kanonierów" od 2011 roku.

SĘDZIA

Mecz na Emirates Stadium poprowadzi Anthony Taylor. Ten 36-letni sędzia mecze w Premier League sędziuje od 2010 roku. W tym czasie w 112 spotkaniach pokazał 379 żółtych oraz 22 czerwone kartki.

W tym sezonie w 6 meczach (2. miejsce) ukarał zawodników 26 żółtymi (3. miejsce) oraz jedną czerwoną kartką (2. miejsce), co ze średnią 4,75 kartki na mecz plasuje go na 4. miejscu w klasyfikacji sędziów. Jedyną czerwoną kartkę pokazał Aleksandarowi Mitroviciowi w meczu Newcastle United - Arsenal (0:1).

W swojej karierze prowadził 9 meczów United, w tym 8 w Premier League. United przegrali tylko dwa takie spotkania - 0:1 z Norwich City w listopadzie 2012 roku oraz 0:1 z West Bromwich Albion w ostatnim sezonie - był to ostatni mecz MU sędziowany przez tego arbitra.

Asystenci: John Brooks i Lee Bets
Techniczny: Roger East

FAKTY MECZOWE

  • W zeszłym sezonie wygrana 2:1 na Emirates była pierwszym wyjazdowym zwycięstwem ekipy van Gaala.
  • United nie przegrali 4 ostatnich meczów ligowych na Emirates (2 zwycięstw, 2 remisy i 0 porażek). Jeszcze nigdy nie mieli serii 5 takich meczów.
  • MU jest nemesis Arsenalu - "Kanonierzy" najniższy stosunek zwycięstw w Premier League mają właśnie z United (24%).
  • Kolejny podział punktów będzie 50. remisem w tej rywalizacji.

Arsenal

  • Tylko jedno z 4 ligowych zwycięstw w tym sezonie miało miejsce na Emirates.
  • Wygrali tylko 2 z 7 ostatnich meczów ligowych u siebie.
  • W zeszłej kolejce w meczu z Leicester City (5:2) podwoili swój dorobek bramkowy.
  • Od sierpnia 2012 roku i jego debiutu w Premier League nikt nie zaliczył więcej asyst od Santiago Cazorli (32).
  • Theo Walcott zdobył 12 goli w 13 ostatnich meczach Premier League, w których grał od pierwszego gwizdka.

Manchester United

  • Są liderem tabeli Premier League po raz pierwszy od czasu zdobycia 20. mistrzostwa Anglii z Sir Aleksem Fergusonem w 2013 roku.
  • Zdobyli 3 gole w 4 z 6 ostatnich meczów we wszsytkich rozgrywkach.
  • Zaliczyli 4 czyste konta w 7 meczach ligowych w tym sezonie.
  • Bramka Wayne'a Rooneya w ostatnim meczu z Sunderlandem (3:0) zakończyła jego serię 1000 minut bez bramki w Premier Legaue.
  • Ashley Young ma 5 asyst w Premier League w 2015 roku - więcej niż jakikolwiek inny piłkarz United.
  • Anthony Martial strzelił 4 gole w 5 ostatnich meczach.
Bilans spotkań z Arsenalem

Ogółem: 221 meczów, 93 zwycięstwa, 49 remisów, 79 porażek, bramki: 338-310
Na wyjeździe: 104 mecze, 28 zwycięstw, 19 remisów, 57 porażek, bramki: 132-205

Ligowe: 192 mecze, 80 zwycięstw, 45 remisów, 67 porażek, bramki: 293-264
Na wyjeździe: 96 meczów, 25 zwycięstw, 19 remisów, 52 porażki, bramki: 113-182

Premier League: 46 meczów, 21 zwycięstw, 14 remisów, 11 porażek, bramki: 66-43
Na wyjeździe: 23 mecze, 7 zwycięstw, 8 remisów, 8 porażek, bramki: 29-31

Ostatnich 10 spotkań:

 

TRANSMISJA
Canal+ Sport
niedziela, 4 października, godz. 16:55

 

Tagi: Arsenal, Emirates Stadium, Premier League, Zapowiedzi meczów

Komentarze (19) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 4400

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 12:13, #19 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Mam nadzieję, że Coquelin nie będzie mógł zagrać bo to dobry defensywny pomocnik który naszym CM-om może napsuć sporo krwi. Bardzo dobrą wiadomością dla nas jest absencja Koscielnego; niezależnie od tego czy zastąpią go Gabriel Paulista bądź Calum Chambers należy się cieszyć gdyż obaj mają problemy w starciach z przeciwnikami którzy potrafią nacisnąć pressingiem i zintensyfikować działania w obrębie szesnastu metrów - my to umiemy.

De Gea - Valencia, Smalling, Blind, Darmian - Schweinsteiger, Carrick - Mata, Rooney, Young - Martial

Potrzeba nam dużo spokoju w środku pola bo wiemy, że Arsenal także uwielbia kontrolować centralę i dzięki temu wyprowadzać ciosy. Antonio jest przeciętnym defensorem, ale kapitalnie radzi sobie w starciach 1v1, a przeciwko Sanchezowi może się to okazać niezwykle istotne. Obawiam się podań od skrzydłowych do Walcotta za plecy Blinda gdyż ten może nie nadążyć.

Liczę na to, że Ash dostanie swoją szansę bo Memphis jest strasznie irytujący. Oby też Michael mógł zagrać, no i Bastian który wciąga nosem Morgana. Wierzę, że Mata pośle dziś przynajmniej 2 passy do Martiala na wyścigi z Mertesackerem, w takich starciach nasz młody Francuz będzie miał ogromne pole do popisu.

Mecz jest do wygrania na co absolutnie liczę.

PS
Widać teraz ile znaczyło nasze zwycięstwo ze Świętymi którzy wczoraj bajecznie ogolili Chelsea :)
zobacz więcej
Postów: 196

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 15:26, #18 Zwiń/Pokaż komentarz banchoo
Nie wygrać dziś z Chelsea to tak jakby przegrać z samym sobą. Tylko u Wengera takie rzeczy, że gdy każdy kolejny menedżer kopie w tym sezonie Mourinho po klejnotach, to Francuz podtrzymuje swoją marną passę w spotkaniach z Portugalczykiem (choć należy przyznać, że przy wydatnej pomocy sędziego). Także naszego zwycięstwa nad So'tonem bym nie wywyższał ponad miarę, a przynajmniej nie przy porównaniu do najgorszej formy Chelsea jaką pamiętam (nawet za Wijasza-Boasza się lepiej prezentowali, mimo marnych wyników).

Co do dzisiejszego meczu to tradycyjnie jestem spokojny. Z Kanonierami praktycznie nie przegrywamy od jakichś 7-8 lat, a pod panowaniem van Gaala paradoksalnie najlepsze wyniki osiągamy z najsilniejszymi rywalami.

Arsenal ma obecnie chyba najsilniejszy skład od roku 2006, gdy docierali do finału LM, jednak wciąż nie potrafi złapać zwycięskiego rytmu. Co więcej - nie uczą się na błędach. Albo mówiąc wprost - Wenger się nie uczy. Wciąż dąży do budowy tego swojego idealnego, szybko-grającego piłką zespołu, którego mecze po prostu miodnie się ogląda. Raz lub dwa na sezon to się udaje i Arsenal rozgrywa kilka takich meczów, że wszystko im wychodzi, piłka idzie jak po sznurku, a gole padają po akcjach jak z PlayStation. Niestety w międzyczasie Kanonierzy zawsze odnoszą jakieś tradycyjne serie wpadek i upokorzeń. Wystarczy, że przyjdzie do starcia z drużyną dobrze przygotowaną taktycznie i kończą się popisy Londyńczyków. Choćby tak, jak to zrobili w zeszłym sezonie w Lidze Mistrzów - pogrążając swoje szanse z Monaco już w pierwszym meczu. W tym sezonie powtarzają swoje błędy już na etapie fazy grupowej - porażki z Dynamem i Olympiakosem mówią wszystko.

Na dobrą sprawę można by przytoczyć tylko nasze zeszłoroczne zwycięstwo na Emirates, gdy prześladowały nas setki kontuzji. Zagraliśmy jakimś parodystycznym ustawieniem, z młodzikami w linii obrony i bez połowy podstawowych zawodników. Arsenal masakrował nas niemiłosiernie, a skończyło się tak jak zwykle. 2:1 dla nas i to bodaj po 1 celnym strzale z naszej strony, bo pierwszy gol padł po centro-strzale Valencii i odbiciu piłki od Gibbsa.

Mam nadzieję, że nasza indolencja nie będzie tak wyraźna jak rok temu, ale jaki Arsenal jest każdy widzi. I nadeszły takie czasy, że nawet jeśli United jest w okresie przejściowym i nie gra najlepiej to i tak z Kanonierami nie przegrywa. Porażka dzisiaj byłaby mega-rozczarowaniem, bez względu na wszystko.
zobacz więcej
Postów: 1138

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 15:18, #17 Zwiń/Pokaż komentarz kurczak*
Oj to bedzie bardzo trudny pojedynek! Mam nadzieje ze wygramy tego, zycze wszystkim sympatykom Czerwonych Diabłów! Koniecznie musimy uwazac na Sancheza, facet jest w formie! GLORY MAN UNITED!
Postów: 5572

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 13:20, #16 Zwiń/Pokaż komentarz toporminator
Mecz do łatwych oczywiście nie należy, szczególnie w ataku Arsenal wygląda nad wyraz dobrze w tym sezonie, więc koncentracja i asekuracja w defensywie United będzie myślę kluczem do wygrania tego spotkania.

Wegner gra u siebie, z pewnością będzie chciał zdominować środek pola, ciekaw jestem czy Van Gaal mu na to pozwoli. Brak Kościelnego i Mertersaker który demonem szybkości nigdy nie był? To może być świetna okazja do wyprowadzania zabójczych kontr.

Brak lewego obrońcy sprawa że musimy grać Valencią w obronie, który mimo swojej solidności w ataku nie daje nam zbyt wiele. Aż szkoda że sprzedaliśmy Rafaela.
Chętnie zobaczyłbym Younga na boisku, w miejsce Depaya.
Postów: 4400

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 13:47, #15 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Rafael też jest kontuzjowany :D
Postów: 2051

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 10:43, #14 Zwiń/Pokaż komentarz kargiwOw
Jeśli Carrick jest gotowy to powinno to wyglądać tak:

David
Valencia Smalling Blind Darmian
Carrick Bastian
Mata Rooney Young
Martial

Oczywiście na pozycji Rooneya widziałbym zdrowego Herrere, ale to nie możliwe. Prawdopodobnie i tak zagra samolub Depay zamiast będącego w wysokiej formie Younga...
Nie wydaje mi się aby na taki mecz warto mieszać dwójką ŚO. Znając van Gaala posadzi Martiala i zobaczymy Fellainiego .. ;]
Postów: 6183

Napisz PW
dodano: 03.10.2015, 17:47, #13 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
Znowu Andera nie ma, co to ma być?

Mecz ważny, spokojnie do wygrania, chciałbym zobaczyć jakieś zmiany w składzie, bo przydałoby się trochę świeżości, w związku z napiętym grafikiem i zmęczeniem, które dostrzega sam van Gaal.

David
Darmian-Mike-Jones-Young
Carrick-Blind
Mata-Fella-Depya
Martial

Stawiam na dobry mecz, z bramkami i 1-3 dla nas. :)
Postów: 10373

Napisz PW
dodano: 03.10.2015, 17:52, #12 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Guru, Ty czytasz w moich myślach chyba. Ostatnio też tak myślałem, czy nie byłoby dobrym pomysłem przesunięcie Daley'a Blind'a do pomocy. Schnederlin nie daje tego, czego by od niego oczekiwano, natomiast Jones dobrze zna się ze Smallingiem, więc nie ma (chyba) obaw o ich owocną współpracę. Te podcinki Blind'owskie mogą być postrachem dla The Gunners. :p
Postów: 2393

Napisz PW
dodano: 03.10.2015, 18:03, #11 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Tylko kto na obronie? Jones to zbyt elektryczny jest i musi się ogarnąć. Rojo out, a zostają jeszcze boki. Poza tym nie grał na tej pozycji prawie rok :D
Postów: 417

Napisz PW
dodano: 03.10.2015, 21:43, #10 Zwiń/Pokaż komentarz Hydraulik
Zacznę od tego, że w formacji obronnej szczególnie w środku powinno zostać tak jak jest. Z pewnością w środku pomocy zagrać może Scheiwni i Carrick zamiast Blinda, który bardzo dobrze rozumie się ze Smallingiem. Jones? za wcześnie dla niego na takie mecze, niedawno wrócił po kontuzji, najlepiej niech powoli się wprowadza w rytm meczowy.
Postów: 6183

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 07:06, #9 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
Rok temu też z Arsenalem grał Phil i co źle było? W końcu to on w tamtym meczu zaliczył te spektakularne wybicie piłki głową z pod nóg Giroud. :D Według mnie należy mu się szansa i jak nie w środku, to na prawej obronie.
Postów: 2393

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 08:28, #8 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Tak, ale obecnie nie zagrał jeszcze w wyjściowym składzie i ma na koncie 54 minuty gry. Chcesz go rzucać na tak głęboką wodę? Na pewno van Gaal nie chce :D
Postów: 417

Napisz PW
dodano: 04.10.2015, 08:58, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Hydraulik
Właśnie to Red_Devil miałem na myśli, po co psuć coś co działa i jak na razie nie zawodzi, bo tak można powiedzieć o Smallingu i Blindzie w środku defensywy. Widać gołym okiem, że dobrze im się razem gra, a nawet przy kontuzji Herrery wrócił do składu Carrick, z którym United w składzie wygrywa praktycznie wszystko.
Postów: 552

Napisz PW
dodano: 03.10.2015, 18:52, #6 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza
Nie moje, ale szczere: lewandowski 5 goli w 9 minut, aguero 5 goli w 20 minut. Rooney 5 goli w 9 miesięcy... Jezu.
Postów: 2393

Napisz PW
dodano: 03.10.2015, 20:34, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Zobaczymy jak będę grać w wieku 30 lat ;)
Postów: 417

Napisz PW
dodano: 03.10.2015, 21:38, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Hydraulik
Jego wiek go nie broni. Ronaldo jest od niego rok starszy i popatrz jak gra, gdy obaj byli nastolatkami porównywano ich talent, widać różnicę w prowadzeniu się i tyle.
Rooney się zaniedbał a Ronaldo cały czas nad sobą pracuje. Zawsze na boisku Rooneya było wszędzie pełno, dużo biegał (mimo, że nigdy nie był najszybszy), pracował w obronie, pomocy dosłownie wszędzie, do tego zdobywał masy bramek. Teraz gdy zgubił formę nic się nie dzieje, spowalnia każdą akcję gubi piłki - to nie ten sam zawodnik, całkowite jego przeciwieństwo.
Postów: 2393

Napisz PW
dodano: 03.10.2015, 22:00, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Są równolatkami - rocznik 85' ;)
Postów: 417

Napisz PW
dodano: 03.10.2015, 23:14, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Hydraulik
W takim razie jeden nie skończył jeszcze 30 lat :) Tak czy tak Rooney po prostu się zaniedbał i już nie daje rady grać tak efektywnie jak za czasów SAFA, piszę to z bólem serca, ale dużo pożytku z niego już nie będzie ;)
dodano: 03.10.2015, 19:27, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 [164.127.227.***]
2-4 dla MU
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.